Sport.pl

Dyrektor Legii: Pires i Wiltord nie chcą grać w Polsce nawet na emeryturze

PRZEGLĄD PRASY. Dyrektor Legii Warszawa Marek Jóźwiak zdradził na łamach ?Polski the Times?, że prowadzone były wstępne rozmowy w sprawie transferów Sylvaina Wiltorda i Roberta Piresa. - Obaj stwierdzili jednak, że nie ma mowy, by zagrali w Polsce, nawet u schyłku kariery - przyznał były piłkarz.
O transferze Wiltorda głośno było przed wakacjami, gdy polskie media donosiły o zainteresowaniu Legii jego sprowadzeniem. Wtedy większość osób potraktowała to jako plotkę, jednak Jóźwiak potwierdza, że wstępne rozmowy były prowadzone.

- Za pośrednictwem menedżera Tadeusza Fogiela rozmawialiśmy już w czerwcu nie tylko z Wiltordem, ale też z Robertem Piresem. Naprawdę. Obaj stwierdzili jednak, że nie ma mowy, by zagrali w Polsce, nawet u schyłku kariery. Takie gwiazdy na sportowe emerytury wybierają się na przykład do Emiratów Arabskich, gdzie zarobią najmarniej milion euro za sezon - zaskakuje Jóźwiak.

Od stycznia Wiltord, którego gol w finale Euro 2000 pozwolił Francji wygrać z Włochami, był piłkarzem FC Metz. Kontrakt obowiązywał do końca sezonu i nie został przedłużony, więc wciąż istnieje możliwość pozyskania go za darmo. Robert Pires z kolei , który ostatnie cztery lata spędził w Villarreal, od wtorku jest piłkarzem Aston Villi.

- W najbliższym czasie raczej nie spodziewajmy się, że do Legii trafią gracze o takich nazwiskach, jak ci dwaj. Może w 2012 r. jak magnes zadziałają na nich mistrzostwa Europy - zastanawia się Jóźwiak.

Legia marzy o Arboledzie - Jóźwiak zapowiada rozmowy »


Więcej o: