Jan Urban: Nic nie stoi na przeszkodzie, aby za 12 miesięcy ponownie przedłużyć umowę

Nic nie stoi na przeszkodzie, aby za 12 miesięcy ponownie przedłużyć umowę. W następnym sezonie czekają mnie kolejne wyzwania i mam nadzieję, że poradzę sobie z nimi równie dobrze jak w poprzednim sezonie - powiedział Legia.com trener mistrzów Polski po podpisaniu nowego rocznego kontraktu.
Rozmowy trwały krótko. Jeszcze w poniedziałek trener mówił, że spotkanie z prezesem dopiero przed nim, a w czasie rundy wiosennej na ten temat nie rozmawiali ani razu.

Rok temu kontrakt z Maciejem Skorżą przedłużono jeszcze przed zakończeniem sezonu, a po klęsce w walce o mistrzostwo - rozwiązano. Skorżę zastąpił Urban, który podpisał roczną umowę. 

Trener tłumaczył wtedy, że tak krótki kontrakt mu nie przeszkadza. Że jego celem jest mistrzostwo, które i tak zapewni mu przedłużenie umowy. - Pięć lat temu właściciel Legii Mariusz Walter zaproponował mi dwuletni kontrakt. Odpowiedziałem: "Prezesie, podpiszmy na rok. Debiutuję w pracy z seniorami, i to w tak wielkim klubie jak Legia. Przez dwanaście miesięcy przekona się pan, ile jestem wart". Po sezonie, w którym zdobyliśmy wicemistrzostwo i puchar, przedłużyłem kontrakt - mówił.

W minionym sezonie zrobił dużo więcej. Legia trzeci raz z rzędu zdobyła Puchar Polski, po siedmiu latach odzyskała mistrzostwo, sięgnęła po pierwszy dublet od 18 lat. Urban świetnie poradził sobie jesienią, gdy przez większość rundy grał tylko z jednym napastnikiem (lekarze, podejrzewając wadę serca, zabronili grać Markowi Saganowskiemu), a także wiosną, gdy skutecznie zarządzał szeroką, wzmocnioną zimą kadrą. Najgroźniejszego rywala - Lecha - pokonał dwukrotnie. Ustępującego mistrza - Śląsk Wrocław - ograł w finale Pucharu Polski i rozbił 5:0 w ostatniej kolejce.

Jedyne, co mu się nie udało, to sukces w europejskich pucharach. Legia uległa w decydującej rundzie eliminacji Ligi Europejskiej przeciętnemu Rosenborgowi (1:1, 1:2). Teraz w klubie marzą przynajmniej o awansie do fazy grupowej LE - tam grała drużyna Skorży - ale by to osiągnąć, Legia musi pokonać przynajmniej dwóch rywali w eliminacjach Ligi Mistrzów (przegrany w fazie play-off automatycznie trafia do grupy LE). Żeby zagrać w elitarnych rozgrywkach, musi wyeliminować trzy drużyny.