Ekstraklasa. Chuligan i Jakub Rzeźniczak ustalili, że "za dużo powiedział"

Kibol Legii

Kibol Legii "Staruch" tuż po uderzeniu Jakuba Rzeźniczaka

Chuligan "Staruch" i obrońca Legii Jakub Rzeźniczak spotkali się w poniedziałek. Obaj stwierdzili, że działali w afekcie, jeden za dużo powiedział, drugi zrobił coś, co nie powinno mieć miejsca - czytamy w oświadczeniu opublikowanym przez SKLW. Po południu Legia wydała oświadczenie, w którym poinformowała o przywróceniu zakazu stadionowego dla kibola.
Wideo, bramki i skróty z ekstraklasy w serwisie Ekstraklasa.tv »

"SKLW informuje, że Piotr Staruchowicz i Kuba Rzeźniczak w dniu dzisiejszym się spotkali i wyjaśnili wszystkie nieporozumienia. Obie strony stwierdziły, że działały w afekcie - jeden za dużo powiedział, a drugi nie był w stanie się powstrzymać od czynu, który nie powinien mieć miejsca" - czytamy w oświadczeniu opublikowanym przez Stowarzyszenie Kibiców Legii Warszawa.

Przypomnijmy: Po sobotnim meczu ( Legia - Ruch 2:3 ») Rzeźniczak odpyskował lżącym go kibolom. Gdy po dwudziestu minutach wyszedł z drużyną na pomeczowe rozbieganie, został uderzony w twarz przez kibola - stadionowego zapiewajłę znanego jako "Staruch". Ochrona nie zatrzymała chuligana, który wyszedł klubowym tunelem.

"Dla wszystkich, którym dobro Legii Warszawa leży na sercu emocje w aktualnej sytuacji muszą być zrozumiałe. Stowarzyszenie wyraża satysfakcję z tego, ze zarówno dla piłkarza, jak i kibica dobro Legii stoi na pierwszym miejscu" - czytamy dalej.

Chuligana ukarano dopiero w poniedziałek. Wcześniej ukazało się krótkie oświadczenie Legii >, w którym zapowiada zbadanie okoliczności "niedopuszczalnego zajścia". Bandytę, który pobił piłkarza klub, podobnie jak SKLW, nazywa "kibicem". Sam Jakub Rzeźniczak > nie chciał po meczu komentować zajścia.

- Tego zachowania dopuścił się nie kibic, tylko przestępca. Ktoś, kto łamie prawo, bo prawo obowiązuje też na stadionie - komentował Zbigniew Boniek » w programie Cafe Futbol.

W oświadczeniu wydanym po południu w poniedziałek klub przywrócił zakaz stadionowy » nałożony na "Starucha".






Legia nie broni piłkarza przed kibolem >


Zobacz także
  • Ekstraklasa. Jakub Wawrzyniak: To wyłącznie nasza wina
  • Maciej Szczęsny Maciej Szczęsny: Legia powinna wspierać Jakuba Rzeźniczaka
  • Legia Warszawa - Ruch Chorzów Ekstraklasa. Kibol, który pobił Jakuba Rzeźniczaka, z zakazem stadionowym