Sport.pl

Boniek: To nie kibic - to przestępca!

Skandaliczna sytuacja na Łazienkowskiej coraz głośniej odbija się echem w polskich mediach. Kibola, który uderzył w twarz piłkarza Legii Jakuba Rzeźniczaka, Zbigniew Boniek nazwał krótko - ?przestępca?.
Zobacz gole na Łazienkowskiej na Ekstraklasa.tv »

- Takie sprawy są karygodne i niedopuszczalne - komentował Mateusz Borek w programie Cafe Futbol, którego gościem był były selekcjoner polskiej reprezentacji Zbigniew Boniek. Był on równie zbulwersowany wydarzeniami w sobotniego wieczora.

- Tego zachowania dopuścił się nie kibic, tylko przestępca. Ktoś, kto łamie prawo, bo prawo obowiązuje też na stadionie - mówił Boniek. - Sytuacja która jest na boisku dotyczy sytuacji w naszym kraju i przestrzegania prawa. Ci bandyci się skądś biorą. Policja ich zna, ale nie można sobie wciąż z tym jakoś poradzić - dodał.

Współprowadzący program w Polsacie Sport Roman Kołtoń, zauważył, że akurat Rzeźniczak porażkę z Ruchem mocno przeżywał. - Widziałem jak długo siedział załamany na tej murawie. Miałem wrażenie, że płacze. Zgadzał się z nim Boniek. - Jakub bardzo utożsamia się z tym klubem. Dlatego tym bardziej przykre jest to, co go spotkało.

W sobotę po porażce Legii z Ruchem 2:3 jeden z kiboli zszedł na murawę i w czasie rozruchu uderzył w twarz > piłkarza stołecznego klubu. Dopiero wtedy wkroczyła do akcji ochrona, która natychmiast schwytała sprawcę. Mężczyzna już wcześniej był karany zakazem stadionowym.



"Nie możemy na siebie patrzeć" - mówił po porażce z Rucehm Wawrzyniak »


Więcej o: