Legia zagra z Lechią przed Steauą

Nim mistrz Polski wyjdzie na bój ze Steauą Bukareszt o Ligę Mistrzów, w sobotę o 20.30 przy Łazienkowskiej musi zmierzyć się w lidze z niepokonaną w tym sezonie Lechią Gdańsk
Legia Extra - najciekawsze materiały o najlepszej polskiej drużynie dostaniesz mailem

- Już zapominam o tym meczu, myślę tylko o rewanżu z norweskim Molde. To jest nasze najważniejsze spotkanie w tej rundzie, niezależnie od tego, co wydarzy się później - mówił trener Jan Urban dosłownie kilkadziesiąt minut po poprzednim ligowym spotkaniu w Warszawie. W trzeciej kolejce mistrzowie Polski lekko, łatwo i przyjemnie rozbili Podbeskidzie 4:0. Mecz z bielszczanami był spokojnym przerywnikiem między pucharową batalią o IV rundę eliminacji Champions League.

W porównaniu z meczem w Molde przeciwko Podbeskidziu Urban wystawił sześciu nowych zawodników. Ivica Vrdoljak, który grał w Norwegii, zszedł po godzinie, Marek Saganowski po 65 minutach, a Tomasz Jodłowiec po 70. Od pierwszej do ostatniej minuty w LM i lidze przetrwali tylko bramkarz Duszan Kuciak i stoper Dossa Junior.

Na rewanż z Norwegami Urban wrócił do podstawowej, czy raczej uznawanej przez siebie za najlepszą w danym momencie, jedenastki. W rewanżu z Molde zagrało trzech zawodników, których brakowało w jedenastce w Norwegii. Bezbramkowy remis dał awans do IV rundy i minimum fazę grupową Ligi Europejskiej.

A później rozpoczęła się "operacja Steaua". Wszystko inne zeszło na dalszy plan. Nikt przy Łazienkowskiej nie przejął się ligową porażką z Ruchem w Chorzowie ani nie zachwycił pucharowym zwycięstwem z Rozwojem Katowice. Liczył się tylko dwumecz z Rumunami. "Operacja Steaua" wciąż trwa. - Dlatego właśnie Legia najchętniej by w ogóle tego meczu nie grała. Gdyby mogła, toby go przełożyła - mówi trener Lechii Michał Probierz. - Trener Urban nie ma do dyspozycji 35 piłkarzy, tylko około 20. Część jest kontuzjowana, więc raczej będzie musiał wystawić tych, którzy grali w Bukareszcie. Na pewno nie zmieni całej defensywy, może wejdą Tomasz Brzyski i ewentualnie Mateusz Cichocki.

- Chcemy wygrać z Lechią. Będą rotacje w składzie, jednak chcę podkreślić, że w Legii są dwa składy, a nie pierwszy i drugi. Jeżeli w Bukareszcie zagrał Kucharczyk, to w sobotę mogę postawić na Ojamę. Podobne sytuacje są na innych pozycjach, a kształt wyjściowej jedenastki zależy od aktualnej formy - mówił na wczorajszej konferencji prasowej trener Jan Urban.

Zespół mistrzów Polski ma jednak kadrowe kłopoty. Z Lechią na pewno nie zagra Bartosz Bereszyński (uraz mięśnia przywodziciela), ale jest nadzieja, że na wtorek prawy obrońca się wykuruje. Wznowił już treningi z zespołem. Na grę z Lechią i Steauą nie ma już szans Tomasz Jodłowiec, któremu w Bukareszcie odnowiła się kontuzja mięśnia. Bardzo poobijany wrócił z Rumunii stoper Dossa Junior i być może drugim środkowym obrońcą będzie w sobotę Słoweniec Marko Szuler, który dotąd w ogóle nie grał z powodu kontuzji. Gdyby tak było, jedynym obrońcą na mecz z Lechią, który grał w Bukareszcie, byłby Łukasz Broź - wszedł na boisko w 27. min za kontuzjowanego Jodłowca.

W pomocy, na skrzydłach i w ataku Urban ma zdecydowanie więcej możliwości. Henrik Ojamaa i Michał Żyro mogą zastąpić skrzydłowych, w środku Helio Pinto z Danielem Łukasikiem, a w ataku Władimir Dwaliszwili. Wiele będzie też zależało od tego, kogo trener Urban szykuje na rewanż. Między meczami z Molde legioniści mieli siedem dni przerwy i spotkanie z Podbeskidziem. Z Norwegii wrócili dzień po meczu, w czwartek po południu.

Pojedynki ze Steauą dzieli tylko sześć dni i potyczka z mocniejszą niż bielszczanie Lechią, która po czterech kolejkach ma osiem punktów i jest trzecia w tabeli - o punkt za Legią, niedawno w meczu towarzyskim zremisowała z Barceloną. Z Bukaresztu warszawski zespół wracał zaraz po spotkaniu, w stolicy był nad ranem w czwartek.

Na razie Urban w ogóle nie przejmuje się wynikami ligowymi. - Jest reforma, po 30 kolejkach podzielimy punkty i wszystko się wyrówna - powiedział szkoleniowiec Legii. Ale w poprzednim sezonie, w drodze po mistrzostwo, jego drużyna nie przegrała dwa razy z rzędu. Do sierpniowego 1:2 z Ruchem w Chorzowie była niepokonana w lidze od końca lutego.

LEGIA - LECHIA GDAŃSK. Sobota, godz. 20.30 - ul. Łazienkowska 3. Sędziuje Daniel Stefański. Legia: Kuciak - Broź, Cichocki, Szuler, Brzyski - Łukasik, Vrdoljak - Ojamaa, Pinto, Żyro - Dwaliszwili

Żyleta zamknięta w czasie mecz na mecz Legia - Steaua »


Jakim wynikiem zakończy się mecz Legia - Lechia?