Prezes Legii: Dla nas reforma oznacza więcej dobrych meczów

- Jedyny problem polega na tym, że są kluby w ekstraklasie, które dokładają do organizacji meczów. Gdyby ich nie było, to traktowałbym tę zmianę zerojedynkowo. Jako korzystną - mówi prezes Legii Bogusław Leśnodorski.
Stołeczny sport na facebooku - najszybciej, najdokładniej i najefektowniej »

- Więcej meczów, które będą ciekawsze. Więcej pieniędzy dla klubów. Ciekawsze mecze nie tylko w tej grupie z góry tabeli - wymienia Leśnodorski zapytany o główne zalety reformy. - Proszę zwrócić uwagę jaka teraz jest sytuacja. Po zimie mamy dwóch murowanych kandydatów do spadku. Wiele drużyn właściwie o nic nie gra. Gdyby reforma obowiązywała już teraz GKS i Podbeskidzie wciąż walczyłyby o utrzymanie, tym bardziej, że na wiosnę grają całkiem dobrze - tłumaczy prezes Legii.

Nie widzi też kłopotu w tym, że punkty zdobyte w części zasadniczej sezonu będą mniej warte, bo po trzydziestu kolejkach zostaną podzielone na pół. - A może dzięki temu trenerzy będą częściej próbować np. młodych piłkarzy na początku sezonu, mając świadomość, że ewentualne straty łatwiej będzie odrobić? Zresztą dopóki nie zobaczymy jak to będzie funkcjonować, to trudno określić, czy reforma się sprawdzi, czy nie. Przetestujmy. Przecież nie będzie tragedii, czy katastrofy jeśli okaże się, że to jednak nie jest tak atrakcyjne jak się spodziewaliśmy.

- Jedyny problem polega na tym, że są kluby w ekstraklasie, które dokładają do organizacji meczów. Gdyby ich nie było, to traktowałbym tę zmianę zerojedynkowo. Jako korzystną - dodaje prezes Legii.

Legia » gotowa na zmiany w ekstraklasie


Więcej o: