Sport.pl

Kto będzie strzelał gole w Polonii?

W cztery dni - od piątku do poniedziałku - Polonia straciła dwóch najlepszych strzelców: Władimira Dwaliszwilego i Łukasza Teodorczyka. W kadrze "Czarnych Koszul" pozostał tylko jeden środkowy napastnik - Daniel Gołębiewski. Czy to oznacza, że zespół z Konwiktorskiej zatraci skuteczność z jesieni?
W piątek Dwaliszwili podpisał kontrakt z Legią. W poniedziałek do Poznania wyjechał Teodorczyk. - Pracowaliśmy solidnie, ale co tu mówić o przygotowaniach, skoro dwa tygodnie przed pierwszym meczem ligowym traci się istotną część drużyny. Można wymyślać dyplomatyczne wyjaśnienia, rozmawiać o sparingach, taktyce, ale chyba lepiej tego wszystkiego - z tego właśnie powodu - nie komentować - mówi trener Polonii, Piotr Stokowiec.

Napastnik pilnie poszukiwany

Jeżeli Polonia nie dokona żadnych wzmocnień ataku w ostatnich dniach okienka transferowego, w jej kadrze pozostanie tylko jeden środkowy napastnik - Daniel Gołębiewski, który przez cztery lata gry w ekstraklasie strzelił zaledwie 17 goli. Po niezłym sezonie 2009/10, w którym strzelił sześć goli i otarł się o reprezentację Polski (Franciszek Smuda powołał Gołębiewskiego w miejsce kontuzjowanego Artura Sobiecha go na mecz z Kamerunem, ale nie wpuścił go na boisko), 25-latek mocno obniżył loty. W poprzednim sezonie błąkał się na wypożyczeniach w Zabrzu i Kielcach (w całych rozgrywkach strzelił trzy gole). Jesienią zagrał w 14 spotkaniach Polonii, ale tylko pięć pełnych, strzelając w nich trzy bramki.

Lukę powstałą po sprzedaży Teodorczyka ma uzupełnić Paweł Tarnowski z Jagiellonii. Problem w tym, że 22-latek ma nikłe doświadczenie z boisk ekstraklasy - jesienią rozegrał zaledwie jeden pełny mecz, w sumie 268 minut, w których nie zdołał trafić do bramki. W Jagiellonii, gdzie napastnikami są Euzebiusz Smolarek i Tomasz Frankowski, nie ma dla niego miejsca.

Kto zatem będzie strzelał gole?

Mając tylko jednego nominalnego środkowego napastnika Polonia jest skazana na system 4-2-3-1 lub 4-5-1. Jeżeli "Czarne Koszule" chcą grać podobnie jak jesienią - ofensywnie i efektownie - Stokowiec wybierze pierwszą z wymienionych formacji.

W takim ustawieniu kluczową rolę odgrywa środkowy ofensywny pomocnik, tzw. trequartista (z hiszp. cofnięty napastnik, którego rolę w rundzie jesiennej doskonale spełniał Dwaliszwili), czyli piłkarz dobrze wyszkolony technicznie i posiadający mocny strzał z dystansu. Problem w tym, że w kadrze Polonii takiego gracza również nie ma...

Stokowiec szuka więc optymalnego rozwiązania. W roli "podwieszonego" napastnika próbował już Mateusza Glińskiego, Mateusza Michalskiego i - w ostatnim sparingu przeciwko Koronie - Jacka Kiełba, który zdobył gola. Tarnowski był próbowany jako klasyczna "10" w Radomiaku i Jagiellonii, ale mierzący 174 cm piłkarz lepiej czuje się na skrzydle lub w polu karnym przeciwnika.

Siłą skrzydłowi!

Brak napastników nie oznacza jednak brak goli. W systemie 4-2-3-1, oprócz wspomnianego ofensywnego pomocnika, ważną rolę spełniają boczni pomocnicy, a ci z Polonii mają idealne predyspozycje do gry w tej formacji. Paweł Wszołek, Miłosz Przybecki, Vytautas Luksa i Kiełb, który w Koronie grał na skrzydle, to zawodnicy silni, szybcy i ze znakomitą wydolnością. Mogą atakować bramkę przeciwnika i wspierać w obronie defensywnych pomocników.

Mając tak usposobionych skrzydłowych, środkowy napastnik nie musi być łowcą goli. Ważniejsze był dobrze grał głową, potrafił pod presją obrońców zgrać piłkę do pomocników, lub rozegrać ją na skrzydło i pognać w pole karne w poszukiwaniu celnego dośrodkowania. Czy w takiej roli poradzi sobie Gołębiewski?

Stałe fragmenty gry zawsze silną bronią

Przy takim sposobie gry Polonia może stać się jednak jednowymiarowa. Przeciwnik posiadający dobrych bocznych obrońców, zagęszczający środek pola będzie mógł z łatwością wytrącić "Czarnym Koszulom" ich wszystkie atuty.

Warto więc udoskonalić najprostszą metodę zdobywania goli w ekstraklasie - stałe fragmenty gry. Trafienia po rzutach wolnych i rożnych były najgroźniejszą bronią Śląska Wrocław Oresta Lenczyka, który w dwa lata zdobył mistrzostwo i wicemistrzostwo Polski.

W Polonii są gracze, którzy potrafią grać głową. Stoper Igor Morozow strzelił 12 goli w poprzednim sezonie ligi estońskiej. Może 23-latek przejmie pałeczkę po Piotrze Celebanie, który w ostatnich latach był najskuteczniejszym obrońcą ligi?

Kto wiosną strzeli najwięcej goli dla Polonii?
Więcej o:
Komentarze (9)
Kto będzie strzelał gole w Polonii?
Zaloguj się
  • minasz

    Oceniono 43 razy 21

    najgorsze to ze tylu naszych poszło do zieleniaka
    cóz Polonia to twardy klub damy rady

  • zofiadyrman

    Oceniono 21 razy 13

    Irek Srul będzie strzelał. Z kapiszonów.

  • flugufrelsarinn

    Oceniono 4 razy 2

    Króla trzeba przesunąć do napadu

  • mucha-nie-siada

    Oceniono 2 razy 2

    trequartista to chyba z włoskiego, nie?

  • blogopolonii

    Oceniono 1 raz 1

    www.warszawa.sport.pl/blogi/blog-o-polonii/2013/02/zegnaj_teo_nie_bede_tesknil/1

  • prorok_lebioda

    Oceniono 4 razy -4

    Dwaliszwili im na pewno coś strzeli :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX