Niedzielne świętowanie mistrzostwa. Feta na Legii, na Agrykoli... I na Starówce?

Medale i puchar na stadionie, przejazd piłkarzy otwartym autokarem przez plac Trzech Krzyży, spotkanie z kibicami i fajerwerki na Agrykoli - tak będzie wyglądało zorganizowane świętowanie mistrzostwa Legii. Kibice niedzielny wieczór zakończą zapewne na placu Zamkowym, gdzie czeka Król Zygmunt z szalikiem Legii.
Rusz się. Weekend się kończy, ale sprawdź, co dzieje się w ciągu tygodnia

Legia od tygodnia jest mistrzem Polski, wynik niedzielnego meczu ze Śląskiem nie ma znaczenia dla układu tabeli. Spotkanie na Pepsi Arenie rozpocznie się o 16, po jego zakończeniu piłkarzom wręczone zostaną złote medale i puchar za tytuł. Dla Legii to pierwsze mistrzostwo od siedmiu lat, dopiero trzecie w XXI wieku.

Dwa poprzednie kończyły się nieformalnymi fetami kibiców na placu Zamkowym, które zamieniały się w demolki. Chuligani niszczyli kioski, puby, autobusy, tramwaje. - To jest straszne. Starsi warszawiacy twierdzą, że nawet na początku wojny tak nie było - mówił jeden z mieszkańców Starówki po burdach w 2006 r.

W sprawie tegorocznej fety przedstawiciele Legii i miasta rozmawiali od kilku tygodni. Urzędnicy chcieli, by odpowiedzialność za fetę na Starówce wziął klub, ale jego prezes Bogusław Leśnodorski odpowiadał: - To jest absurd, bo my nie jesteśmy od organizacji życia społecznego w mieście.

Miasto proponowało imprezę na placu Defilad, w miejscu, gdzie podczas Euro była strefa kibica. - To w ogóle nie wchodzi w grę. Nie chcą tego przede wszystkim kibice - komentował Leśnodorski. Stanęło na tym, że feta będzie na Agrykoli.

Piłkarze Legii tak jak w minionych latach mistrzowie ze Śląska i Wisły przejadą przez miasto odkrytym autokarem - po dekoracji na stadionie, prawdopodobnie około 19, udadzą się w kierunku ulicy Górnośląskiej, potem Alejami Ujazdowskimi dojadą do placu Trzech Krzyży, a dalej Książęcą, Rozbrat i Myśliwiecką dotrą do Parku Agrykola.

- Będą ograniczenia ruchu, ulice będziemy zamykać odcinkami. Zależy nam jednak, by kibice byli jak najbliżej piłkarzy, bo to fajne święto - mówi Bartosz Milczarczyk, rzecznik Ratusza. - Finał imprezy odbędzie się na Agrykoli, gdzie miasto zapewni telebim, nagłośnienie i, decyzją pani prezydent, pokaz fajerwerków - dodaje. Hanny Gronkiewicz-Waltz na fecie jednak nie będzie.

Kibice na forach i w komentarzach pod artykułami w internecie dają jednak do zrozumienia, że feta na Agrykoli to jedno, ale ich tradycyjna obecność na Starówce to drugie. Milczarczyk mówi, że służby miejskie i policja będą przygotowane na zabawę kibiców na placu Zamkowym. - Liczymy na to, że nic złego się nie stanie, że kibice będą się po prostu dobrze bawić.

W sobotę wieczorem legijna delegacja, której przewodzili Leśnodorski i kapitan drużyny Michał Żewłakow, zawiesiła na Kolumnie Zygmunta dwa szaliki Legii. Kiedy Żewłakow wiązał szalik wokół krzyża, Leśnodorski go asekurował, a kibice zgromadzeni pod kolumną śpiewali "Legia to jest potęga".

Także w sobotę Stowarzyszenie Kibiców Legii Warszawa opublikowało komunikat do fanów, w którym napisano m.in.: "W ten historyczny dzień zarówno na trybunach, jak i ulicach Warszawy pokażmy klasę. Przy tej okazji warto pamiętać, że od dłuższego czasu nasiliły się prowokacje policji wobec kibiców w różnych miastach. W niedzielę należy się liczyć z kolejnymi próbami. Bawmy się z naszą Legią i podziękujmy zespołowi oraz sztabowi szkoleniowemu za te niezapomniane chwile z warszawskim fasonem. Do zobaczenia w niedzielę!"



Więcej o: