Decydujące miesiące Polonii Warszawa. Klub znowu przedstawił swoje cele

Jerzy Engel (z prawej, obok Henryk Apostel)

Jerzy Engel (z prawej, obok Henryk Apostel) (Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta)

Awans do II ligi i postęp w sprawie budowy stadionu Polonii to cele strategiczne klubu. Polonia Warszawa uroczyście zainaugurowała wczoraj nowy sezon.
Zwyczajem Polonii stają się spotkania w Business Center Club niedaleko pl. Bankowego, które mają formalnie rozpoczynać nadchodzącą część sezonu. Podobne odbyło się już w sierpniu 2015 roku - wówczas władze ustalały, jakie wyzwania stoją przed klubem, i dyskutowały nad nimi. Te od ostatniego lata się nie zmieniły: przede wszystkim dobra postawa na boisku i dalsze negocjacje w sprawie nowego stadionu na Muranowie.

Piłkarze pojadą na Cypr

Droga do awansu, czyli pierwszego z założonych wyzwań, na półmetku rozgrywek realizowana jest co najwyżej połowicznie. Polonia ma dziesięć punktów straty do lidera - Sokoła Aleksandrów Łódzki.

- To dużo i mało - mówi trener Igor Gołaszewski. - W swojej karierze miałem już przypadki, że odrabiało się taką stratę. I to z nawiązką - przekonuje szkoleniowiec, który przy Konwiktorskiej zdobył mistrzostwo Polski w sezonie 1999/2000.

- Awans to priorytet - powiedział w jednym z pierwszych zdań Jerzy Engel. - To nie będzie łatwe zadanie, ale pragniemy stworzyć najlepsze warunki do tego, by stratę do lidera odrobić. Jeśli nie uda się uzyskać awansu, to zaatakujemy w przyszłym sezonie - dodał.

W ostatnim tygodniu pojawiły się plotki, że Polonia planuje wykupić licencję jednego z klubów pierwszoligowych i go zastąpić. Jerzy Engel zdecydowanie temu zaprzecza. - Nie było nawet takiego tematu - ucina.

Zawodnicy pod koniec lutego udadzą się na zgrupowanie na Cypr. - W naszej lidze wyjazd zagraniczny jest czymś niezwykłym. Dzięki tanim liniom lotniczym i dobrej organizacji okazało się, że taki obóz nie musi być droższy niż takie samo zgrupowanie w Polsce. A różnica jakościowa jest wielka - opowiadał Jerzy Engel junior, dyrektor sportowy Polonii.

Na prezentacji przy pl. Żelaznej Bramy pojawili się też nowi piłkarze, którzy mają pomóc w awansie. W tym dwójka zawodników z doświadczeniem pierwszo- i drugoligowym: napastnik Bartosz Wiśniewski (wcześniej Znicz Pruszków) oraz boczny obrońca Przemysław Szabat (Świt Nowy Dwór Mazowiecki). Obaj gracze dzięki doświadczeniu mają zapewnić klubowi boiskową stabilizację. Podobno to potrafią - w przeszłości pełnili rolę kapitanów.

Klub zaprezentował też młodszych graczy: Mateusza Małka, Mariusza Wierzbowskiego, Jana Balawejdera i Daniela Chorosia.

- Wszystko idzie ku dobremu. Nie muszę się martwić o wypłaty dla piłkarzy. Skupiam się tylko na treningu - mówi Igor Gołaszewski. Warszawski klub na Cyprze czekają dwa sparingi kontrolne - z Wigrami Suwałki oraz z rywalem, którego nazwę dopiero poznamy. - Nie wiemy jeszcze, z kim zagramy, ale chcielibyśmy uniknąć mocnych zespołów na zgrupowaniu, takich jak Spartak Moskwa czy Dynamo Kijów. Chciałbym dać szansę również tym, którzy na co dzień mają mniej występów - zdradza swoje plany trener Gołaszewski.

Inwestorzy czekają. Co na to miasto?

Przy Konwiktorskiej twierdzą, że trudno wzmocnić markę klubu bez budowy nowego stadionu - to druga wielka sprawa, nad którą pracują władze "Czarnych Koszul". - Wynajem obecnego boiska i budynku klubowego to spory koszt. Tym bardziej że obecny obiekt nie przynosi dodatkowych przychodów - przekonują w klubie. Rozmowy z miastem o nowym obiekcie trwają już od blisko roku. - Teraz są one intensywniejsze - mówił Jerzy Engel.

- Rozmowy z miastem są bardzo pozytywne i nam przychylne, natomiast trudności polegają na tym, by utworzyć formułę realizacji tego projektu. To bardzo skomplikowane - opowiada prezes, który osobiście zajmuje się projektem "nowej Konwiktorskiej". Jest przekonany, że stadion prędzej czy później powstanie.

W jakiej formie? Jaka będzie jego pojemność, jaki kolor krzesełek? - to aspekty, które z pewnością ciekawią kibiców bardziej niż potyczki w rozmowach z ratuszem. Za wcześnie, by odpowiedzieć na te pytania. - Na razie mamy wstępny rysunek, który został zaakceptowany przez ratusz. Zanim stworzymy profesjonalny projekt, muszą zapaść wiążące decyzje - mówi Jerzy Engel. - Chodzi przede wszystkim o wypracowanie formuły jego realizacji. O to, by Polonia stała się dzierżawcą terenu i partnerem w tej inwestycji - dodaje.

- Inwestorzy są i czekają. Mamy nadzieję, że wszystko wyjaśni się w ciągu sześciu miesięcy - zakończył Jerzy Engel.

Komentarze (8)
Decydujące miesiące Polonii Warszawa. Klub znowu przedstawił swoje cele
Zaloguj się
  • sympat2

    Oceniono 2 razy 2

    Gronkiewicz obiecywała nowy stadion gdy chciała naszych głosów w wyborach. Teraz wątpię by po wydaniu 0,5 mld na stadion L .0,7 mld na budynek muzeum, miała jeszcze ochotę na inwestowanie w drugi obiekt sportowy. Tych którzy jej to odradzają jest zbyt wielu, i są zbyt wpływowi by zmieniła decyzję A POLONIA czeka.

  • rafalski1967

    Oceniono 2 razy 2

    7egia też nie zawsze miała pełne trybuny i nadal do tego daleka droga.
    Gusta kibiców napływowych mogą ulec zmianie ;)
    Problemem Polonii jest wojna wewnętrzna środowisk kibicowskich a największym wrogiem Polonii jest niejaki Benito ( karwasz jego mać ) który skłócił i podzielił środowisko a wręcz zamknął przed niktórymi bramy stadionu :(
    Polonijna strona Duma Stolicy też gnoi wszelkie przejawy innej myśli o Polonii jak jedyna słuszna pana Darka ( karwasz jego mać )
    Panowie Engelowie to inna bajka, ja w ich intencje do końca nie wierzę :(

  • pazdan12

    Oceniono 1 raz 1

    Brawo Benito! Brawo Profesor Engel!

    Wreszcie konkret za konkretem, a nie lewacki, wielkopolonijny bełkot i mydlenie oczu!

    Wreszcie mamy makietę stadionu na światowym poziomie - tyle lat na to czekaliśmy!

    Dobra zmiana!

  • waldemarkoc2

    0

    Trzymamy kciuki za Polonię; w tej chwili chyba już jedyyny istniejący warszawski klub.

  • noriakikassai

    Oceniono 3 razy -1

    Dobry wywiad, po poprzedniej konferencji sprzed rundy kiedy szef klubu słowami klasyka zapowiedział "Kabaretu nie będzie, będzie chór!" trochę się niepokoiłem.
    Ale nie, spoko, kabaret jednak wrócił.

    "..chcielibyśmy uniknąć mocnych zespołów na zgrupowaniu, takich jak Spartak Moskwa czy Dynamo Kijów. Chciałbym dać szansę również tym, którzy na co dzień mają mniej występów - zdradza swoje plany trener Gołaszewski."

    Igor Ty uważaj, żeby ci Engel nie załatwił jako sparing-partera Realu albo Barcelony
    no i ...żeby ci się znowu "sufit na głowę nie spadł".

    Z kolei Engel to profesjonalista :), widać ,ze ma opracowany w szczegółach plan na następne lata.
    "..Jeśli nie uda się uzyskać awansu, to zaatakujemy w przyszłym sezonie"

    A inwestorzy czekają...mówię wam, żebyście wy wiedzieli jak oni tam czekają... jak wciąż cierpliwie i wiernie czekają... nie do opisania.

  • miki5504

    Oceniono 3 razy -1

    Garstka kiboli i nowy stadion. Po co to komu, skoro ten obecny świeci pustkami w czasie meczów. Jak znowu nie znajdą sponsora, który kupi im miejsce w wyższej lidze to pozostaną pogrążeni w tym niebycie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX