Transfery. Helio Pinto nie dla Legii

Portugalski pomocnik APOEL-u Nikozja, którym niedawno interesowała się Legia, przedłużył z Cypryjczykami kontrakt o kolejne trzy lata.
Kilka dni temu portal Fakt.pl informował, że Pinto mógłby trafić na Łazienkowską, jeśli z mistrza Polski odszedłby Jakub Kosecki, którym zainteresowanie wykazują kluby z Hiszpanii. Według serwisu Legia prowadziła już w sprawie transferu rozmowy z agentem piłkarza. Według informacji portalu Legia.net, zimą zawodnika obserwował trener warszawskiego zespołu Jan Urban.

Legia miała nadzieję, że nie będzie musiała za piłkarza płacić, bo jego kontrakt wygasał 30 czerwca. W środę okazało się, że Portugalczyk przedłużył umowę z cypryjskim klubem o kolejne trzy sezony. Co ciekawe, jak poinformowała oficjalna strona APOEL-u, zawodnik zgodził się na obniżkę zarobków.

Pinto jest wychowankiem Benfiki, był też przez jakiś czas zawodnikiem Sevilli, ale największe sukcesy święcił właśnie na Cyprze. Zdobył tam cztery mistrzostwa i zagrał w Lidze Mistrzów. W kończącym się sezonie pomógł drużynie w wywalczeniu kolejnego tytułu. Zagrał w 29 meczach ligowych, w których strzelił pięć bramek i miał cztery asysty. W Lidze Europy rozegrał sześć spotkań, w których strzelił jedną bramkę.