Prezes SKSPW o sytuacji Polonii: Rażąca niesprawiedliwość

W czwartek PZPN podjął uchwałę, na mocy której Polonia będzie mogła rozpocząć rozgrywki najwyżej w lidze okręgowej - Taka decyzja jest rażącą niesprawiedliwością, bo Polonia nie spadła sportowo, tylko z powodu machinacji oszusta - mówi prezes Stowarzyszenia Klubu Sportowego Polonia Warszawa Grzegorz Popielarz.
Rusz się w Warszawie. Zaplanuj aktywny tydzień i weekend

- Dotychczasowe zasady zgłaszania nowych drużyn nie były kodyfikowane, chcieliśmy raz na zawsze uporządkować tę sprawę - tłumaczy rzecznik prasowy PZPN Jakub Kwiatkowski.

Decyzja została podjęta dzień po złożeniu przez MKS Polonia dokumentów zgłaszających seniorską drużynę do rozgrywek. Szefowie MKS i stowarzyszenia, które ma zarządzać tym klubem, liczyli na występy w III, a najniżej w IV lidze.

- Mówi się trudno. Mamy na to taki sam wpływ jak na to, że ziemia kręci się wokół słońca. To na pewno nie jest wobec nas w porządku. Napiszemy list do prezesa Bońka, podając jeszcze raz wszystkie argumenty, dlaczego wystąpiliśmy o III Ligę. Bez względu na odpowiedź działamy dalej. Będziemy grać. Mamy duży budżet jak na tę klasę rozgrywek - mówi Popielarz.

- W 99 procentach to wina Króla, który doprowadził do takiej sytuacji, a w jednym procencie obciąża to PZPN. Trzeba zacisnąć zęby i grać. Sam i cała moja rodzina wykupi karnet nawet na ligę okręgową. To będzie wielki sprawdzian dla środowiska kibiców Polonii, choć nie będzie nam łatwo - powiedział warszawa.sport.pl Michał Listkiewicz, były prezes PZPN i sympatyk "Czarnych Koszul" od lat 60.