Sport.pl

Ekstraklasa czy IV liga? Trudny wybór Polonii

"Czarne Koszule" mogą jednak zagrać w ekstraklasie. Tak postanowił nowy właściciel KSP Polonia Ireneusz Król, którego nie chcą w Katowicach. Równocześnie w życie wdrażany jest plan odbudowy Polonii w IV lidze. Żadne z tych rozwiązań nie jest dobrym wyjściem w sytuacji w jakiej znalazł się klub z Konwiktorskiej.
W piątek wieczorem Król odwołał wyjazd resztek warszawskiej drużyny na zgrupowanie GKS Katowice do Rybnika-Kamienia. Ostatecznie wycofał się z pomysłu przeniesienia Polonii na Górny Śląsk. Postanowił nie rezygnować z futbolu. Już w sobotę kibice wcześniej organizujący występy klubu w IV lidze otrzymali wiadomość, że jest szansa na występy w ekstraklasie, bez dotychczasowego właściciela Józefa Wojciechowskiego, który stał się na Konwiktorskiej persona non grata, ale z Ireneuszem Królem skreślonym przez kibiców w Katowicach. Zostali zaproszeni na spotkanie z nowym właścicielem. Staną przed trudnym wyborem, czy zaakceptować nieoczekiwane rozwiązanie.

Małe pieniądze, złe zarządzanie

Polonia znalazła się w jeszcze trudniejszej sytuacji niż była wcześniej. Rozwód z nią wziął definitywnie Wojciechowski, nieobliczalny władca, który doprowadził do obecnego stanu zagrożenia bytu klubu.

Przy wszystkich swoich licznych wadach Wojciechowski posiadał jedną zaletę - miał pieniądze i wydawał je bez ograniczeń - na piłkarzy, trenerów, bieżącą działalność. Źle, ale wydawał. Dopiero w tym roku Polonia popadła w długi. Dziś wiadomo dlaczego. Wojciechowski rakiem wycofywał się z piłkarskiego interesu. Negocjował już sprzedaż spółki do Katowic.

Król od lat 90. z przerwami działa w GKS-ie Katowice. Włączył się ponownie w odbudowę klubu dwa lata temu z ramienia spółki Centrozap, która zmieniła nazwę na Ideon. Polonię odkupił przez zarejstrowaną w Wiedniu firmę Woodinterkom. Niewiele wiadomo na temat jego majątku, ale przynajmniej tyle, że nie dorównuje nim Wojciechowskiemu. W GKS-ie od kilku miesięcy zalega piłkarzom i trenerom z wypłatami. Po nabyciu akcji KSP zapowiedział, że budżet GKS-u w ekstraklasie wyniesie 12 milionów złotych, niewiele ponad to, co kluby ekstraklasy otrzymują z tytułu praw do transmisji telewizyjnych. Nie jest człowiekiem zdolnym udźwignąć ciężar utrzymania klubu piłkarskiego, nie stoi za nim wielki kapitał.

W jednym przypomina Wojciechowskiego. Potrafi tak jak on bez skrupułów kupić klub, by zapewnić sobie awans niż powalczyć na boisku. Nie rozumie realiów świata sportu, źle zarządza sportową spółką. Delikatnie mówiąc nie jest to wymarzony właściciel dla Polonii, tak jak nie był nim dla GKS-u.

Wady i zalety IV ligi

Ale jest on nabywcą akcji KSP Polonia, spółki z miejscem w ekstraklasie, wątłym majątkiem, resztkami piłkarzy kompletnie nieprzygotowanymi do sezonu. Wojciechowski zamierza przekazać mu prawa do nazwy, barw klubowych. Wywoła to natychmiast wielkie komplikacje z IV-ligowym projektem Polonii.

Ponieważ KSP Polonia nadal istnieje i nie została wyrejestrowana w Mazowieckim Związku Piłki Nożnej, lokalna federacja nie może zgłosić do rozgrywek seniorskich MKS-u Polonia, przynajmniej w IV lidze. Nowy klub o tej nazwie może wystartować dopiero od B-klasy.

Pomysłodawcy odbudowy klubu znaleźli się więc w tym kontekście w sytuacji bez wyjścia. B-klasa, to ósmy poziom rozgrywek, liga odpustowa. Zbyt wiele czasu zająłby powrót do normalności.

IV liga nie jest również ideałem. Na udział w tych rozgrywkach potrzeba Polonii około 500 tys. złotych. Dzielnica Śródmieście zaoferowała pomoc, ale w wysokości około 200-250 tys. na sezon. Resztę trzeba byłoby znaleźć u sponsorów, ofiarodawców. Dziś panuje entuzjazm, kibice chcą włączyć się tłumnie do akcji ratunkowej, ale co będzie za miesiąc, dwa, za pół roku?

Wiele jest też zagrożeń związanych z występami w IV lidze. Nie będzie na meczach kontroli policji tak jak to jest w ekstraklasie. Wroga postawa kiboli wobec Polonii na mazowieckiej prowincji, pewnie niejeden przerwany mecz, może spowodować zniechęcenie wśród deklarujących chęć gry w tym zespole na tym poziomie doświadczonych piłkarzy, wywołać obawy u juniorów, w ostateczności uwalić cały ambitny projekt.

Ale IV liga i brak zgody na ekstraklasę z prezesem Królem zapewnia Polonii i jej kibicom komfort psychiczny. Dzięki temu klub pozbywa się garbu licencji Groclinu, nie akceptuje właściciela o wątpliwej reputacji, przegonionego już z Katowic, który nie za bardzo ma inne wyjście niż Polonia, bo tydzień temu kupił zabawkę, a w ręku został mu ładunek wybuchowy.

Najpierw głosowanie, potem spotkanie

Wśród kibiców Polonii przeważa zdanie, że IV liga jest właściwym rozwiązaniem. Świadczy o tym zrobiony wynik przeprowadzonej ad hoc sondy na facebookowej stronie klubu. Na jednego oddającego głos za ekstraklasą fana przypadają cztery opowiadającego się za odnową w niższej lidze. Jest propozycja, aby posiadacze kart kibica jeszcze w poniedziałek wzięli udział w głosowaniu, w której lidze zagrać. Na wtorek planowane jest spotkanie z Ireneuszem Królem. Wtedy wyjaśni się najbliższa przyszłość "Czarnych Koszul", choć zwrotów akcji w tej najnowszej historii klubu było tak wiele, że lepiej nic nie przewidywać.

Jakie wyjście jest najlepsze dla Polonii Warszawa?
Więcej o:
Komentarze (30)
Ekstraklasa czy IV liga? Trudny wybór Polonii
Zaloguj się
  • zurmik

    Oceniono 24 razy 24

    Panie Olgierdzie,

    tutaj trzeba stanowczo zauważyć, że ze strony Pana Króla to jest rozpaczliwa próba uratowania swoich pieniędzy i nic więcej. Ten człowiek nie był, nie jest i nie będzie zainteresowany Polonią Warszawa. Kupił klub tylko i wyłącznie dla licencji, próbował fuzji z GKSem, próbował stworzenie własnego klubu, wreszcie jeszcze dziś rano wspominał o fuzji z Zagłębiem Sosnowiec. W całej tej tragifarsie pomijany jest bardzo istotny element. Zgodnie z przepisami UEFA Pan Król nie może wystawić w E-klasie żadnej innej drużyny, tylko Polonię Warszawa. To jest jego sposób na uratowanie inwestycji. Józef Wojciechowski nie cofnie umowy, bo i po co? Na co mu licencja? Natomiast Król ma licencję, której nie może wykorzystać. Dopiero "zimując" w Polonii przez rok w maju 2013 roku będzie mógł ponownie zmienić nazwę i wystąpić o licencję jako KP Katowice. Tego człowieka nic nie wiąże z Polonią, dlaczego zatem nie miałby kontynuować i sukcesywnie realizować swoich założeń budowy odrębnego zespołu?
    Nie dajmy się oszukać! Apeluję, żeby media wyraźnie to odnotowały. Podkreślam - to desperacka próba uratowania wyłożonych pieniędzy. Tylko i wyłącznie.
    Poza tym wszelkie prawa do herbu i nazwy posiada Józef Wojciechowski i obiecał odsprzedać je za symboliczną kwotę kibicom Polonii. Proszę przypominajcie mu o tym i piętnujcie niekonsekwencję.
    Patrzmy długofalowo i perspektywicznie. Nie promujmy złotoustego Króla który rozpoczął rozbiór Polonii i chce go kontynuować w sposób wyrachowany i okrutny!

  • sciechapros

    Oceniono 26 razy 22

    W tej chwili dla Polonii jest to trochę trudna sytuacja, ponieważ wielu zawodników poodchodziło, a młodzieżą szczerze mówiąc nie zawojują Ekstraklasy. Będą mieli ciężko, ale ja im zle nie życzę.

  • zimbardo

    Oceniono 18 razy 12

    biedna Polonia, jakies fatum wisi nad tym klubem. Nie dosc, ze jeden kretyn ja zrujnowal to na koniec przekazal ja kolejnemu kretynowi...

  • boras1691

    Oceniono 16 razy 12

    Nie wiem jakie perspektywy ma Polonia na znalezienie właściciela odpowiedniego dla tego klubu. Ale żeby można sie było zastanowić jak ma wyglądać "odnowiona" Polonia lepiej startować z IV ligi i spokojnie budować niż szarpać się w Ekstraklasie. Ja myślę że Polonia powinna oprzeć się na koncepcji podobnej jak Atletic Bibao. Być klubem opartym na wychowankach i zawodnikach z Mazowsza. Wtedy będzie klubem lokalnych patriotów bez wielkich oczekiwań wyników. Musi się oprzeć na "wartościach" bo to pasuje do klubu z takimi tradycjami i przyciągnie ludzi (kibiców) wyznających jakieś wartości a nie zbieraninę z blokowisk - "Złodziei i pijaków, kibiców z Warszawy...." jak śpiewają na Legii.

  • tomasino21

    Oceniono 20 razy 10

    Szanowni kibice Polonii nie jestem waszym fanem, wręcz przeciwnie, ale jestem przedewsystkim fanem SPORTU, PIŁKI NOŻNEJ!. Jeśli macie stracić ekstraklase to straćcie ją na boisku, albo ją utrzymajcie na boisku, ale SPORTOWO! A nie z powodu jakichś głupot imbecylów którzy niszczą naszą ulubioną dyscypline sportu swoimi śmierdzącymi pieniędzmi. Dyscypline, która i tak jest w fatalnej formie

  • ulanzalasem

    Oceniono 16 razy 10

    - "W GKS-ie od kilku miesięcy zalega piłkarzom i trenerom z wypłatami" Jak PZPN może pozwolić, żeby ktoś kto w jednym klubie zalega z płatnościami, tworzył KP Katowice, a teraz może Polonię ? Jak Wojciechowski może sprzedać licencję skoro nie był winien pieniądze zawodnikom Polonii ? Pewnie postraszył, że albo pójdą do innego klubu i zapomną o wszystkim albo będą trenować w klubie Kokosa (co akurat się im należało), ale dodatkowo trafią do Króla...Jeden wielki burdel, a rząd nie ma prawa nic zrobić, prokurator nie ma prawa nic zrobić, ministerstwo sportu nie ma prawa nic zrobić..bo PZPN jest jak ambasada albo nawet lepiej, podlega tylko cwaniak z FIFA/UEFA.

  • 1budowadomu2

    Oceniono 13 razy 9

    powiem krotko burdel w tej pilce noznej zlikwidowac eztraklase na rok moze bedzie lepiej

  • sterlecki

    Oceniono 10 razy 6

    Król wynocha.

  • is200

    Oceniono 12 razy 6

    "W GKS-ie od kilku miesięcy zalega piłkarzom i trenerom z wypłatOM."

    brawo ten Pan

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX