Danijel Ljuboja zaczął we Francji od strzelenia gola

Już w pierwszym oficjalnym meczu były piłkarz Legii strzelił gola dla nowego klubu - drugoligowego francuskiego RC Lens.
Rusz się! Sprawdź, jakie wydarzenia sportowe czekają na Ciebie w Warszawie

Serb strzelił jedynego gola w meczu z rzutu karnego. Lens pokonało CA Bastia (nie mylić z pierwszoligowym Sportingiem Bastia). Było to pierwsze zwycięstwo klubu z północy Francji na inauguracji ligi od pięciu lat. Przewagę nad rywalem zwycięzcy mieli ogromną, wiele okazji stworzył Ljuboja.

"Uczestniczył niemal w każdej akcji ofensywnej" - zrecenzował jego debiut dziennikarz ukazującej się na północy Francji gazety "La Voix du Nord". "Widzieliśmy kilka miłych akcji, szczególnie na prawej stronie, gdzie doskonale uzupełniali się w ataku Ljuboja i Yoann Touzgarr".

Zdjęcie 34-letniego serbskiego napastnika zdobi relacje z meczu na stronie internetowej sportowego dziennika "L'Equipe", oficjalnego klubowego portalu i Ligue 2. Była gwiazda polskiej ekstraklasy zaczyna lśnić w drugiej lidze francuskiej, przynajmniej podczas inauguracji sezonu.

Ale na początku łatwo wcale nie było. Po podpisaniu kontraktu z Lens kibice w komentarzach kwestionowali ten transfer ze względu na zaawansowany wiek piłkarza ukształtowanego w Sochaux, który grał też we Francji w Strasburgu, Paris Saint-Germain, Grenoble i Nicei. "Błagam, tylko nie porównujcie go z Giggsem, Scholesem, Tottim" - napisał jeden z internautów pod artykułem z "L'Equipe" z połowy lipca, informującym o transferze byłego legionisty.

Nic nie robił sobie z tego nowy trener Lens Antoine Kombouare. Były szkoleniowiec Paris Saint-Germain, Valenciennes i Strasburga znał Ljuboję, kiedy pracował w Strasburgu. - Liczę na jego doświadczenie - wytłumaczył transfer. "To duże wzmocnienie. Nie zapominajmy o jego lewej nodze, którą jest w stanie na boisku zrobić wszystko" - przedstawiał Serba jako gwiazdę drużyny dziennik "L'Equipe" przed inauguracją Ligue 2.

Swojego wyboru nie żałował również Ljuboja. - Było lekkie zainteresowanie klubów z Ligue 1, ale bez konkretów. Miałem propozycje z Turcji, Chin, Grecji, ale to mnie nie interesowało. Mógłbym zostać w Polsce z przyzwoitym kontraktem (prawdopodobnie chodzi o Pogoń Szczecin), ale kiedy pojawiła się oferta z Lens, nie wahałem się długo. To klub, w którym chciałem grać od dawna, bardzo popularny, z niesamowitymi kibicami. Pojawił się projekt odbudowy tego klubu, chciałem w nim uczestniczyć - powiedział serbski napastnik podczas prezentacji w nowym klubie.

Budowę nowego Lens wspierają jego były właściciel Gervais Martel, bank Credit Agricole oraz azerski biznesmen Hafiz Mammadow. Piłkarze RC na koszulkach reklamują Azerbejdżan, podobnie jak piłkarze Atletico Madryt. W tym sezonie RC Lens ma najwyższy budżet w drugiej lidze francuskiej - według "L'Equipe" wynoszący 22 mln euro, a budżet na płace sięga 7 mln euro. Ljuboja prawdopodobnie zarabia tyle co w Legii, czyli około 400 tys. euro na sezon. Wcześniej nie zgodził się na niższy o połowę kontrakt w innym drugoligowym klubie francuskim - Auxerre. Umowę podpisał na rok. Ma pomóc Lens w powrocie do Ligue 1.

W Legii rozegrał 56 ligowych meczów, strzelił 23 gole. Zdobył mistrzostwo i dwa Puchary Polski. Rozstał się w niezgodzie, odsunięty od zespołu pod koniec poprzedniego sezonu za balowanie po finale PP, trzy dni przed ważnym meczem ligowym z Jagiellonią. W ostatnim spotkaniu sezonu, ze Śląskiem, wszedł na boisko na ostatnie 20 minut i pożegnał się z kibicami.