Sport.pl

Bartosz Bereszyński: Teraz presja będzie jeszcze większa

- Stajemy przed ogromną szansą, żeby awansować do Ligi Mistrzów. Presja będzie jeszcze większa. Będziemy chcieli pokazać na boisku, że zasługujemy na awans. Bez względu na kogo trafimy - powiedział obrońca Legii Bartosz Bereszyński.
Rusz się. Przejazd na rolkach, hokej na rolkach i joga. Co jeszcze w Warszawie?

W środę Legia zremisowała u siebie z Molde 0:0, ale dzięki bramce Władimira Dwaliszwilego w Norwegii (1:1) awansowała do play-off Ligi Mistrzów. Warszawiacy w decydującej rundzie eliminacji mogą trafić na FC Basel, Celtic Glasgow, Steaue Bukareszt, Victorię Pilzno lub Dinamo Zagrzeb.

Krzysztof Zaborowski: W ostatnich dniach na drużynę spadła fala krytyki. Czujecie dużą ulgę po wywalczeniu awansu?

- Do krytyki w mediach podchodziliśmy z dystansem. Chcieliśmy pokazać, że potrafimy kontrolować mecz przez 90 minut. Wiedzieliśmy też, że na własnym stadionie będziemy musieli zagrać zdecydowanie lepiej. Od początku przejęliśmy inicjatywę. Molde, poza dwiema sytuacjami, nam nie zagroziło. My dążyliśmy do strzelenia gola, bo nie chcieliśmy grać za wszelką cenę na 0:0.

Kontrolowaliście mecz, ale momentami było nerwowo pod waszą bramką. Z czego to wynikało?

- To było nieuniknione. Molde nie jest słabym zespołem. Z czasem nie mieli nic do stracenia. Po wejściu nowych piłkarzy wiedzieliśmy, że Norwegowie są nastawieni ofensywnie, ale przy okazji zapominali o obronie.

Łatwiej będzie się grało Legii w rundzie play-off po tym, jak wywalczyliście awans do fazy grupowej Ligi Europejskiej?

- Udało się zrealizować cel minimum, ale na razie nikt nie myśli o Lidze Europejskiej. Stajemy przed ogromną szansą, żeby awansować do Ligi Mistrzów. Presja będzie jeszcze większa. Będziemy chcieli pokazać na boisku, że zasługujemy na awans. Bez względu na kogo trafimy. Przed losowaniem nie mam specjalnych życzeń.

Zagrałeś zdecydowanie lepiej niż w pierwszym meczu. Wracasz do wysokiej formy?

- Po meczu w Norwegii każdy z nas miał coś do udowodnienia. Podczas ostatnich treningów czułem, że z moją formą jest dobrze, choć jeszcze wiele rzeczy jest do poprawy. W środę udało się zrobić krok do przodu i mam nadzieję, że będzie tylko lepiej.

Cała obrona Legii zagrała dobrze. Ustawienie z Bereszyńskim, Juniorem, Rzeźniczakiem i Wawrzyniakiem jest w tym momencie optymalne?

- Nikt nie może czuć się pewny miejsca w składzie. Mateusz Cichocki pokazuje, że może grać bez kompleksów. Tomek Brzyski ma już na koncie kilka asyst. Roszady będą, bo będziemy grać w lidze i europejskich pucharach, ale nie chcę wchodzić w kompetencje trenera.

Który klub byłby najłatwiejszym przeciwnikiem dla Legii?
Więcej o:
Komentarze (3)
Bartosz Bereszyński: Teraz presja będzie jeszcze większa
Zaloguj się
  • mk.sk

    0

    A to presja nie miała z Was zejść po zapewnieniu sobie gry w grupie LE? Już można się pogubić.

    Ze Steauą zagrajcie po prostu porządnie, bo potraficie. Że umiecie dobrze ustawić się w obronie i w środku, pokazaliście w środę. Przydałoby się więcej zęba z przodu.

    Nasze spostrzeżenia po rewanżu z Molde w kontekście pucharowych występów Śląska i Lecha dostępne na blogu:

    wefollow.blox.pl/2013/08/Pucharowe-przemyslenia-jak-Legia-wypadla-na-tle.html

  • jszularz

    0

    NIE INTERESUJE MNIE TO!
    www.youtube.com/watch?v=0VBdhTmck4o

  • bukaj22

    Oceniono 5 razy -1

    Następny koleś , który gada o presji... Jak jej nie wytrzymujesz , to graj w warcaby tu jest sport zawodowy i presja jest czymś normalnym.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX