Sport.pl

Ekstraklasa. Japoński sędzia podarował Legii karnego

Była 39. minuta meczu Legii Warszawa z gdyńską Arką. Wydawało się, że Radović faulował Brumę w polu karnym Arki, ale arbiter spotkania zinterpretował sytuację inaczej. Japoński sędzia podyktował rzut karny, który na bramkę zamienił kapitan Legionistów Ivica Vrdoljak.
Zobacz kontrowersyjny karny dla Legii »

Sędzia odniósł się do walki Miroslava Radovicia z próbującym go powstrzymać Marciano Brumą. Radović trzymając rywala za koszulkę ciągnął go dobre kilka metrów po murawie.

Podanie Ivicy Vrdoljaka do wbiegającego w pole bramkowe Radovicia przeciął bramkarz Arki Norbert Witkowski. Niespodziewanie japoński arbiter Masaaki Toma wskazał jednak na...jedenasty metr.

Arbiter najprawdopodobniej nie widział faulu Radovicia na holenderskim obrońcy Arki, ale nie umknął mu moment, gdy leżący na murawie Bruma złapał rywala za nogę. Legionista upadł na murawę i sędzia wskazał na "wapno". Cała sytuacja miała jednak miejsce w momencie, kiedy Witkowski wyrzucał piłkę wyprowadzając w ten sposób kontratak. Nie ulega wątpliwości, że w tej sytuacji należał się rzut wolny dla gości.

"Jedenastkę" w dość szczęśliwych okolicznościach wykorzystał Ivica Vrdoljak. Piłka przeleciała pod brzuchem interweniującego Witkowskiego. Dzięki temu Legia prowadziła do przerwy 1:0.

Masaaki Toma oraz jego asystenci Hiroshi Yamaguchi i Akane Yagi prowadzą mecze Ekstraklasy w ramach międzynarodowej współpracy sędziowskiej między Polską i Japonią.

Czytaj relację z tego meczu tutaj


Więcej o: