Sport.pl

Co musisz wiedzieć o meczu Polonii z Wisłą [ŚCIĄGA]

W sobotę 9 marca Polonia zagra u siebie z Wisłą Kraków w trzecim meczu rundy wiosennej, czyli 18. kolejce T-Mobile Ekstraklasy. Co trzeba wiedzieć o tym spotkaniu?
Co, gdzie, kiedy? Spotkanie 18. kolejki rozpocznie się o 18 na stadionie Polonii przy ul. Konwiktorskiej. "Czarne Koszule" zajmują trzecie miejsce w tabeli - mają 32 punkty, do prowadzącej Legii tracą pięć. Wisła ma 20 punktów i jest na 13., czwartej pozycji od końca - nad strefą spadkową krakowski zespół ma 10 punktów przewagi. W rundzie wiosennej warszawiacy zdobyli cztery punkty (1:1 z Lechią, 1:0 z Lechem w Poznaniu), Wisła - dwa (0:0 w Bełchatowie i u siebie Podbeskidziem).

Pytanie meczu: Czy Polonia pójdzie za ciosem? Trudno mówić o świetnej passie "Czarnych Koszul", ale cztery punkty w dwóch meczach zespołu, który w zimie trafił połowę pierwszej jedenastki, to bardzo dobry wynik. Poloniści przed sobotnim meczem uciekają od określenia "faworyt", ale lepsza forma na wiosnę, przewaga punktowa nad Wisłą oraz fakt, że jesienią w Krakowie było 3:1 dla "Czarnych Koszul" sprawiają, że Polonię można tak traktować. Tym bardziej, że wiślacy nie ukrywają, że ważniejsze od meczu w Warszawie jest dla nich wtorkowe spotkanie w Białymstoku - rewanż z Jagiellonią w 1/8 finału Pucharu Polski. Z Polonią Wisła zagra bez Cwetana Genkowa, Kamila Kosowskiego i Łukasza Garguły, więc...

Kluczowy piłkarz: Paweł Wszołek. W pierwszych dwóch meczach przygaszony, wręcz słaby. Trener Piotr Stokowiec tłumaczy 21-letniego skrzydłowego urazami, zamieszaniem transferowym, zmianą ustawienia oraz nieregularną pracą w okresie przygotowawczym, ale jeśli Polonia - na co się zanosi - ma grać z Wisłą bardziej ofensywnie niż w dwóch pierwszych spotkaniach, Wszołek musi zagrać lepiej. Nie tylko czekać na kontry, ale także kreować sytuacje dla kolegów, ogrywać obrońców na skrzydle, zagrażać bramce. Wszołek to skrzydłowy, ale też najlepszy obecnie strzelec Polonii z pięcioma bramkami na koncie.

Ciekawostka: Polonia po raz ostatni wygrała u siebie z Wisłą dokładnie 11 lat temu. 9 marca 2002 roku było 4:2, a gole dla Polonii strzelili Bartosz Tarachulski (dwa), Igor Gołaszewski i Sebastian Kęska. Dla Wisły trafiali Mirosław Szymkowiak i Tomasz Frankowski. Potem "Czarne Koszule" przegrały u siebie z Wisłą siedem spotkań z rzędu: 0:4, 2:5, 1:3, 0:1, 0:2, 0:1 (samobój Łukasza Piątka w 90. minucie), 0:1 (samobój Dariusza Pietrasiaka), dopiero w poprzednim sezonie było 1:1.

Statystyka: Polonia wiosną strzelała na bramkę rywali 24 razy, z czego 13 uderzeń było celnych, a dwa zakończyły się golami. Wiślacy strzelali aż 32 razy, ale celnie tylko siedem. Gola nie zdobyli. Oba zespoły mają w tym sezonie niemal symetryczne bilanse u siebie i na wyjeździe - Polonia przy Konwiktorskiej wygrała cztery mecze, trzy zremisowała, a dwa przegrała, bilans bramek to 13-8. Wisła na boiskach rywali wygrała dwa razy, trzy razy zremisowała i czterokrotnie przegrała, bilans bramek to 8-14.

Więcej o: