Sport.pl

Mariusz Pawełek: Nie chcemy grać defensywnie

- Lech miał z nami problem, wychodziliśmy z obrony z ciekawymi akcjami, wybijaliśmy ich z rytmu. W końcówce meczu cofnęliśmy się za bardzo, było murowanie bramki, ale bez przesady. My nie chcemy grać defensywnie - stwierdził na konferencji przed meczem z Wisłą bramkarz Polonii Mariusz Pawełek.
"Czarne Koszule" na wiosnę zdobyły cztery punkty - zremisowały u siebie z Lechią 1:1 i wygrały w Poznaniu z Lechem 1:0. W obu meczach oddały po 12 strzałów - o trzy więcej od Lechii, o 13 mniej od Lecha. Brak napastników po odejściu Łukasza Teodorczyka i Władimira Dwaliszwilego oraz manewry trenera Piotra Stokowca, który w obu meczach zaskakiwał ustawieniem defensywnym (m.in. przesuwając w Poznaniu na jej lewą stronę napastnika Daniela Gołębiewskiego), sugerowały, że Polonia nastawia się wiosną na obronę.

- My nie chcemy grać defensywnie - stanowczo stwierdził jednak w pewnym momencie swojej wypowiedzi podczas piątkowej konferencji prasowej bramkarz Mariusz Pawełek. - W końcówce meczu cofnęliśmy się za bardzo, było murowanie, ale bez przesady - ocenił spotkanie w Poznaniu.

Stokowiec, zapytany o to, czy z Wisłą można spodziewać się bardziej ofensywnej gry Polonii, tłumaczył: - Z Lechem wygraliśmy, realizując swój plan taktyczny, teraz plan będzie inny. Ale nie jest tak, że z Lechem wygraliśmy tylko defensywą - oddaliśmy kilka strzałów, w jednej akcji mieliśmy 21 podań.

- Meczu nie da się wygrać, tylko się broniąc. Z Lechem nie graliśmy skrajnie defensywnie, tylko tak, jak chcieliśmy. Na Wisłę też mamy plan, inny. Nie mogę zagwarantować wyniku, ale mogę zagwarantować to, że zespół będzie walczył i nikt nie będzie miał z nami łatwo - mówił trener.

Jak Pawełek ocenia ustawienie defensywy, w której parę stoperów wspomaga defensywny pomocnik Jakub Tosik, a po bokach biegają bardziej ofensywnie nastawieni Adam Pazio, Aleksandar Todorovski lub - jak w Poznaniu - Gołębiewski? - Mankamenty zawsze będą, bo ten system cały czas próbujemy ulepszać - od jakiegoś czasu na treningach, sparingach w Turcji, teraz już w meczach mistrzowskich - zaznaczył bramkarz.

- To niełatwe, bo ubyło nam kilku zawodników i trener musiał przemeblować skład. Niektórzy, ci, którzy grają na nowych dla siebie pozycjach, muszą łatać dziury i sprawdzać się w nowych rolach. Ale jako cały zespół graliśmy dobrze, Lech miał z nami problem, wychodziliśmy z obrony z ciekawymi akcjami, wybijaliśmy ich z rytmu - ocenił Pawełek.

Sobotni mecz z Wisłą rozpocznie się o 18. Transmisja w Canal+, relacja na żywo na Warszawa.sport.pl.

Kto powininen stanąć na bramce Polonii w sobotnim meczu z Wisłą
Więcej o: