Sport.pl

LM: Legia już nie musi, ale chce. Na kogo może trafić?

Cel minimum osiągnęliśmy, teraz czas zmierzyć się z marzeniami - mówią piłkarze Legii po awansie do IV rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Rywala poznają w piątek w południe. Losowanie ostatniej rundy eliminacji LM i LE w piątek od 11:30. Relacja Z Czuba i na żywo na Sport.pl
Rywalem zajmującej 126. miejsce w rankingu UEFA Legii może być rumuńska Steaua Bukareszt, szwajcarski FC Basel, chorwackie Dinamo Zagrzeb, czeska Viktoria Pilzno albo szkocki Celtic Glasgow.

Nim 20 lub 21 i 27 lub 28 sierpnia legioniści zagrają o niedostępną dla polskiej drużyny od 17 lat fazę grupową Ligi Mistrzów, mają chwilę oddechu, bo wykonali plan nakreślony przez trenera Jana Urbana. Środowy remis 0:0 gwarantuje Legii 2,1 mln euro premii od UEFA i udział w fazie grupowej Ligi Europejskiej. W tej chwili grupa LE, w której dotąd grały Lech, Wisła oraz Legia i zawsze awansowały do 1/16 finału, to pesymistyczny wariant. Warszawianie zapowiadają, że powalczą o coś więcej.

- Cieszmy się, zamiast narzekać. W ostatnich latach polskie kluby rzadko docierały do fazy grupowej jakichkolwiek rozgrywek, rzadko są faworytem w międzynarodowych meczach - mówi obrońca Jakub Wawrzyniak.

Od sezonu 2009/10, po reformie Michela Platiniego, która miała ułatwić mistrzom ze słabszych federacji możliwość występu w Lidze Mistrzów, pięciu zwycięzców ekstraklasy próbowało awansować do Champions League. Do IV rundy dopchała się tylko Wisła - dwa lata temu, ale tam przegrała dwumecz z APOEL-em Nikozja (1:0 i 1:3). Lech i Śląsk odpadały w trzeciej rundzie, a Wisła - cztery sezony temu - w drugiej, po dwumeczu z Levadią Tallinn.

- Zejdzie z nas presja, w Polsce wszyscy wymagali od nas wyeliminowania Molde, a przecież to mistrzowie Norwegii. Czy tam są słabi piłkarze, a my jesteśmy tacy dobrzy? - mówił w czwartek Ivica Vrdoljak, kapitan Legii. - Przecież norweskie zespoły częściej od polskich grają w fazie grupowej pucharów. Zadanie wykonaliśmy, czujemy ulgę. Teraz niczego już nie musimy, ale nie znaczy to, że nie chcemy i nie spróbujemy.

- Z meczu na mecz gramy lepiej, drużyna wie, czego chce na boisku, i do tego dąży. Z Molde graliśmy dobrze taktycznie, byliśmy solidni w defensywie, nie straciliśmy bramki i dlatego cieszymy się z awansu - mówił ofensywny pomocnik Legii Miroslav Radović. - Ale to nie koniec. Czekamy na kolejnego rywala. Nie chciałbym grać z Bazyleą, to najmocniejszy z przeciwników. Z kolei dobre byłoby Dinamo Zagrzeb, pojechalibyśmy na Bałkany...

Po wyeliminowaniu Molde władze klubu dały zielone światło na kolejny transfer. Wczoraj do Turcji poleciał Michał Żewłakow, jeden z dyrektorów sportowych Legii, by przekonać do powrotu do Polski Abdou Razacka Traoré. 25-letni reprezentant Burkina Faso może grać na skrzydle albo w ataku. Dla Lechii, w której grał dwa i pół roku, strzelił 25 goli w 64 meczach w lidze. Kilka dni temu rozwiązał kontrakt z tureckim Gaziantepsporem i jest do wzięcia za darmo.

Reprezentująca go grupa menedżerska najpierw zgłosiła się do Lecha. Kiedy właściciel wicemistrzów Polski Jacek Rutkowski usłyszał, że Traoré chce zarabiać 300 tys. euro, zrezygnował.

Legii ta kwota (albo zbliżona) nie odstrasza. Ale na Łazienkowskiej zastanawiają się, czy zawodnik odpowiada potrzebom. Trener Urban domaga się środkowego napastnika, typowego egzekutora, a Traoré nie jest klasyczną "dziewiątką", jak choćby Marcin Robak. 31-letni zawodnik Piasta strzelił w tym sezonie trzy gole w czterech występach, ale za niego trzeba płacić. 150 tys. euro, które zaoferował turecki Samsunspor, prezes gliwickiego klubu nazwał "niepoważną propozycją". Legia musi się spieszyć, bo termin zgłaszania piłkarzy do IV rundy mija o północy w poniedziałek 12 sierpnia.

Więcej o:
Komentarze (4)
LM: Legia już nie musi, ale chce. Na kogo może trafić?
Zaloguj się
  • omgvoy

    Oceniono 4 razy 0

    Z takimi rywalami to jedynie walkover da legii zwyciestwo.

  • vertus100

    0

    Czytajac ten nagłówek wiem dlaczego dawno Polskie drużyny nie grały w LM :)

  • juventusiak87

    Oceniono 11 razy -5

    Rapid Zagrzeb albo Vitoria Pilzno - najlepszy traf.

    Steaua Bukareszt - najgorzej.

    Ale przejść Celtic to by dopiero było :)

    (L)egia Warszawa to nasza duma i sława ! 1916!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX