Sport.pl

Michniewicz o warszawskich klubach: W Legii nie ma kto podawać. Polonia nie atakuje, tylko przeszkadza

PRZEGLĄD PRASY. - Problem Legii? Ma dobrych napastników, ostatnio trzech ich zagrało: Wladimer Dwaliszwili, Danijel Ljuboja, Marek Saganowski. Tyle że im - tak jak np. Tomkowi Frankowskiemu - ktoś musi podać piłkę - mówi Czesław Michniewicz w wywiadzie dla "Przeglądu Sportowego".
Były trener między innymi Polonii Warszawa pokusił się na łamach "Przeglądu Sportowego" o podsumowanie pierwszych dwóch kolejek ligowych w polskiej ekstraklasie. Co Czesław Michniewicz sądzi o warszawskich klubach: Legii i Polonii?

- Problem Legii? Ma dobrych napastników, ostatnio trzech ich zagrało: Wladimer Dwaliszwili, Danijel Ljuboja, Marek Saganowski. Tyle że im - tak jak np. Tomkowi Frankowskiemu - ktoś musi podać piłkę. Kiedyś w Wiśle Frankowskiego czy Macieja Żurawskiego obsługiwał podaniem Mirosław Szymkowiak. Legia nie ma takiego podającego. Poza Radoviciem nikt w oryginalny sposób nie umie ciekawym zagraniem wprowadzić w pole karne któregoś z napastników - twierdzi Michniewicz.

Były szkoleniowiec "Czarnych Koszul" nie daje zbyt dużych szans na wygranie ligi swojemu byłemu klubowi. - Nie sugerowałbym się wygraną na Lechu, bo Polonia miała furę szczęścia. Gospodarze oddali 25 strzałów, lecz żadnego skutecznego. Mam szacunek dla Polonii, ale jej gra specjalnie się nie zmieni, bo nie przybędzie w niej dobrych piłkarzy, zaś problemy z pieniędzmi i organizacyjne raczej nie ustąpią. By zostać mistrzem, trzeba atakować. Polonia zaś jedynie przeszkadza - mówi gazecie trener.

Więcej o:
Komentarze (2)
Michniewicz o warszawskich klubach: W Legii nie ma kto podawać. Polonia nie atakuje, tylko przeszkadza
Zaloguj się
  • ewa5.0

    Oceniono 2 razy 0

    Michniewicza to można posłuchać,facet doskonale wie co mówi,trafnie analizuje,to jeden z najlepszych trenerów w Polsce!

  • mojalegia.pl

    Oceniono 2 razy 0

    To już nie chodzi o podawanie, ale o tworzenie gry i pomysł na zebranie zawodników i poprowadzenie akcji, na dodatek nikt nie chce strzelać spoza pola karnego. Wygląda to chaotycznie nikt nie chce kiwnąć jednego dwóch zawodników i podać do wysuwającego się kolegi tylko klepią klepkę, która ani nie jest atrakcyjna, ani nie daje bramek, bieganie i klepanie podań od jednego pola karnego do drugiego jest mocno irytujące dla widza. Co z tego, że Legia utrzymuje się przy piłce jak przegrywa z GKS Bełchatów ? Dlatego to Ekstraklasa wygrywa z Legią 2:0 mojalegia.pl/ekstraklasa-legia-20/

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX