Sport.pl

Ekstraklasa. Bakero wraca do Warszawy, co z Janasem?

- Nie ma mowy o tym, żebym w jakiejkolwiek roli pojawił się w Barcelonie. Mam ważny przez rok kontrakt z Polonią i zamierzam w niej pracować - mówi José Mari Bakero.
To odpowiedź Hiszpana na sugestię, że wróci wkrótce do Hiszpanii, bo nowym prezydentem Barcy został jego znajomy Sandro Rosell. - Nie ma o tym mowy. Jedyną rzeczą, jaką chciałbym w związku z tym załatwić, jest zorganizowanie meczu na stulecie Polonii - właśnie z Barceloną - powiedział Bakero.

Trener Polonii nie chce w żaden sposób komentować informacji, że na Konwiktorskiej zastąpi go Paweł Janas. - Mam zamiar trenować Polonię. Nic mi nie wiadomo o żadnych zmianach. Wiem tylko o tym, że szukany jest dla mnie asystent dobrze zorientowany w polskich realiach - twierdzi Bakero.

W przyszłym tygodniu przyleci do Warszawy. Zagadkowe jednak jest to, że skraca swój urlop, podobnie jak i to, że ktoś podjął decyzję, żeby drużyna wznowiła treningi 24 czerwca, a nie 1 lipca, jak tego chciał szkoleniowiec.

Zanim były piłkarz Barcelony rozpocznie zajęcia, chce osobiście porozmawiać z właścicielem Polonii Józefem Wojciechowskim. - Pragnę wyjaśnić wszystkie nieporozumienia i ustalić od A do Z plany na najbliższy czas, dokładnie omówić listę transferową - stwierdził.

Co w takim razie z Janasem? Wiele osób związanych z Polonią mówi, że były selekcjoner reprezentacji był widziany i na Konwiktorskiej, i w siedzibie firmy Wojciechowskiego.

Trudno jednak osądzić, jaką rolę miałby pełnić Janas przy drużynie "Czarnych Koszul". Trenera? Zwolnienie Bakero kosztowałoby Wojciechowskiego drożej niż najwyższy kontrakt dla piłkarza - ponad 300 tys. euro i po raz kolejny utratę reputacji, tym razem również w Europie. Doradcy? Całkiem możliwe, bo na Konwiktorskiej nie pracuje już Holender Tony Bruins Slot. Nigdy nie był formalnie zatrudniony, ale właściciel "Czarnych Koszul" zerwał z nim całkowicie współpracę. Menedżera sportowego? To też realne. Janas mógłby pełnić podobną funkcję co kiedyś w Amice Wronki. A Wojciechowski w ten sposób powieliłby pomysł jednego ze swoich poprzedników Janusza Romanowskiego, który w 1998 roku postawił na duet menedżersko-trenerski Jerzy Engel - Dariusz Wdowczyk. Dwa lata później dał on Polonii mistrzostwo Polski.

Obecny właściciel postawił sobie ambitny cel - zdobycie tytułu w stulecie klubu. Janas miałby w tym pomóc. Czy w duecie z Bakero, czy w pojedynkę? Wojciechowski nie udziela żadnych odpowiedzi na to pytanie.

Więcej o: