Sport.pl

Ekstraklasa. Radović: Przetrwałem walkę o życie

PRZEGLĄD PRASY. - Mecz z Ruchem Chorzów w Młodej Ekstraklasie był chyba najważniejszy w karierze. Trener patrzył z trybun, a ja walczyłem o życie - wspomina Miroslav Radović, pomocnik Legii Warszawa w rozmowie z ?Przeglądem Sportowym?.
Wszystkie akcje polskiej ligi na Ekstraklasa.tv »

Radović był jednym z wyróżniających się piłkarzy Legii w rundzie jesiennej. Niewiele jednak brakowało, by było inaczej.

Po serii słabszych spotkań zespołu z Łazienkowskiej, trener Maciej Skorża przesunął do drużyny Młodej Ekstraklasy trzech zawodników z pierwszej drużyny. Radović miał być czwartym.

- Mecz z Ruchem Chorzów w Młodej Ekstraklasie był chyba najważniejszy w karierze, Wcześniej trener Skorża zapowiedział, że niektórzy zawodnicy następnego dnia zostaną przesunięci do Młodej Ekstraklasy. Wiedziałem, że mówi o mnie. Razem ze mną w meczu z Ruchem grali Giza, Iwański i Wawrzyniak. Trener patrzył z trybun, a ja walczyłem o życie - wspomina Radović. - Z całej czwórki tylko mi udało się wybronić - dodaje.

Od tego czasu, Skorża zaczął regularnie stawiać na Radovicia. Serb w końcu na dobre odzyskał miejsce w pierwszej jedenastce, choć za kadencji Jana Urbana wydawało się, że jego czas w Legii dobiegł końca.

- Miałem kilka nieprzyjemnych rozmów z trenerem Urbanem, kiedy za jego kadencji siedziałem na ławce. Pogadaliśmy jak mężczyzna z mężczyzną i już wiedziałem, że mi nie ufa. Ale wolę się uderzyć w pierś, i przyznać, że zawaliłem. Może u trenera Urbana za wcześnie się poddałem? - zastanawia się Serb.

Radović nie niepokoi się brakiem transferów w Legii. - Wiosną liga będzie ciekawa, między liderem a siódmym zespołem w tabeli jest osiem punków różnicy. to gwarantuje emocje - zapowiada.

Pogróżki pod adresem Kamila Kosowskiego »


Więcej o: