Ekstraklasa. Felix Ogbuke, czyli największy skandalista polskich boisk

PRZEGLĄD PRASY: Zawodnik, który na pół roku został wypożyczony z Apollonu Limassol do Legii Warszawa, ma opinię skandalisty. - Bił żonę, a ona jego. Oszukiwał działaczy, pił na umór i wdał się w bójkę w klubie - informuje ?Przegląd Sportowy?.
- Legia sprowadziła zawodnika, przy którym nawet Elton Brandao (dwukrotnie przyłapany na jeździe po pojanemu) czy hazardzista Kamil Grosicki są niemal aniołkami - taką opinię wystawił nigeryjskiemu zawodnikowi "Przegląd Sportowy".

Jeżeli spojrzeć na dotychczasowy przebieg kariery Ogbuke zarówno na boisku jak i poza nim to z pewnością bardziej bogata byłaby ta druga statystyka. Grając przez trzy sezony w izraelskiej ekstraklasie Nigeryjczyk strzelił zaledwie pięć bramek. W barwach Apollonu Limassol, z którego wypożyczony został do Legii, pojawił się na boisku ośmiokrotnie. Tylko raz zagrał w pierwszym składzie cypryjskiej drużyny.

Pierwszy skandal Ogbuke wywołał już w 2003 r. 18-letni zawodnik wraz z czterema kolegami przed finałem igrzysk afrykańskich z Kamerunem zażądał czterech tysięcy dolarów za wyjście na boisko. W spotkaniu nie wystąpił, a związek ukarał go roczną dyskwalifikacją. To tylko jeden z nielicznych wybryków tego piłkarza. Na swoim koncie ma także pobicie żony, oszustwa, bójkę w klubie oraz wpadki z alkoholem.

To wszystko nie zraża jednak działaczy Legii. - Chcę Felixa Ogbuke wkomponować jak najszybciej w zespół. Bardzo na niego liczę. Mam nadzieję, że ożywi naszą grę w ataku - mówił niedawno trener Legii Maciej Skorża. Czy jednak szkoleniowiec zdoła okiełznać krnąbrnego piłkarza?

- Myślałem, że będzie to gracz światowej klasy. Szybki, świetny drybler, ale z powodu charakteru nie zrobił kariery. Nie lubił pracować, nie przejmował się taktyką. Dużo z nim rozmawiałem, gdy trzeba było, karałem - opowiada w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" Yossi Mizrahi, trener Ogbuke z czasów gry w izraelskim FC Ashdod.

Kibice Legii stawią się przed Komisją Ligi»