Sport.pl

Kontuzja Duszana Kuciaka oznacza Ligę Europejską dla Wojciecha Skaby

Kontuzja kolana słowackiego bramkarza stworzyła w Legii kłopot, którego nikt się nie spodziewał. Najbliższe dwa miesiące pokażą, czy klub jest na taką sytuację przygotowany.


- Duszan Kuciak w ostatnich kilku meczach był naszym najlepszym zawodnikiem. Ale Wojciech Skaba jest równie dobry. Pokazał to w poprzedniej edycji Pucharu Polski, gdzie świetnie bronił od pierwszej do ostatniej rundy. Na pewno da sobie radę - twierdzi asystent trenera Legii Jacek Magiera.

Być może nawet przez dwa najbliższe miesiące podstawowym bramkarzem Legii będzie właśnie Skaba. Kuciak uraz kolana odniósł w ostatnich minutach wtorkowego meczu ze Steauą po starciu z Federico Piovaccarim. W środę nie trenował, za to pojawił się w klubie, gdzie podpisał nowy, obowiązujący do końca sezonu 2015/16 kontrakt. W czwartek okazało się, że przerwa będzie dłuższa. O tym, jak długa, zdecydują wyniki piątkowej artroskopii. - Na razie wydaje się, że ma problem z chrząstką - twierdzi lekarz pierwszego zespołu dr Maciej Tabiszewski.

Przerwa w grze może potrwać od 4-5 do nawet 9 tygodni. W klubie biorą pod uwagę raczej ten pesymistyczny scenariusz. - Pierwsze głosy są takie, że nie jest za dobrze. Ale co dalej, będziemy się zastanawiać po zabiegu - mówi Magiera.

Skaba, o rok starszy od 28-letniego Słowaka, wejdzie do bramki już w sobotnim wyjazdowym meczu z Cracovią. - Trenuję z całą drużyną, aby być przygotowanym na podobne sytuacje - podkreślał w czwartek w rozmowie z Legia.com bramkarz. - Cieszę się z nadchodzących szans. Stała się taka, a nie inna sytuacja. Szkoda kontuzji, której doznał Duszan. Życzę mu szybkiego powrotu do zdrowia - dodawał.

Kuciak, odkąd trafił do Legii dwa sezony temu i wskoczył do pierwszego składu w meczu ze Spartakiem na Łużnikach, już miejsca w bramce nie oddał. Do sobotniego meczu z Lechią bronił w 62 spotkaniach ligowych z rzędu. Skabie pozostał tylko Puchar Polski i wyjątkowe sytuacje, jak ta sprzed dwóch lat, gdy Kuciak został ukarany czerwoną kartką w meczu z PSV Eindhoven i w ostatnim spotkaniu w grupie Ligi Europejskiej Maciej Skorża musiał skorzystać z rezerwowego.

Słowak wiele razy ratował w tym czasie Legię przed porażką. W lidze puścił tylko 39 bramek, co daje świetną średnią 0,63 puszczonego gola na mecz. I szczęście Legii z posiadania takiego bramkarza jest teraz jej kłopotem, bo Skabie brakuje ogrania. Przed rokiem w Pucharze Polski spisywał się bez zarzutu, a Legia zdobyła trofeum, ale od sierpnia 2011 r., gdy Słowak posadził go na ławce rezerwowych, zagrał w sumie tylko w 17 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach, w tym w Młodej Legii. W tym sezonie wystąpił tylko w 1/16 finału Pucharu Polski przeciw Rozwojowi Katowice.

Skaba oglądał zresztą mecze z ławki przez większość czasu, jaki spędził w Legii. Wyróżniający się bramkarz Odry Wodzisław na Łazienkowską trafił sześć lat temu, ale spotkał tu Jana Muchę, który na trzy kolejne lata przejął w posiadanie bramkę Legii. Sezon 2009/10 Skaba spędził na wypożyczeniu w Polonii Bytom (bronił regularnie, był chwalony szczególnie za rundę jesienną). Po powrocie wygrał rywalizację z Marijanem Antoloviciem i Kostiantynem Machnowskim i w styczniu 2011 r. klub przedłużył z nim kontrakt o 3,5 roku. Ale w nowym sezonie do Warszawy ściągnięto Kuciaka.

Innych solidnych zastępców w Legii nie ma. Trzecim bramkarzem jest wychowanek, 20-letni Oliwer Wienczatek, który z Legią trenuje od dziecka, ale nie tylko nie zadebiutował jeszcze w pierwszym zespole, ale nawet w Młodej Legii przez dwa poprzednie sezony uzbierał ledwie trzy występy. 18-letni Aleksander Wandzel - również wychowany w Legii, choć ostatnie dwa i pół roku spędził w Szamotułach i w Lechu - doświadczenie w Młodej Ekstraklasie ma nieco większe (13 spotkań przez dwa sezony), ale dopiero wraca do treningów po zerwaniu więzadeł w kolanie.

Poza meczami w lidze - a jeśli w pesymistycznym scenariuszu przerwa w grze Kuciaka potrwa dwa miesiące, może zagrać nawet w dziesięciu - Skabę czekają też spotkania w Lidze Europejskiej. Pierwsze dwa mecze w grupie warszawiacy zagrają 19 września i 3 października. Nie wiadomo, czy Słowak będzie zdrowy również na trzecie - 24 października. W walce o Ligę Mistrzów najlepszym piłkarzem Legii był właśnie Kuciak. Jeśli warszawiakom marzy się wyjście z grupy, czyli powtórzenie sukcesu sprzed dwóch lat, Skaba musi bronić równie skutecznie.

Podyskutuj z autorem na jego blogu » oraz na twitterze »


Więcej o:
Komentarze (2)
Kontuzja Duszana Kuciaka oznacza Ligę Europejską dla Wojciecha Skaby
Zaloguj się
  • duraj1994

    Oceniono 3 razy 3

    haniebnym meczu? bardziej bym to o Amice albo Slasku powiedzial, Legia jest jedynym polskim zespolem w pucharach jesienia wiec milcz jak sie nie znasz

  • tommasoon777

    Oceniono 6 razy -2

    TO JESZCZE KOGOS OBCHODZI JAKI BRAMKARZ BEDZIE GRAL W BRAMCE LEGŁEJ WARSZAWY ??? PO TYM WSTYDLIWYM I HANIEBNYM BLAMARZU ZE STEAUA QRWA WSTYDZILIBYSCIE SIE DZIENNIKARZE PISAC O TYM ---NIE WIEM KOGO TO OBCHODZI ??!!! ZEBY JAKIES RUMUNY , BRUDASY JEDNE SIEDZIALY W LIDZE MISTRZÓW A MISTRZ POLSKI W LIDZE EUROPY , TO CHYBA COS NIE TAK !!! A NIECH SEE SKABA BRONI NAWET WSZYSTKIE MECZE TERAZ !!! TYLKO KOGO TO OBCHODZI ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX