Nowe trybuny na Konwiktorskiej. Jedni chcą, inni nie

W klubowej restauracji Polonii na stadionie przy Konwiktorskiej wystawiona została lista poparcia dla budowy trybun za bramkami. Podpisało ją już około 600 osób, w tym właściciel klubu Ireneusz Król i większość piłkarzy
Deklaracja została przygotowana przez część kibiców "Czarnych Koszul". Ich reprezentacja - syn jednego z założycieli klubu profesor Stanisław Gebethner, honorowy prezes Jerzy Piekarzewski oraz sympatyk klubu, były szef PZPN Michał Listkiewicz i pewnie Ireneusz Król - zamierza wkrótce udać się do prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz, by dowiedzieć się jakie są możliwości pozyskania środków na budowę nowych trybun. Mają przy okazji wręczyć listę z podpisami kibiców.

Nieznane są szczegóły projektu, ale przedstawiciele Polonii nie chcieliby, by za bramkami postawić trybuny blaszane, tymczasowe. - Uczy nas tego doświadczenie z przeszłości. Wtedy zostałyby one na wieki wieków, tak jak słynne baraki, które postawiono nam na początku lat 80. po odebraniu siedziby kluby przy Foksal. Miały być tymczasowe, zostały do dziś, by straszyć warszawiaków - mówi Piekarzewski. Budowa widowni z kompletnym zapleczem wiąże się z ogromnym wielomilionowym wydatkiem (wstępne szacunki mówią o minimum 16 milionach złotych), na co miasto nie ma pieniędzy.

O inicjatywie kibiców nic nie wiedzą przedstawiciele właściciela obiektu czyli Warszawskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. - Nie dotarło do nas żadne oficjalne stanowisko w tej sprawie - mówi dyrektor WOSiR-u Janusz Kopaniak. - Przypomnę tylko, że w 2009 roku jako WOSiR występowaliśmy do Rady Miasta Warszawy o pieniądze na posadowienie trybun za bramkami. Ich pojemność miała wynosić sześć tysięcy, po trzy tysiące z każdej ze stron. Wtedy przedstawiciele KSP Polonii oficjalnie powiedzieli, że ich ta propozycja nie interesuje. Po pierwsze dlatego, bo obawiali się, że nie zapełnią trybun, co wydało mi się kuriozalne. Po drugie dlatego, co było już zrozumiałe, że uniemożliwi to dalszy proces modernizacji stadionu.

Nie wszyscy kibice Polonii popierają inicjatywę budowy trybun i delegacji do prezydent Warszawy. Niektórzy uważają, że postawienie widowni za bramkami wciąż będzie tylko działaniem tymczasowym, a ponieważ za dwa lata odbędą się wybory samorządowe - politycznym. Stadionowi przy Konwiktorskiej brakuje jeszcze wielu elementów bez których nie spełnia on warunków nowoczesności, nie ma stacjonarnych toalet, punktów gastronomicznych, lóż VIP, sali konferencyjnej z prawdziwego zdarzenia i budynku klubowego. Jedyne, co udało się w ostatnim czasie poprawić to murawa boiska, która po majowej modernizacji uznawana jest za najlepszą w Polsce.