Sport.pl

Mistrzowie pomagają Rafałowi Koścowi. W niedzielę mecz charytatywny z udziałem byłych reprezentantów i mistrzów Polski

Konrad Ferszter
04.10.2016 , aktualizacja: 04.10.2016 13:57
A A A
Rafał Kosiec na konferencji po meczu charytatywnym Polonia 2000 - Artyści

Rafał Kosiec na konferencji po meczu charytatywnym Polonia 2000 - Artyści (PRW140826_01)

Pokazowy mecz między Polonią Warszawa 2000 (ostatnimi mistrzami Polski w barwach "Czarnych Koszul") oraz Reprezentacją Artystów Polskich będzie podsumowaniem charytatywnej akcji stołecznego klubu dedykowanej jego ciężko kontuzjowanemu zawodnikowi - Rafałowi Koścowi.
- Każda akcja musi mieć swoje podsumowanie. Razem z Piotrem Świerczewskim, z którym gram w Reprezentacji Artystów Polskich, doszliśmy do wniosku, że starcie z mistrzami Polski z 2000 roku będzie doskonałym pomysłem na podziękowanie kibicom za pomoc, jakiej w ostatnim czasie udzielili Rafałowi - powiedział na wtorkowej konferencji prasowej dyrektor ds. marketingu Polonii Radosław Majdan. - Zapraszam na ten mecz naszych kibiców, ale też wszystkich warszawiaków. To będzie spotkanie towarzyskie, ponad podziałami. W trudnym dla mnie czasie otrzymałem też dużą pomoc z Legii. Liczę, że frekwencja będzie naprawdę wysoka - dodał Kosiec.

Spotkanie odbędzie się w niedzielę o godz. 15 na stadionie przy ul. Konwiktorskiej. Dochód z biletów - cegiełek - w całości zostanie przeznaczony na leczenie i rehabilitację 29-letniego zawodnika.

Udział w niedzielnym spotkaniu w zespole Polonii 2000 potwierdzili już: Mariusz Liberda, Maciej Szczęsny, Przemysław Boldt, Piotr Dziewicki, Tomasz Ciesielski, Jacek Dąbrowski, Tomasz Moskal, Donatas Vencevicius, Gražvydas Mikulenas, Piotr Dziewicki, Igor Gołaszewski i Maciej Bykowski. W drużynie RAP zagrają byli piłkarze: Majdan, Świerczewski, Tomasz Kłos, Jacek Magiera oraz aktorzy m.in. Piotr Zelt, bracia Rafał oraz Marcin Mroczek. Przed spotkaniem odbędzie się "Bieg dla Rafała" na dystansie pięciu kilometrów. Formularz zgłoszeniowy i opłatę rejestracyjną (co najmniej 60 zł) można złożyć w dniu imprezy lub wcześniej w kawiarni "Czarna Koszula" na stadionie przy ul. Konwiktorskiej.

Polonia mocno zaangażowała się w pomoc swojemu piłkarzowi. Wszystkie wrześniowe mecze ligowe z Legionovią Legionowo, ROW 1964 Rybnik i Siarką Tarnobrzeg klub zadedykował Koścowi. Część dochodów ze sprzedaży biletów warszawiacy przeznaczyli na leczenie i rehabilitację zawodnika. Na tym pomoc jednak się nie skończyła. Na licytacje charytatywne trafiło sześć koszulek meczowych. Dwie (klubową i reprezentacyjną) przekazał Robert Lewandowski, do akcji dołączyli się także Jakub Błaszczykowski (VfL Wolfsburg), Kamil Grosicki (Stade Rennais) i Grzegorz Krychowiak (PSG). Na aukcji znajduje się też koszulka reprezentacji Polski z podpisami zawodników. Kibice mają również możliwość wylicytowania miejsca w zespołach Polonii 2000 i RAP w niedzielnym meczu.

Wcześniej koledze z boiska postanowili pomóc zawodnicy "Czarnych Koszul". Piłkarze stołecznego klubu rozkręcili w mediach społecznościowych akcję "Nie ma, że boli". Polegała ona na robieniu pompek do momentu kiedy poczujemy, że więcej nie damy rady, a ból i pieczenie opanują całe ciało. Miało to na celu pokazanie z jakimi problemami na co dzień mierzy się Kosiec. Po zrobieniu zadania, ludzie związani z polską piłką, wrzucali wideo do sieci, nominowali kolejne osoby i wpłacali dowolną kwotę na konto fundacji wspierającej piłkarza.

Kosiec w marcu uległ bardzo poważnemu wypadkowi. Piłkarz spadł ze schodów, złamał kręgosłup w odcinku szyjnym, konieczna była natychmiastowa operacja kręgów C5-C6. W szpitalu spędził miesiąc. Na nowo uczył się chodzić, rozpoczął żmudną rehabilitację, ale też poszukiwanie miejsc, w których mógłby znaleźć pomoc, bo o pełnej sprawności fizycznej na razie mowy nie ma. Kosiec jest sparaliżowany od klatki piersiowej w dół. Nie odczuwa bólu i temperatury, ale czuje uciążliwe wewnętrzne pieczenie. Ma porażone narządy wewnętrzne, nie pracują mu jelita, musi się cewnikować, zanikła potencja seksualna. Pojawiają się też tzw. spięcia spastyczne, które objawiają się paraliżem mięśni.

Chociaż z dnia na dzień stan jego zdrowia minimalnie się poprawia, to piłkarz wciąż potrzebuje specjalistycznej pomocy. W ostatnich tygodniach Kosiec był w rzymskiej klinice Villa Stuart, gdzie swoje kontuzje leczą m.in. zawodnicy Legii. We Włoszech stwierdzono u niego niedotlenienie rdzenia kręgowego. Szansą na powrót do normalnego funkcjonowania dla zawodnika jest bardzo drogie leczenie farmakologiczne oraz kuracja komórkami macierzystymi z krwi pępowinowej z galaretą Waltona w klinice w Krakowie. Kosiec codziennie spędza też po pięć-sześć godzin na rehabilitacji w Łodzi.

- Powrót na boisko jest moim marzeniem, ale wiem jak trudne zadanie przede mną. Nie mogę się jednak poddać, bo widzę ile osób mi pomaga i wierzy we mnie. Nie mogę ich zawieść - zapowiedział Kosiec.

Zobacz więcej na temat:

  • 1
Komentarze (5)
Zaloguj się
  • kristof46

    Oceniono 1 raz 1

    Nie nazwałbym tego drobiazgami. Otóż po co rozmawiać o nowym stadionie skoro nie ma dla kogo grać. OK to też sprawa że Polonia gra w 2 lidze i osiąga takie wyniki jakie osiąga ale mimo wszystko da się to poprawić marketingiem. Tak wygląda ten świat. Koszulki przed meczem? Nie da się kupić. To są drobiazgi które polepszyłyby finanse klubu oraz sprawiłyby że całość wyglądała by lepiej. Moi znajomi wcale nie kibice Polonii chcieliby kupić koszulkę przymierzyć ale nie da się. Tylko na stronie NB można ją kupić. Po prostu pokazuję co można poprawić w aspekcie o którym mam jakieś pojęcie. Tyle. Ot nie jestem jak większość największym znawcą piłki.

  • rafalski1967

    Oceniono 1 raz 1

    Leżący marketing to najmniejszy problem Polonii .......problemem jest brak trenera, nadtrener oraz jego gołodupiec złocistousty tatuś :/.......więc nie czepiaj się drobiazgów.

  • calmont

    0

    Panie Rafale, najlepszego od starego kibica Legii. Respect.

  • calmont

    0

    Jako młodzieniec - bardzo naiwny - kibicowałem tak Legii, jak i Polonii. Przeszło mi to. Byłem jednym z kilkunastu kibiców na meczu Polonia - Reprezentacja Armii Północnej Korei. To był koniec lat 1960. Polonia? Już tylko cień. Tych lat nie odda nikt ...

  • kristof46

    0

    Na ten mecz można wylicytować miejsca w składzie. Szkoda tylko że w opisie aukcji raz jest to 10 minut a raz pełen wymiar czasowy a więc 90. Oczywiście osoby odpowiedzialne za marketing w klubie mają to gdzieś albo mają zerową wiedzę jak go prowadzić sądząc że nikt tego nie zauważy. Oczywiście to aukcja charytatywna ale będąc złośliwym można by zgłosić ją jako niezgodną z opisem. A poprawki podobno teraz wprowadzane są robione zbyt późno. Tym bardziej ze do kona aukcji 2 dni a bodajże 3 dni już ona trwa. Wstyd i niestety kolejny argument że marketing w Polonii leży. A bez tego ani rusz. Szkoda.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX