Never Engel Story, czyli już za chwileczkę, już za momencik [KOMENTARZ]

- Znaleźliśmy zagranicznego inwestora, który z własnych środków zrealizuje inwestycję. Od tej chwili w ciągu pięciu lat powinien stanąć piękny stadion - zapowiedział w TVP Warszawa Jerzy Engel, prezes spółki, która przejęła niedawno Polonię. Śmiała deklaracja, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że podobnych w ostatnich latach było sporo.


Engel był gościem Stefana Szczepłka w programie "Porozmawiajmy o sporcie" na antenie TVP Warszawa. Razem z Igorem Gołaszewskim opowiadał o wizji budowy klubu - od czerwca Polonią rządzi spółka, którą były selekcjoner reprezentacji Polski firmuje swoim nazwiskiem.

Wielu konkretów przed nowym sezonem nie usłyszeliśmy. Nie wiemy, jak będzie wyglądać zespół: kto będzie jego trenerem, kto sponsorem, a kto dyrektorem sportowym.

Sporo było za to o wizji długofalowej. I o tym, że Polonię już niedługo wesprze inwestor, który z własnej kieszeni wybuduje stadion i da miejsce pracy setkom młodych warszawiaków. - Znaleźliśmy zagranicznego inwestora, który z własnych środków zrealizuje taką inwestycję - przyznał w TVP Engel. - Nie mogę ujawnić jego nazwy, ale to firma doświadczona w budowie tego typu obiektów, działająca od dawna również w Warszawie - uściślił. Kibice Polonii mogą już zacierać ręce, Engel zapowiada bowiem, że umowa z władzami miasta nastąpi lada dzień. - Cała sprawa nie urodziła się przecież wczoraj, od dawna działamy na tym polu. Od tej chwili w ciągu pięciu lat powinien stanąć piękny stadion - skończył.

Brzmi nieprawdopodobnie? Chyba warto być ostrożnym, słuchając tych rewelacji. Deklarację o inwestorze, który lada dzień wpompuje w Polonię wielkie pieniądze, Jerzy Engel przekazywał już w 2004 roku. Tak pisaliśmy wówczas o tym na łamach "Gazety Stołecznej": - Mam inwestora na 150 milionów euro - twierdzi dyrektor Polonii Jerzy Engel. Zdaniem Engela inwestycja na atrakcyjnej działce w centrum stolicy przy Konwiktorskiej przewidywałaby budowę stadionu na 20 tys. miejsc, hali koszykarskiej, basenu o wymiarach olimpijskich oraz apartamentowców, hotelu i powierzchni handlowych. W podziemiach znalazłoby się miejsce na parkingi oraz boisko treningowe. - Powstałby najnowocześniejszy obiekt w Polsce. Więcej powiedzieć nie mogę - twierdzi Engel.

Ostatecznie inwestor (Global Soccer Agencies) okazał się wydmuszką, spółką zarejestrowaną na Gibraltarze o kapitale 2 tys. funtów, a działacze Polonii nawet nie znali jej udziałowców.

To niejedyny zresztą raz, gdy z wielkich planów budowy stadiony czy przejęcia zespołu wyszły nici. Wystarczy sięgnąć kilka lat wstecz:

- 03.07.2003: Holenderska firma Alynia Holding chce przejąć klub piłkarski Polonia i inwestować na terenie przy ulicy Konwiktorskiej. Holendrzy byli w Warszawie i oglądali stadion Polonii. Zostawili w klubie katalog z dotychczas przeprowadzonymi inwestycjami. Są w nich również obiekty sportowe, w tym wybudowany na ostatnie piłkarskie mistrzostwa Europy 30-tys. stadion Vitesse Arnhem. Nowi inwestorzy chcieliby zmodernizować stadion na Polonii (we wstępnych planach jest również postawienie hali do koszykówki) i obudować go centrum komercyjnym z punktami usługowymi i handlowymi. - Tylko takie rozwiązanie daje nadzieję na spłacenie inwestycji. Samą piłką klub się nie wyżywi. Ale nie będziemy niczego robić kosztem sportu - mówi nasz rozmówca.

- 11.02.2004: Na początku przyszłego tygodnia władze miejskie zostaną właścicielem terenów przy Konwiktorskiej, gdzie znajduje się stadion Polonii. Co dalej z obiektem? Być może powstanie tu nowoczesna hala widowiskowo-sportowa, a stadion piłkarski zostanie zmodernizowany. - Wszystko, co interesujące, nastąpi dopiero po podpisaniu aktu, ale najważniejsze, że teren będzie miał właściciela i rozpocznie się proces przygotowania do inwestycji. To duży krok naprzód - twierdzi dyrektor Polonii Józef Orzeł.

- 19.01.2005: Polonia podpisała umowę o współpracy z włoską firmą Media 5, która wspierać będzie klub w sferze marketingowej. W okresie objętym umową strona włoska przeprowadzi audyt. Po jego pomyślnym zakończeniu Media 5 zobowiązuje się do przejęcia spółki piłkarskiej, co powinno nastąpić do 30 czerwca 2005 roku. - Wchodzimy do klubu dlatego, że chcemy działać dla rozwoju Polonii. Na pewno wspólnie osiągniemy sukces - przekonuje prezes Media 5 Vittorio Hemsi.

- 9.01.2009: Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz obiecała, że znajdzie 240 mln zł na przebudowę i modernizację obiektów sportowych klubu Polonia na Konwiktorskiej. Obiecała też, że miasto pomoże Polonii szukać sponsora lub inwestora. Warunkiem jest przedstawienie dokładnego kosztorysu inwestycji i proponowanego harmonogramu realizacji. Fundacja Polonia 2011 chce, by przy Konwiktorskiej powstał spełniający normy UEFA i ekstraklasy stadion na 15 tys. miejsc, hala koszykarska na 5 tys. miejsc, wielofunkcyjny budynek klubowy, dwa budynki mieszczące biura i zaplecze działającej pod trybuną pływalni, a także biurowiec na rogu ul. Konwiktorskiej i Międzyparkowej. Na spotkaniu Hanna Gronkiewicz-Waltz zaakceptowała projekt inwestycji.

Niekończąca się opowieść? Nie ma Polonia szczęścia do swoich właścicieli - i tych niedoszłych, i tych, którzy Polonią rzeczywiście (najczęściej nieudolnie) rządzili.

Tym bardziej za Jerzego Engela i jego ludzi warto trzymać kciuki - tak jak za każdego, kto podejmuje się niełatwej misji odbudowy klubu. Ale, jak widać, sceptycyzm wcale nie byłby w tej sytuacji nieuzasadniony, a ostrożność wobec odważnych deklaracji, takich jak tej o budowie stadionu - byłaby wręcz wskazana.