Igor Gołaszewski: Walka potrwa do końca [ROZMOWA]

Igor Gołaszewski

Igor Gołaszewski (PRZEMEK WIERZCHOWSKI)

- Z początku sezonu nikt z nas nie jest zadowolony. Zbyt łatwo tracimy bramki - przyznaje trener Polonii Warszawa.
Jacek Staszak: Osiem punktów w sześciu meczach II ligi to dorobek, który was satysfakcjonuje?

Igor Gołaszewski: - Przecież dopiero co wystartowaliśmy. Jednak z początku sezonu nikt z nas nie jest zadowolony. Mamy mało punktów - zakładaliśmy zdobycie trzech więcej, ale podchodzimy do tego spokojnie. Uczymy się drugiej ligi. Na razie za łatwo tracimy bramki. Potem trudno jest nam odrabiać straty, bo rywal się muruje i wyprowadza kontrataki. W niedzielę z GKS Bełchatów udało nam się podnieść [Polonia wygrała 2:1, mimo że przegrywała 0:1], ale w środę z Wartą już nie [Polonia przegrała w Poznaniu 0:1].

Czego najbardziej brakuje Polonii?

- Lepszych dośrodkowań i celniejszych zagrań do napastników. Jak oni mają strzelać, jeśli nie mają sytuacji? W spotkaniu z Wartą dostali trzy, może cztery dobre podania. To zdecydowanie za mało.

Po spotkaniu w Poznaniu mówił pan, że ma pan żal do swoich piłkarzy o grę w defensywie i słabe początki spotkań.

- Siedzimy całe dnie, oglądając rywali, analizujemy ich grę i dostarczamy zawodnikom jak najwięcej informacji. Widzą, jak rusza się przeciwnik, jakie ma schematy, w jakim systemie gra. Potem to wszystko się sprawdza, ale my i tak tracimy gole. Stąd ten żal.

Po wygraniu barażu z Górnikiem Wałbrzych o II ligę była duża euforia, ale wszyscy poloniści mówili, jak długi i wyczerpujący był to sezon. Może latem zabrakło odpoczynku psychicznego od piłki?

- Nie dopatrywałbym się tutaj problemów, jesteśmy zawodowcami. To nie jest główny powód naszych kłopotów, ale rozumiem, że dziennikarze będą się tego doszukiwać. My musimy być twardzi i nie dać się ponieść emocjom. To dopiero początek sezonu, ale podejmiemy jakieś decyzje. Trzeba podrasować ten zespół.

Sugeruje pan kolejne transfery?

- Podrasować w sensie zmian kadrowych, ale nie z zewnątrz, lecz w środku. Mamy po dwóch zawodników na każdą pozycję - ktoś dostanie szansę, może lepiej ją wykorzysta.

Jaka jest druga liga dla Polonii?

- Widzimy, że nie można popełniać błędów, bo od razu będą wykorzystane. Za łatwo tracimy bramki. Po pierwszych meczach pojawiły się głosy, że przecież graliśmy ze słabymi przeciwnikami, ale Polonia Bytom, Odra Opole to nie są słabe drużyny. Ostatnio przebudziła się Warta, która wcale nie wyglądała źle w poprzednich spotkaniach. To bardzo wyrównana liga, w której każdy może odebrać punkty każdemu. I to się nie zmieni, tak będzie do końca sezonu.

Ciągle w kontekście Polonii mówi się o tym, że jej celem jest gra w ekstraklasie. Może to pęta nogi piłkarzy?

- Nie przesadzajmy. Mamy pięcioletni plan, który zakłada wejście do ekstraklasy. Rok za nami, mamy cztery lata na awans, ale możemy to zrobić w dwa. A nawet w rok. Słowem, chcemy to zrobić jak najszybciej. Nie wiem, czy się uda już teraz, ale właśnie za to kochamy piłkę, że jest nieobliczalna. Można mieć plany i taktykę, ale to nie da pewności, że zdobędzie się trzy punkty. Jedna sytuacja może zmienić cały sezon. Dlatego musimy być przede wszystkim zdeterminowani, skoncentrowani i zdyscyplinowani. Robić to, o czym mówimy na odprawach, a potem realizować w meczu.

Piłkarz Polonii Rafał Kosiec zmaga się z ciężką chorobą. Wiadomo już, jaka będzie jego przyszłość?

- Na razie Rafał konsultuje się z lekarzami i niebawem podejmie decyzje. Dobrze robi, bo lepiej poradzić się dziesięciu specjalistów, niż tylko zaufać jednemu i potem może nic z tego nie być. Pomagamy mu, załatwiamy różnymi drogami wizyty u specjalistów. Niedługo wszystko powinno się wyjaśnić.

Zdjęcie NIKE DRES DASH WARMUP 544151-010 Zdjęcie Nike Dres męski Dash Warm Up 544902-439 Zdjęcie Nike Dres Damski 451338-436
NIKE DRES DASH WARMUP 54415... Nike Dres męski Dash Warm U... Nike Dres Damski 451338-436
Sprawdź ceny » Sprawdź ceny » Sprawdź ceny »
źródło: Okazje.info