Alfabet mistrzowskiej Legii: E jak Enklawa. K jak kobieta i S jak grająca szafa

A jak autokar, E jak Enklawa, K jak kobieta w piłkarskiej szatni i S jak grająca szafa. Po mistrzostwie Legii podsumowujemy sezon 2012/13 w jej wykonaniu od A do Ż
A - autokar z prawdziwego zdarzenia

Nie ten bez dachu, którym legioniści objechali w niedzielę Warszawę, ale ten w barwach Legii, którego jeszcze wiosną przy Łazienkowskiej nie było. Kandydat na mistrza Polski jeździł po kraju wypożyczanym żółtym autokarem z logo firmy Triada, a przez jakiś czas srebrnym z napisem... "Polska Siatkówka".

B - brodacze

Brodaczami na wiosnę okazali się Ivica Vrdoljak i Michał Kucharczyk. Pierwszy postanowił nie golić się do momentu, gdy przedłuży kontrakt z Legią, co stało się pod koniec sezonu. Drugi omijał żyletki do momentu, gdy warszawiacy zapewnili sobie mistrzostwo Polski.

C - cztery transfery

Transfery, jakie zimą zrobiła Legia, wzmacniając pierwszy zespół. Sprowadzono m.in. tych, którzy jesienią strzelali Legii gole - Władimira Dwaliszwilego z Polonii i Tomasza Jodłowca ze Śląska. Okazało się, że najlepiej do zespołu wprowadził się ten, na którego liczono najmniej, czyli 21-letni Bartosz Bereszyński.

D - debiutant Dominik Furman

W tym sezonie zagrał pierwszy mecz w lidze. Strzelił pierwszego gola - Podbeskidziu. Trafił do reprezentacji Polski. A jeszcze nieco ponad rok temu oglądał mecze z trybun, bo Maciej Skorża nie widział go w składzie.

E - Enklawa

Warszawski klub, w którym w tym samym momencie, ok. 2 w nocy, spotkali się Miroslav Radović, Danijel Ljuboja, prezes Bogusław Leśnodorski i dziennikarz weszlo.com. I to kilka dni przed arcyważnym meczem z Jagiellonią. Prezes wyszedł, piłkarze zostali. Skończyło się aferą, karami finansowymi i pożegnaniem z Ljuboją. Koniec sezonu warszawiacy świętowali w Enklawie całą drużyną.

F - feta, jakiej w Warszawie dawno nie było

Pełny stadion i 5:0 na kończącym sezon meczu ze Śląskiem Wrocław. Potem przejazd przez miasto otwartym autokarem. W końcu zabawa do późnej nocy na Agrykoli.

G - gole

Legia straciła ich 22, czyli oprócz Lecha najmniej w lidze. Strzeliła 59, a tyle razy do siatki rywali nie trafiał żaden zespół od pięciu lat. Z 45 meczów rozegranych w tym sezonie we wszystkich rozgrywkach tylko sześć razy warszawiacy nie strzelali gola.

H - hat trick

Dwa w całym sezonie ekstraklasy. Oba autorstwa legionistów. W pierwszej kolejce Koronie Kielce trzy gole strzelił Danijel Ljuboja. W ostatniej, w meczu ze Śląskiem, klasyczny hat trick ustrzelił Marek Saganowski.

I - Irribaren Juan

Trener przygotowania fizycznego współpracujący na stałe z meksykańskim trenerem Javierem Aguirre, który na początku sezonu pomagał Legii. Jesienią warszawiacy fizycznie górowali nad rywalami. Podobnie było w rundzie wiosennej, do której przygotowywał ich już samodzielnie Cesar Sanjuan-Szklarz.

J - "Jędza King"

To na tym facebookowym nieoficjalnym fanpage'u zamieszczono fotomontaż, który ponad wszelką wątpliwość udowadnia, że Artur Jędrzejczyk podczas meczu z Wisłą zagrywał piłkę do Władimera Dwaliszwilego jeszcze sprzed linii końcowej. To był najlepszy mecz najlepszego obrońcy ekstraklasy minionego sezonu.

K - kobieta w szatni

W piłkarskiej szatni podobno przynosi pecha. To chyba nieprawda, bo odkąd Marta Ostrowska zimą została kierownikiem drużyny, warszawiacy wywalczyli Puchar Polski i mistrzostwo.

L - Liga Mistrzów

Żeby do niej awansować, legioniści muszą przejść trzy fazy eliminacji - drugą, trzecią i fazę play-off. Na początku będą faworytami. W następnej będą faworytami, jeśli będą mieli szczęście w losowaniu. W fazie play-off trafiają na silniejszego lub o wiele silniejszego rywala. Ale się opłaca. Nagroda za udział w rundzie grupowej - przy sześciu porażkach, nie licząc zysków z reklam i praw telewizyjnych - to 8,6 mln euro, czyli jedna trzecia rocznego budżetu klubu.

Ł - łamacz nóg, czyli Kebba Ceesay

Obrońca Lecha, który groził Kubie Koseckiemu właśnie połamaniem nóg. Sam dostał jedną z 18 żółtych kartek, jakie po faulach na skrzydłowym Legii obejrzeli w minionym sezonie rywale.

M - Młoda Legia

Drugi raz z rzędu zdobyła mistrzostwo Polski. Więcej go nie zdobędzie, bo rozgrywki są likwidowane. Ale najlepsi z tej drużyny - pomocnik Przemysław Mizgała czy napastnik Patryk Mikita - mają dużą szansę, by pojechać pod koniec czerwca na obóz do Austrii z pierwszym zespołem.

N - nagroda za mistrzostwo

Do podziału na drużynę wyszła bardzo wysoka. Dość skomplikowany system premii polega na tym, że piłkarze do wspólnej puli zbierają 150 tys. zł za zwycięstwo, 200 tys. za zwycięstwo na wyjeździe i 250 tys. za zwycięstwo minimum trzema bramkami. Dodatkowo jedną trzecią dostają za zwycięstwo w Pucharze Polski. Wyszło tego 5,2 mln zł. Dużo.

O - obrona

To ta formacja okazała się najbardziej pasującą do byłego napastnika lub prawoskrzydłowego Bartosza Bereszyńskiego. Jan Urban bardzo go chciał, gdy wszyscy pytali się po co. Wymyślił dla niego nową pozycję, gdy wielu pukało się w czoło. Bereszyński został przez piłkarzy i trenerów wybrany odkryciem sezonu.

P - passy, niekorzystne...

...a w tym sezonie przerwane. Warszawiacy wygrali w Poznaniu z Lechem po raz pierwszy od 2004 r. Przy Konwiktorskiej z Polonią - po raz pierwszy od 2006 r. Na stadionie Wisły w Krakowie zwyciężyli poprzednio w 1997 r.

R - Reignussen Tore

Obrońca Rosenborga, w którego w ostatniej minucie meczu w Trondheim trafił Michał Żyro. Rywal leżał na murawie, nawet trochę chronił się przed uderzeniem piłką. Gdyby go tam nie było, byłby gol, a Legia zagrałaby w fazie grupowej Ligi Europejskiej.

S - szafa grająca

Już jej w klubie nie ma, bo wygrał ją pewien kibic, który założył się z prezesem, że Legia zdobędzie mistrzostwo Polski.

Ś - Śląsk Wrocław

Klub, który legionistów w tym sezonie prześladował, zaczynając od wygrania przy Łazienkowskiej po karnych Superpucharu, przez wygraną w jesiennym ligowym meczu we Wrocławiu 0:1. Finałowy dwumecz w Pucharze Polski Legia wygrała, ale w Warszawie dała się ograć 0:1. Skończyło się pogromem 5:0 w ostatniej kolejce sezonu.

T - terminarz

W pewnym momencie bardzo przeszkadzał trenerowi Lecha Mariuszowi Rumakowi. Wiosną przez pięć kolejek z rzędu warszawiacy grali dzień lub dwa wcześniej niż poznaniacy. Wygrywali, więc Lech nie był w stanie ich dogonić, a wygrana pozwalała mu tylko utrzymać dystans. A i tak o wszystkim zdecydowało bezpośrednie spotkanie.

U - Urban Jan

Na kończącej sezon Gali Ekstraklasy wybrany najlepszym w tej roli w mijającym sezonie. W latach, gdy poprzednio pracował w Legii, 2007-10, nie udało mu się zdobyć tytułu. Raz triumfował w Pucharze Polski. W minionym sezonie zgarnął i tytuł, i puchar. Inaczej głosujący piłkarze i trenerzy wybrać nie mogli.

V - Vrdoljak Ivica

Na wiosnę kluczowy piłkarz Legii. Gdy na Łazienkowską przyjechała Lechia, nie była w stanie poważnie zagrozić bramce Duszana Kuciaka, bo wszelkie ataki były rozbijane w środku boiska przez Chorwata. Gdy przyjechał Lech, zupełnie niewidoczny był pilnowany przez niego Kaspar Hamalainen. To dwa z wielu meczów, w których odebrał rywalom chęć do gry.

W - wada serca

Wyeliminowała z gry Marka Saganowskiego na jedną trzecią sezonu. Napastnik Legii zimą się przeziębił, lekarze podczas rutynowego badania usłyszeli w jego sercu niepokojące szmery i zakazali mu gry w piłkę. Wrócił na boisko dopiero na wiosnę. W sumie we wszystkich rozgrywkach w 33 meczach strzelił dla Legii 20 goli.

X - jak dziesięć

Tyle goli w lidze obiecywał w rozmowach z dziennikarzami Marek Saganowski. Słowa dotrzymał, choć wydawało się, że nie da rady. Ale wystarczyło nieco ponad pół godziny w meczu ze Śląskiem, by strzelił trzy brakujące.

Z - zwycięstwo

W lidze zdarzyło się Legii dopiero po raz dziewiąty w historii, choć w Pucharze Polski triumfowała rekordowe 16 razy. Ale dublet to w Polsce rzadkość. Do tej pory tylko dziesięć razy zdarzyło się, że w tym samym sezonie ten sam zespół wygrał ligę i puchar. Legii zdarzyło się to po raz piąty.

Ż - Żegnać...

...po sezonie trzeba Danijela Ljuboję, być może najlepszego piłkarza ekstraklasy przez dwa ostatnie lata, Michała Żewłakowa, ale ten tylko zamienia boisko na stołek dyrektora sportowego, i Dicksona Choto, który w Warszawie spędził dziesięć lat, ale nie ma już zdrowia, by grać w piłkę na wysokim poziomie. Do FK Krasondar sprzedano Artura Jędrzejczyka. Jeszcze zimą karierę zakończył Tomasz Kiełbowicz, który przygotowuje się do roli trenera młodzieży i skauta. Kto ich zastąpi?