Sport.pl

Ekstraklasa. Przygnębiona Polonia

Nawet trzy zwycięstwa na zakończenie sezonu, w tym pokonanie w piątek Lecha w Poznaniu nie zmienią niepewnej sytuacji w Polonii Warszawa. Klub opuszcza najbardziej hojny sponsor ekstraklasy Józef Wojciechowski. Początek meczu z Lechem o godz. 20.30, relacja na żywo w Sport.pl
Właściciel "Czarnych Koszul" od piątku codziennie, w każdym medium powtarza: "odchodzę". Jako główną przyczynę podaje brak sukces sportowego. Polonia po porażce przed tygodniem z Ruchem Chorzów jest szósta w tabeli. Do prowadzącej Legii traci pięć punktów na trzy kolejki przed końcem rozgrywek. W czwartek z Wojciechowskim spotkał się kapitan drużyny Łukasz Trałka. - Nic na ten temat w mediach nie powiem. Nic - mówił dziennikarzom. W szatni, przed piątkowym treningiem przekazał jednak piłkarzom słowa właściciela klubu.

- Poprosiłem go o to. I zamknęliśmy temat - opowiadał trener Czesław Michniewicz.

Wiadomo jednak, że Wojciechowski podtrzymał wcześniejszą deklarację o wycofaniu się. Nie zmienią tego wygrane w trzech nadchodzących meczach: z Lechem w Poznaniu, Zagłębiem Lubin u siebie i Podbeskidziem Bielsko-Biała na wyjeździe ani miejsce gwarantujące start w eliminacjach Ligi Europejskiej. Piłkarze walczą o własną przyszłość, kontrakty w nowych klubach, być może w Polonii, o ile znajdzie się dla niej nowy właściciel.

Rozmowy o sprzedaży klubu podobno trwają, Wojciechowski mówi o dwóch kandydatach. Argumentem za może być prawo do gry w pucharach, przeciw - wysokie pensje zawodników. Minimalna płaca w drużynie wynosi 15 tys. złotych miesięcznie, ale piłkarze zarabiają przeważnie co najmniej 50 tys. złotych miesięcznie. Roczne wydatki na pensje grubo przekraczają 20 milionów złotych, dwukrotnie więcej niż choćby w Ruchu Chorzów. Piłkarzy, trenerów, dyrektorów i menadżerów przyciągały do Polonii ogromne zarobki. Źródło finansowania wyschło.

- Staramy się o tym jak najmniej mówić. Nie chcę, żeby ktokolwiek z tego powodu rozpaczał. Najważniejsze jest to, co będzie się działo w tych trzech najbliższych meczach - powiedział Michniewicz.

Ale Polonia przypomina zespół, który w sezonie przegrał wszystko, choć nadal gra o udział w pucharach.

Dla odmiany jej piątkowy przeciwnik jest na fali. Lech przebudził się, odkąd pod koniec lutego trenerem został Mariusz Rumak. Pod jego wodzą poznaniacy przegrali w lidze tylko jeden mecz, z sześciu ostatnich aż pięć wygrali. Po zwycięstwie przed tygodniem w Warszawie z Legią Lech wskoczył na czwarte miejsce, wyprzedził Polonię. Jeśli Legia albo Ruch zdobędą mistrzostwo, ta pozycja da poznaniakom europejskie puchary. Dobra gra przyciąga kibiców. Na dzisiejszym meczu spodziewanych jest ponad 20 tys. widzów, najwięcej w tej rundzie. - W Lechu uwierzyli, że jeszcze nie przegrali sezonu, ale my też wierzymy. Lech był pogrzebany i wydostał się z trudnej sytuacji. Mamy nadzieje, że Polonia też tego dokona - zapowiada Michniewicz.

Więcej o:
Komentarze (4)
Ekstraklasa. Przygnębiona Polonia
Zaloguj się
  • intransigent

    Oceniono 1 raz 1

    Ogłoszenia drobne.
    Aaaaby tanio kupić licencję Groclinu, Konwiktorska 6, prosić Józefa (Wojciechowskiego lub Oleksego).

  • wypasior

    Oceniono 1 raz 1

    prawda jest taka, że budowlanka leży i kwiczy więc kasy nie ma

  • espenkruger

    Oceniono 11 razy -5

    Koniec Groclinu w Warszawie.

  • niebieski.k

    Oceniono 18 razy -6

    Nikt nie będzie płakać po sztucznym tworze Dyscopolo!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX