Sport.pl

Jest nowy bramkarz, będzie (w końcu) napastnik?

Amerykański bramkarz Tyrel Lacey polecany kiedyś do Manchesteru Utd. dołączył do zespołu Polonii na zgrupowaniu w Lutzmannsburgu. Jeszcze bez niego ?Czarne Koszule? przegrały 1:2 z Ujpestem Budapeszt.
Amerykanin ma 24 lata, mierzy 193 cm. Do Europy przyjechał w lipcu 2009 roku do norweskiego zespołu Lyn Oslo. Jego klub znajduje się na skraju bankructwa i Lacey zamierza z niego odejść.

W przeszłości urodzony w Oklahomie bramkarz otrzymał ofertę testów w Manchesterze Utd., złożył mu ją były trener bramkarzy Tony Coton, który teraz poleca tego piłkarza Polonii.

Coton to były bramkarz angielskich klubów, m.in.: Watfordu, Manchesteru City i Utd. Po zakończeniu kariery w latach 1997 - 2007 był trenerem bramkarzy na Old Trafford, ostatnio pracował w Dubaju, wciąż jednak penetruje rynek europejski i nie tylko, dziś jest menedżerem. Laceya wypatrzył jeszcze w Stanach, wciąż go obserwował w Norwegii i dziś zarekomendował go Polonii. Dlaczego jej? To dzięki osobie nowego menedżera generalnego klubu z Konwiktorskiej Daniela Purzyckiego - do niedawna trenera grup młodzieżowych w Swansea, który kończy na Wyspach szkołę trenerów.

Lacey będzie przebywał z Polonią w Austrii przez kilka dni. Ma zastąpić Arkadiusza Onyszkę. Przed kilkoma dniami okazało się, że 36-letniego bramkarza czeka transplantacja nerki. W optymistycznej wersji wróci do gry za pół roku, w pesymistycznej i bardziej prawdopodobnej, nie będzie mógł już bronić. A trener "Czarnych Koszul" José Mari Bakero i właściciel klubu nie ufają już Sebastianowi Przyrowskiemu. Stąd pomysł, by koniecznie jeszcze sprowadzić bramkarza. Jeśli Amerykanin przejdzie testy sportowe, kwestia kontraktu nie będzie drażliwa. - Polonia będzie atrakcyjna dla niego, on może być atrakcyjny dla nas - zapowiada Purzycki

Ale w drużynie Bakero wciąż nie pojawił się nowy napastnik. W wypowiedzi dla strony oficjalnej wiceprezes ds. sportowych Paweł Janas przekonuje, że Polonia sprowadzi zawodnika do ataku i to nie jednego, ale dwóch, i to przed inauguracją ligi 6 sierpnia. - Może to jest Polak, a może obcokrajowiec - stwierdził były selekcjoner reprezentacji.

Polak to zapewne Dawid Nowak z GKS Bełchatów. Co prawda reprezentant Polski przeszedł operację łękotki, ale do gry ma być gotowy już w połowie sierpnia. Zabieg Nowaka wzmocnił pozycję Polonii w negocjacjach. Dziś Bełchatów musi płacić piłkarzowi choremu, który za pół roku odejdzie, jeśli go odda (za 200 tys. euro), oszczędzi na pensji.

Jeśli chodzi o obcokrajowca, to może nim być piłkarz również polecony przez jednego z brytyjskich menedżerów - jak Lacey - niewykluczone, że Anglik.

Na razie w niezłej formie znajduje się najskuteczniejszy zawodnik poprzedniego sezonu Daniel Gołębiewski. Strzelił jedynego gola Polonii w przegranym sparingu z Ujpestem Budapeszt, drugiego w letnich sparingach. "Czarne Koszule" poniosły jednak porażkę, co do tej pory od wznowienia treningów im się nie zdarzyło.

UJPEST FC BUDAPESZT - POLONIA WARSZAWA 2:1 (0:1): Pejaković (82.), Rajczi (86., karny) - Gołębiewski (14.).

Polonia: Gliwa - Mynarz (78. Zembrowski), Skrzyński (46. Dziewicki), Pietrasiak, Tosik (46. Mąka) - Mierzejewski (78. Zasada), Piątek (46. Andreu), Rachwał, Sarvas (46. Bruno), Gancarczyk (31. Sokołowski) - Gołębiewski (70. Teodorczyk).



Żewłakow w Bełchatowie

Marcin Żewłakow, który miał grać w Polonii, podpisał wczoraj kontrakt z GKS Bełchatów. Z 34-letnim napastnikiem warszawski klub nie doszedł do porozumienia w kwestiach finansowych - jego pensję i premie uzależnił od liczby strzelonych goli, na co Żewłakow się nie zgodził.