Legia Warszawa. Marek Saganowski: Zagraliśmy najgorszy mecz w sezonie

- Nie wiem, czy moje dwa gole z Wrocławia nas nie uśpiły . W środę zagraliśmy najgorszy mecz w sezonie. Jednak to jest dwumecz i trzeba tak zagrać, żeby ostatecznie wygrać - powiedział po przegranej ze Śląskiem Wrocław napastnik Legii Warszawa Marek Saganowski.
W środę Legia przegrała u siebie w rewanżu finału Pucharu Polski ze Śląskiem 0:1, ale dzięki zwycięstwu we Wrocławiu 2:0 zdobyła szesnaste w historii trofeum.

Krzysztof Zaborowski: Jak smakuje pierwszy w karierze Puchar Polski?

Marek Saganowski: Dobrze. To był mój trzeci finał krajowego pucharu. Przegrałem w ostatnich minutach na Łazienkowskiej z Lechem. W Grecji też nie zdobyłem trofeum. Cieszę się, że do mistrzostwa dołożyłem Puchar Polski, ale mam nadzieję, że jeszcze jeden tytuł sobie dopiszę.

Wasza gra w rewanżu wyglądała jednak bardzo słabo. Drużyna powinna tobie podziękować, że strzeliłeś dwa gole we Wrocławiu.

- Nie wiem, czy to nas właśnie nie uśpiło. W środę zagraliśmy najgorszy mecz w sezonie. Jednak to jest dwumecz i trzeba tak zagrać, żeby ostatecznie wygrać.

Jednak klasowa drużyna w takich sytuacjach musi zareagować.

- Raz się można podnieść, a raz nie. Śląsk nas zdominował. Wrocławianom należą się gratulacje, bo zagrali bardzo dobry mecz. Dla nas to znakomita lekcja na przyszłość.

O świętowaniu nie może być mowy, bo w sobotę zagracie z Jagiellonią. W Białymstoku Legia nie wygrała od pięciu lat.

- Po środowym meczu ciężko mówić o świętowaniu. Możemy już skoncentrować się na lidze. Zobaczymy, co przyniesie życie.