Sport.pl

Środa w Legii: Żyro na treningu, ale tylko jako gość

Na środowym treningu Legii pojawił się Michał Żyro, który leczy przewlekłą kontuzję. - Jeszcze nie wiem, mam nadzieję, że jak najszybciej - powiedział zapytany o to, kiedy będzie zdolny do gry.
Piłkarzy Legii na środowym treningu odwiedził leczący przewlekłą kontuzję pachwiny Michał Żyro. - Masz szczęście, że są kamery, bo inaczej coś bym ci zrobił - rzucił z uśmiechem w jego kierunku Artur Jędrzejczyk. Żyro zapytany o to, kiedy można się spodziewać jego powrotu na boisko odpowiedział: - Jeszcze nie wiem, mam nadzieję, że jak najszybciej.

Zajęcia rozpoczęły się o godz. 10. Pierwsze ćwiczenie z piłkami poprowadził Lucjan Brychczy. W tym czasie Jan Urban i Jacek Magiera podzielili boisko treningowe białą taśmą na małe sektory. Tam na niewielkiej przestrzeni piłkarze grali w grupkach w "dziadka".

Kolejnym elementem treningu było ćwiczenie stałych fragmentów gry. Zawodnicy defensywni pod okiem Kibu trenowali wybicia piłki po rzutach wolnych i rożnych. Te pierwsze wykonywał Tomasz Brzyski, a te drugie Daniel Łukasik. Po drugiej stronie boiska trener Urban przyglądał się zawodnikom ofensywnym, którzy oddawali strzały na bramkę.

Trzeci dzień z rzędu z drużyną trenowali powracający po kontuzjach Jakub Rzeźniczak, Dickson Choto i Marko Szuler. Piłkarze nie ćwiczyli jednak na pełnych obrotach, pograli w dziadka, pobiegali wokół boiska i zeszli do szatni. Na koniec zajęć sztab szkoleniowy zagrał w siatkonogę.

Więcej o: