Bartosz Bereszyński: Kadra? Nie sądziłem, że wszystko potoczy się w tak szybkim tempie

- O kadrze nie myślałem, nie sądziłem, że wszystko potoczy się w tak szybkim tempie. Teraz będę mógł zagrać w meczu eliminacyjnym do mistrzostw świata. Odbieram to jako wielkie wyróżnienie i motywację do dalszej pracy - powiedział w rozmowie z Legia.com obrońca Legii Warszawa Bartosz Bereszyński, który po raz pierwszy otrzymał powołanie do dorosłej reprezentacji Polski.
Rusz się! 37 imprez sportowych w weekend w Warszawie i wciąż dopisujemy nowe...

Selekcjoner reprezentacji Polski Waldemar Fornalik powołał Bereszyńskiego na mecze z Lichtensteinem (4 czerwca) i Mołdawią (7 czerwca) w miejsce kontuzjowanego Kamila Glika. Początkowo 20-letni obrońca Legii miał wziąć udział w zgrupowaniu kadry U-21 prowadzonej przez Marcina Dornę.

- To było moje marzenie, ale przychodząc do warszawskiego klubu, bardziej myślałem o wywalczeniu miejsca w wyjściowej jedenastce. O kadrze nie myślałem, nie sądziłem, że wszystko potoczy się w tak szybkim tempie. Teraz będę mógł zagrać w meczu eliminacyjnym do mistrzostw świata. Odbieram to jako wielkie wyróżnienie i motywację do dalszej pracy - powiedział w rozmowie z Legia.com Bereszyński, który zdaje sobie sprawę z mocnej konkurencji o miejsce w składzie. Na jego pozycji mogą występować Łukasz Piszczek z Borussii Dortmund i Artur Jędrzejczyk, który w przyszłym sezonie będzie grał w rosyjskim FK Krasnodar.

- Wszyscy wiemy, na jakim poziomie występuje Łukasz. Niedawno grał w finale Ligi Mistrzów, to znakomity zawodnik, który gra w wielkim klubie. Również "Jędza" jest świetnym piłkarzem. Artur może występować również na środku defensywy. Teraz szansę otrzymałem ja i chcę ją wykorzystać. Jeżeli jednak tym razem nie wyjdzie, to na pewno nie załamię rąk. Mam dopiero 20 lat i cała kariera przede mną. Wierzę, że mogę się rozwinąć jeszcze bardziej - zakończył piłkarz Legii.