Transfery. Jeleń do Polonii?

Józef Wojciechowski rozważa zatrudnienie bezrobotnego na razie napastnika reprezentacji Polski Ireneusza Jelenia.
Od pierwszego lipca 30-letni piłkarz nie ma klubu, bo skończył mu się kontrakt z francuskim Auxerre i - zgodnie z zapowiedziami - nie podpisał nowej umowy. Menedżer Tomasz Kaczmarczyk szuka klubu, ale dotąd problemem były zbyt wysokie wymagania finansowe Jelenia oraz chroniczne problemy zdrowotne. Rok temu miał ofertę z Olympique Marsylia z pensją około miliona euro rocznie, ale do transferu nie doszło z powodu zabiegu kolana i przedłużającej się rehabilitacji. Dziś o takich pieniądzach Jeleń nie ma nawet co marzyć - ostatnio pojawiły się informacje, że zadowoli go 50 tysięcy euro miesięcznie plus bonusy za grę i gole. Ale chętnych za granicą wciąż nie ma.

Pojawiła się więc opcja powrotu do polskiej ligi, z której Jeleń wyjechał do Francji w 2006 roku. W stu występach dla Wisły Płock strzelił 45 goli. Dziś jest bardzo zdeterminowany, żeby przede wszystkim grać w piłkę - zależy mu na występie w przyszłorocznych mistrzostwach Europy. Jako rezerwowy nie ma szans na powołania od selekcjonera Franciszka Smudy. Jedynym właścicielem, który byłby w stanie płacić mu oczekiwaną sumę, jest Józef Wojciechowski. A Polonia, po sprzedaży Artura Sobiecha oraz odsunięciu od drużyny Euzebiusza Smolarka, szuka klasowego napastnika. Tyle że prezes waha się, bo jego wcześniejsze pomysły ze sprowadzeniem doświadczonego gracza do pierwszej linii kończyły się niepowodzeniem. Sparzył się na Radosławie Gilewiczu, Grzegorzu Piechnie i, ostatnio, Ebim. O zdrowie Jelenia martwi się mniej - lekarz Polonii Jacek Jaroszewski doskonale zna zawodnika, bo pracował w kadrze Leo Beenhakkera.

Chelsea kupi dwóch piłkarzy, Liverpool chce 16-latka - transfery