Młodzi walczyli na Mazurach

- Mieliśmy kilka dni, w czasie których mogliśmy w spokoju potrenować - mówi asystent trenera Legii Warszawa Rafał Janas po powrocie ze zgrupowania Legii w Ełku. - W Warszawie jest z tym problem - dodaje.
Większość mijającego tygodnia Legia spędziła w Ełku, a w środę wygrała 6:0 sparing z miejscowym Mazurem. - To bardzo potrzebny wyjazd, bo w Warszawie trochę się tułamy [Legia nie może z powodu budowy stadionu korzystać z boiska bocznego, trenuje na Marymoncie, wcześniej treningi odbywały się w Konstancinie]. Problemem są korki, gdy chcemy zrobić dwa treningi jednego dnia, jest problem. A w Ełku wszystko było na miejscu - mówi Rafał Janas.

Trener Skorża w meczu z Mazurem dał możliwość gry młodym piłkarzom, których niedawno włączył do pierwszej drużyny. Napastnik Michał Efir strzelił dwa gole, dobijając zagrania kolegów. Pełny mecz zagrali też Wojciech Lisowski, który na co dzień gra w Młodej Legii, i Michał Żyro, który - jako pierwszy wychowanek Akademii Piłkarskiej - podpisał wczoraj trzyletni, profesjonalny kontrakt z Legią. - Młodzi powinni wykorzystywać szanse, które dostają. Tak jak zrobił to Michał Kucharczyk, który wskoczył do składu i w nim pozostał. Muszą się tego nauczyć. Kucharczykowi było łatwiej, bo wcześniej grał w drugiej lidze. To mimo wszystko lepsze przygotowanie niż Młoda Ekstraklasa - twierdzi Janas.

Zgrupowanie w Ełku było też potrzebne do poprawy atmosfery w zespole po dotkliwej porażce w sobotę z Lechią Gdańsk (0:3) i przećwiczeniu taktyki. Po meczu z Mazurem trener Skorża w rozmowie z Legia.com przyznał, że dopóki piłkarze Mazura mieli siłę, Legia miała kłopot z rozegraniem akcji. - Rozgrywanie piłki i stwarzanie okazji to chyba w tym momencie nasz największy problem. To było widać w meczu z Lechią. Mieliśmy może dwie-trzy dobre okazje do strzelenia gola, a gdy już się zdarzyły, to ich nie wykorzystywaliśmy - tłumaczy Janas. Mazurowi Legia strzeliła aż sześć goli, z czego dwa po rzutach rożnych, ale jak przyznaje asystent trenera Legii - ten mecz należy traktować nie jako sparing, ale raczej jako mocniejszy trening.

Poważny sparing czeka Legię w niedzielę o godz. 19. Przy Łazienkowskiej zagra z ADO Den Haag, które po ośmiu kolejkach ligi holenderskiej zajmuje siódme miejsce w tabeli. Dochód z meczu zostanie przeznaczony na leczenie ciężko chorego kibica Legii.