Sport.pl

Cięcie kosztów w Polonii Warszawa. Kto odejdzie po Baszczyńskim?

Marcin Baszczyński rozwiązał kontrakt za porozumieniem stron i jako pierwszy w tym roku opuścił drużynę ?Czarnych Koszul?. To dopiero początek fali zwolnień w klubie z Konwiktorskiej.
Były reprezentant Polski wraca do korzeni. W czwartek podpisze półtoraroczny kontrakt ze swoim byłym klubem - Ruchem Chorzów. Zanosiło się na to od dawna. Już latem, kiedy warszawski klub chylił się ku upadkowi, Baszczyński zerkał w stronę rodzinnych stron. Teraz kiedy Polonia ma mocną pozycję w tabeli, ale targa nią trudny do opanowania kryzys finansowy, 35-letni obrońca zdecydował się na powrót do Ruchu. W środę przed południem wziął udział w ostatnim treningu z warszawską drużyną w hali na Konwiktorskiej. Zdał sprzęt, rozwiązał kontrakt i wyjechał.

Waleczność, profesjonalizm, ambicja

Baszczyński grał w Polonii przez półtora roku. Przyszedł z greckiego Atromitos. Podpisał bardzo dobry kontrakt, jeszcze za czasów Józefa Wojciechowskiego. Poprzedni właściciel "Czarnych Koszul" przebił ofertę Wisły Kraków, również chcącej zatrudnić piłkarza, który zdobywał z nią sześć tytułów mistrzowskich.

W Warszawie Baszczyński miał niepodważalną pozycję. Jeśli nie był kontuzjowany, grał w każdym meczu. W lidze wystąpił w 35. Cenił go każdy trener i większość kibiców - za waleczność, profesjonalizm, ambicję. W głosowaniu na najlepszego piłkarza rundy jesiennej popularnej strony fanów wielkapolonia.pl zajął drugie miejsce, za Władimirem Dwaliszwilim, przed Pawłem Wszołkiem.

Polonia na jego odejście przygotowywała się od dawna. W klubie już trenują dwaj środkowi obrońcy, którzy mieliby zastąpić Baszczyńskiego - Słowak Martin Baran i Estończyk Igor Morozow. Ten drugi strzelił w poprzednim sezonie 12 goli dla Levadii Tallin. W sierpniu zagrał w towarzyskim meczu przeciwko Polsce. Estończycy wygrali z nami 1:0, a Wojciecha Szczęsnego pokonał Konstantin Wasiliew. - To są piłkarze, którzy rokują nadzieje - przyznał w środę trener Piotr Stokowiec.

Kto po Baszczyńskim?

Ale szkoleniowiec, który jesienią wyprowadził Polonię na prostą, będzie musiał pomyśleć o tym, jak załatać kolejne dziury. Właściciel klubu Ireneusz Król postawił sprawę jasno - zimą drużynę mają opuścić zawodnicy, którzy obciążają budżet wysokimi pensjami. Po Europie w poszukiwaniu klubu jeździ już Edgar Cani (ostatnio był na Ukrainie), najskuteczniejszy piłkarz w tym sezonie Gruzin Władimir Dwaliszwili nie ma zamiaru wrócić na Konwiktorską póki klub nie zapłaci mu zaległych pensji. Polonia być może pozwoli mu na rozwiązanie kontraktu, jeśli Gruzin znajdzie sobie nowego pracodawcę. Król powiedział Tomaszowi Brzyskiemu, że on również powinien poszukać sobie innego miejsca pracy. Nie wiadomo, co z Dorde Cotrą i Aleksandrem Todorovskim. Tych piłkarzy właściciel ze Śląska nie chciał już latem, teraz też wolałby, żeby zrobili miejsce innym, mniej zarabiającym graczom. Cotrę chciałby mieć u siebie Lech Poznań.

Z Polonii odejdzie Mariusz Pawełek, ale ze względów sportowych. Trenerzy "Czarnych Koszul" nie chcą trzymać w klubie dwóch równorzędnych, podobnego typu bramkarzy. Postanowili, że zostawią Sebastiana Przyrowskiego, choć on znajduje się w grupie tych zawodników, którzy zarabiają dużo, do tego kilka razy więcej niż Pawełek.

Żegna się z klubem Łukasz Teodorczyk. Nie chciał przedłużyć kontraktu. Jego sprawę pilotuje menedżer Marcin Kubacki. Ostatnio chciał go umieścić w Lechu, zażądał jednak gigantycznej prowizji.

Zagmatwane są losy Pawła Wszołka. To jedyny piłkarz, na którym Polonia może teraz coś zarobić. Hannover proponował warszawskiemu klubowi 1,5 miliona euro, ale 20-letni pomocnik nie zdecydował się na wyjazd, bo sposób w jaki chciał przeprowadzić transfer jego menedżer Jarosław Kołakowski, wyglądał jako forma szantażu i dobra okazja do zarobku, a nie realizacja sportowych i finansowych marzeń piłkarza.

Więcej o:
Komentarze (4)
Cięcie kosztów w Polonii Warszawa. Kto odejdzie po Baszczyńskim?
Zaloguj się
  • boggi71

    0

    55% dochodu na pesje i ani centa wiecej. W postepowaniu licencyjnym powinno to byc zapisane. Tak samo jak zakaz sprzedawania licencji ( naleza do klubu a nie do sponsora ) zadaszone stadiony, pelny monitoring , zakaz pirotechniki, cztery boiska treningowe w tym dwa sztuczne i kluby z obowiazkiem posiadania min 15 pilkarzy polskich w kadrze oraz Akademi pilkarskiej. Wtedy polska pilka sama sie wyczysci z panow Solarzy, Krolow i tym podobnych. Co do ligi pozostawic taka jaka jest plus puchar ligi i puchar Polski z 64 druzynami

  • donald-tusek

    Oceniono 6 razy 0

    Pierwszy do zwolnienia powinien być nieudaczny, kłamliwy prezes-ik Król. Won na Śląsk skubać GKS Katowce

  • noriakikassai

    Oceniono 10 razy -2

    Jak to!? Jaka "fala zwolnień"? Przecież Stokowiec wyraźnie powiedział ze nic się złego w klubie nie dzieje! Olo, masz jakieś nieaktualne wiadomości ,idź natychmiast i spytaj Stokowca.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX