Sport.pl

Ekstraklasa. Onyszko pozwie swojego menadżera

Arkadiusz Onyszko, który z powodu choroby nerek nie będzie grał w piłkę co najmniej przez rok, planuje pozwać swojego menadżera Jarosława Kołakowskiego. Bramkarz wini go za to, że nie wypłacił mu obiecanych pieniędzy - stu tysięcy złotych - i oddał je prezesowi Polonii Warszawa, Józefowi Wojciechowskiemu.
Kołakowski i Onyszko otrzymali 200 tysięcy złotych do podziału za sfinalizowanie rozmów z Czarnymi Koszulami. Potem Polonia uznała, że piłkarz zataił informację o problemie z nerkami, a jego przedstawiciel natychmiast zwrócił pieniądze prezesowi Wojciechowskiemu.

Podczas wywiadu w "Orange Sport Info" Onyszko zdradził, że zakończył współpracę z Kołakowskim i wkrótce wkroczy na drogę sądową, by walczyć o pieniądze zagwarantowane w umowie.

Doświadczony bramkarz zapewnił też, że mógł przejść testy medyczne w Polonii, gdyby tylko został o to poproszony. - Wtedy na pewno wykryliby moją chorobę, której poświęciłem przecież cały rozdział w mojej autobiografii. Nie mam nic do ukrycia. Ale to Kołakowski załatwił transfer bez testów medycznych. Szczycił się tym, a teraz próbuje przenieść winę na mnie - denerwował się Onyszko.



Więcej o: