Ekstraklasa. Trybuna na Legii nie do zamknięcia

Zajmowana przez tzw. ultrasów północna trybuna stadionu Legii nie zostanie zamknięta. Związkowy Trybunał Piłkarski PZPN uznał odwołanie klubu, który ukarano po ekscesach kiboli podczas niedawnych derbów Warszawy.
Jesteś ligowym ekspertem? Zagraj w Wygraj Ligę »

Podjęcie decyzji zajęło piłkarskim organom kilka tygodni. Dzień po derbach (6 marca), które tuż przed końcem zostały przerwane na kilka minut z powodu rzuconej na murawę racy i świec dymnych, Komisja Ligi przy Ekstraklasie SA zastosowała wobec klubu środek zapobiegawczy i zamknęła trybunę północną (ok. 7 tys. miejsc) za "masowe użycie środków pirotechnicznych", które są na stadionach zakazane.

Klub przez tydzień nie sprzedawał biletów na tę trybunę (w piątek 11 marca Legia znów grała na Łazienkowskiej - ze Śląskiem), ale odwołał się do ZTP, który w elektronicznym głosowaniu zawiesił wykonanie kary. - Na pierwszy rzut oka kara wydała się nam bardzo surowa. Chcemy wysłuchać obu stron - tłumaczył przewodniczący ZTP Krzysztof Malinowski.

W środę organ PZPN uznał, że Legię ukarano zbyt surowo. Trybuna nie zostanie zamknięta, ale klub zapłaci za zachowanie kiboli 45 tys. zł (początkowo Komisja Ligi ukarała Legię grzywną 15 tys. zł). To rekordowa kara w tym sezonie. Wcześniej 30 tys. zł za zaniedbania podczas meczu z Wisłą Kraków musiał zapłacić Lech Poznań. Podczas październikowego meczu kibole z Krakowa zdemolowali punkty gastronomiczne i toalety na stadionie w Poznaniu, a ochrona nie reagowała, gdy chuligani z Poznania pobiegli bić się z przyjezdnymi.

Legia argumentowała, że zamknięcie trybuny oznacza dla niej olbrzymie straty finansowe sięgające kilkuset tysięcy złotych. - Za dużo gorsze przewinienia na innych stadionach kary nie były aż tak surowe. Podczas meczu Lecha z Widzewem odpalono 40 rac, połowa spadła na plac gry, ale kara to 5 tys. zł, i to za antysemickie okrzyki. Pirotechniki nie zauważono... - mówił w poniedziałek Jarosław Ostrowski z zarządu Legii.

Po karze ZTP Legia wysuwa się na czoło niechlubnej klasyfikacji drużyn karanych w tym sezonie za ekscesy na stadionie. Suma kar po 19 kolejkach zbliża się do 100 tys. zł. Zgodnie z podpisanym latem porozumieniem między klubem a ultrasami kary powinno zapłacić Stowarzyszenie Kibiców Legii Warszawa.

Legia » chce się odbić od dna