Legia - Lech w Football Managerze. Hat-tricki Radovicia i Ślusarskiego, samobój Bereszyńskiego

Mecz nr 8 przeszedłby do historii ekstraklasy! Legia prowadziła 3:0 po hat-tricku Miroslava Radovicia, ale rozstrzelał się Bartosz Ślusarski. Ale w końcówce... Przed sobotnim hitem Legia - Lech rozegraliśmy 10 takich spotkań w grze Football Manager 2013.
W sobotę Legia - Lech i... 16 innych imprez sportowych. Sprawdź!

Tego, że to zabawa, tłumaczyć nie trzeba. Ale warto wyjaśnić sposób, w jaki przeprowadziliśmy symulację przed meczem Legia - Lech (sobota, 13.30), który może mieć duży wpływ na walkę o mistrzostwo Polski.

Grę Football Manager 2013 zaktualizowaliśmy o łatkę ze składami z 16 marca, odsunęliśmy od zespołu Legii Danijela Ljuboję, a w Lechu kontuzjowanych Manuela Arboledę i Jasmina Buricia. Korzystając z informacji dziennikarzy warszawa.sport.pl i poznań.Sport.pl, ustawiliśmy obie drużyny w najbardziej prawdopodobnych składach:

Legia: Kuciak - Bereszyński, Jędrzejczyk, Astiz, Wawrzyniak - Vrdoljak, Łukasik - Radović, Dwaliszwili, Kosecki - Saganowski.

Lech: Kotorowski - Kędziora, Ceesay, Wołąkiewicz, Henriquez - Trałka, Murawski - Możdżeń, Hamalainen, Lovrencsics - Ślusarski.

Z ciekawostek - w Legii zastaliśmy Daniela Łukasika w zespole rezerw i Bartosza Bereszyńskiego na pozycji prawego pomocnika. Ale w Legii gra on na pozycji prawego obrońcy i w grze też przesunęliśmy go na tę pozycję.

Spotkania, które rozegraliśmy, były meczami towarzyskimi. Nie rozgrywaliśmy całego sezonu do 18 maja, by nie ryzykować kontuzji zawodników, co mogłoby uniemożliwić wystawienie takich jedenastek, jakie zagrają w realu.

Trafiliśmy na warunki pogodowe zbliżone do tych, które mogą być w sobotę o 13.30 - temperatura 25 st., sucho i słonecznie. Uwaga! W trakcie meczów nie zmienialiśmy taktyki (jeśli nie było czerwonych kartek) ani nie przeprowadzaliśmy zmian zawodników (jeśli nie było kontuzji), by jak najwięcej pozostawić komputerowi. Przed każdym meczem obie drużyny motywowaliśmy tak samo.

Oto, jak wyglądały spotkania:

Mecz nr 1. Legia - Lech 0:2

W pierwszej połowie lepiej radził sobie Lech. W 27. minucie Ślusarski wybiegł do podania Wołąkiewicza, znalazł się sam przed Kuciakiem i płaskim strzałem dał prowadzenie drużynie Mariusza Rumaka. W drugiej połowie Lech dobił rywala po kontrze w 59. minucie. Lewą stroną przedarł się Henriquez, przekazał piłkę Murawskiemu, ten wrzucił w pole karne, a Hamalainen strzelił głową w prawy górny róg. Po tym ciosie Legia się nie podniosła. Lech wygrał 2:0. Gracz meczu: Rafał Murawski.

Mecz nr 2. Legia - Lech 2:2

Takiego spotkania życzyliby sobie chyba wszyscy bezstronni kibice. Niesamowite emocje! W pierwszej połowie dominowała Legia. Najpierw rzut karny wykorzystał Saganowski, a potem bramkę samobójczą zdobył Wołąkiewicz. Rozmowa motywacyjna w przerwie podziałała jednak na lechitów. Kontaktowego gola po podaniu Trałki zdobył Ślusarski, a w doliczonym czasie gry wyrównującego gola strzelił wprowadzony w drugiej połowie Tonew. 2:2! Gracz meczu: Bartosz Bereszyński.

Mecz nr 3. Legia - Lech 2:2

Znów niesamowite emocje i znów remis 2:2! Tym razem lepiej zaczął Lech, który po pierwszej połowie prowadził 2:0 po golach Hamalainena i Ślusarskiego. Legia wzięła się do roboty w drugiej połowie. Vrdoljak pokonał Kotorowskiego strzałem z dystansu, potem Wołąkiewicz nie upilnował przy rzucie rożnym Astiza. W końcówce czerwoną kartkę zobaczył Vrodljak, ale atakujący do końca Lech nie zdążył wykorzystać przewagi. Gracz meczu: Mateusz Możdżeń.

Mecz nr 4. Legia - Lech 1:0

Bardzo wyrównany mecz, o wyniku zdecydował stały fragment gry. Po rzucie rożnym zrobiło się zamieszanie pod bramką Kotorowskiego, pierwszy do piłki dopadł Astiz, który strzelił obok Kotorowskiego. Gracz meczu: Inaki Astiz.

Mecz nr 5. Legia - Lech 2:2

I znów remis 2:2! Legia dwa razy obejmowała prowadzenie, Lech dwa razy wyrównywał. W pierwszej połowie trafił Kosecki, na co po przerwie odpowiedział Lovrencics. W 55. minucie piękną bramkę głową zdobył Dwaliszwili. Lech wyrównał w 83. minucie - strzał Możdżenia w poprzeczkę dobił Wołąkiewicz. Gracz meczu: Inaki Astiz.

Mecz nr 6. Legia - Lech 1:1

Kolejny remis. Lech objął prowadzenie po golu Ślusarskiego, ale w drugiej połowie wyrównał Wawrzyniak. Sędzia nie uznał dwóch bramek dla Legii. Gracz meczu: Ivica Vrdoljak.

Mecz nr 7. Legia - Lech 2:3

Świetny występ Ślusarskiego, który zdobył dwa gole. Legia przegrywała już 0:3, ale w drugiej połowie strzeliła dwie bramki i miała szanse na wyrównanie. Zabrakło czasu. Gracz meczu: Bartosz Ślusarski.

Mecz nr 8. Legia - Lech 4:3

Taki mecz przeszedłby do historii ekstraklasy! Legia prowadziła 3:0 po hat-tricku Radovicia. Ale rozstrzelał się Ślusarski (też trzy gole!) i w drugiej połowie Lech zdołał wyrównać, mimo że przy stanie 3:1 dla Legii z boiska wyleciał Hamalainen. W końcówce trafił wprowadzony za Radovicia Kucharczyk. Gracz meczu: Miroslav Radović.

Mecz nr 9. Legia - Lech 3:2

Legia wygrywa dzięki bramce Saganowskiego w doliczonym czasie gry, chociaż strzeliła wszystkie pięć goli w tym meczu! Trafienia Koseckiego i Dwaliszwilego prawie na nic się nie zdały, bo do bramki Kuciaka piłkę wpakowali Jędrzejczyk, a potem Bereszyński. W drugiej minucie doliczonego czasu gry zwycięskiego gola strzelił jednak Saganowski.

Gracz meczu: Marek Saganowski.

Mecz nr 10. Legia - Lech 3:3

Lech prowadził 2:0, ale tuż przed przerwą legionistom nadzieję dał Trałka, który strzelił samobójczą bramkę. Po zmianie stron Saganowski wyrównał, ale niezawodny w symulacjach Ślusarski dał Lechowi wynik 3:2. W 88. minucie wyrównał jednak Saganowski. Gracz meczu: Kasper Hamalainen.