Trener - to nie brzmi dumnie. Średnia krótsza niż ciąża

Nowe nazwiska co rusz wsiadają na trenerską karuzelę, ale Henryk Kasperczak, Jacek Zieliński, Ryszard Tarasiewicz, Rafał Ulatowski czy Czesław Michniewicz oraz Bogusław Kaczmarek wciąż nie mają posady. Czy świadczy to o nieprzebranych zasobach i potędze tak wychwalanej przez Antoniego Piechniczka polskiej myśli szkoleniowej?
Niestety, nieustanne zmiany i bezrobocie uznanych wcześniej firm to znak słabości ich samych i polskiego sposobu kształcenia trenerów en bloc. Obcokrajowców mamy w ekstraklasie trzech, z tym że Jurij Szatałow całą karierę trenerską spędził w Polsce, trudno go więc uznać za produkt z importu. Reszta to Polacy, w komplecie co najwyżej wyrobnicy, żadne gwiazdy.

W 12. kolejce dwóch szkoleniowców formalnie debiutowało w nowej pracy (José Mari Bakero w Lechu, Jurij Szatałow w Cracovii), Jan Urban rozgrywał w niej drugi mecz. Tylko pięciu zatrudniło się w obecnym klubie przed 2010 r. Zaledwie 38 lat ma ten, który najdłużej pracuje nieprzerwanie w tym samym klubie - Michał Probierz objął Jagiellonię Białystok raptem w czerwcu 2008 r. Ba, jeśli zastosować to kryterium do całej ligi - średnia jest krótsza niż ciąża, w tej chwili wynosi 8,5 miesiąca.

Pewność siebie trenerów rozpoczynających pracę w polskich klubach jest wprost proporcjonalna do ich umiejętności wyjaśniania powodów klęsk, które w większości ponoszą. Nie ma ani jednego wyjątku, o którym można powiedzieć, że w ostatnich latach nieustannie szedł do góry (nawet Franciszek Smuda, który rzeczywiście zaszedł najwyżej, dziś balansuje nad przepaścią). Ostatni mistrz Polski Jacek Zieliński - bezrobotny. Przed i przedprzedostatni (z Wisłą) Maciej Skorża - niech się cieszy, że Legia nie wyrzuciła go z hukiem, przed nimi był nieszczęsny Michniewicz w Zagłębiu Lubin (odstawiony od półtora roku) i zdyskwalifikowany na lata za korupcję Wdowczyk w Legii.

Szkoleniowcom - jak ustaliliśmy: niemającym najczęściej pojęcia o przyczynach niemocy swoich drużyn - nie pomagają niecierpliwi właściciele, którzy często nie rozumieją specyfiki futbolowego biznesu, żądając zwycięstw (a więc co najmniej zwrotu nakładów) natychmiast. Dlatego zresztą tak często trenerzy raczej nielogicznie próbują przenieść własną odpowiedzialność na barki zwykłego przypadku ("taka jest piłka" - tak prowadzący PGE GKS Bełchatów Maciej Bartoszek odpierał przed tygodniem zarzuty, że jego zespół nie oddał strzału, a mimo to wygrał z Widzewem Łódź). Szkoleniowcy słusznie z jednej strony konstatując, że tylko jeden z szesnastu może zdobyć mistrzostwo Polski, dają jednocześnie swoim prezesom do ręki argument, że w takim razie nowy zawsze będzie lepszy od notorycznie przegrywającego.

W polskiej ekstraklasie próbują wszyscy, ale mało komu się udaje. Różnica wieku między najstarszym (68-letni za chwilę Orest Lenczyk) a najmłodszym (33-letni Bartoszek) wynosi aż 35 lat. Wciąż pracują w niej ci sami od lat (Lenczyk, Nawałka), co chwila dochodzą nowi (Bartoszek, Sasal, Kafarski), pojawiają się meteory z zagranicy (Bakero, Robert Maaskant), ale tak naprawdę wszystkich ich łączy jedno - brak sukcesów. Jeśli nawet ktoś sięgnie po triumf lokalny (choćby Skorża w Wiśle czy Zieliński w Lechu) - międzynarodowe progi są już dla niego za wysokie. Do Ligi Mistrzów nie wprowadził polskiego klubu żaden trener od 14 lat.

Ligowa trenerska stawka jest coraz młodsza. Średni wiek w ekstraklasie to 46,5 roku, ale mocno zawyża go Lenczyk. Aż trzynastu szkoleniowców mieści się w przedziale 30-49 lat, zapomnieliśmy już - chyba na zawsze - o zawsze chętnych do przyjścia ze strażacką pomocą Broniszewskich, Baniakach, Stachurskich i im podobnych. Tyle że... ci nowi wcale nie są lepsi.

Oto osiągnięcia szkoleniowców pracujących w tym sezonie w polskich klubach. Po nazwisku procent punktów, jaki zdobyli, liczba punktów i liczba meczów, w których prowadzili zespół.



Jagiellonia Białystok

Michał Probierz69,425/12


Korona Kielce

Marcin Sasal63,923/12


Legia Warszawa

Maciej Skorża58,321/12


Lechia Gdańsk

Tomasz Kafarski55,520/12


Górnik Zabrze

Adam Nawałka52,819/12


PGE GKS Bełchatów

Maciej Bartoszek52,819/12


Wisła Kraków

Tomasz Kulawik66,76/3
Robert Maaskant44,412/9


Arka Gdynia

Dariusz Pasieka44,416/12


Polonia Warszawa

José Mari Bakero66,710/5
Paweł Janas33,36/6


Ruch Chorzów

Waldemar Fornalik44,416/12


Zagłębie Lubin

Marek Bajor41,715/12


Widzew Łódź

Andrzej Kretek38,914/12


Polonia Bytom

Jurij Szatałow33,310/10
Jan Urban66,74/2


Lech Poznań

Jacek Zieliński36,711/10
José Mari Bakero00/1


Śląsk Wrocław

Ryszard Tarasiewicz22,24/6
Paweł Barylski00/1
Orest Lenczyk609/5


Cracovia

Rafał Ulatowski13,34/10
Marcin Sadko00/1
Jurij Szatałow00/1