Nowak nie może wypowiedzieć umowy z Polonią. Reprezentant skazany na Młodą Ekstraklasę

PRZEGLĄD PRASY: Napastnik PGE GKS Bełchatów Dawid Nowak nie ma już możliwości wypowiedzenia podpisanego na początku lipca kontraktu z Polonią Warszawa, który obowiązuje od stycznia 2011. Zawodnik zastanawiał się, czy nie rozwiązać tej umowy, ponieważ nie chciał pół roku spędzić w Młodej Ekstraklasie w PGE GKS. - podaje środowe wydanie Przeglądu Sportowego.
Jesteś ligowym ekspertem? Zagraj w Wygraj Ligę »

Pół roku w Młodej Ekstraklasie - to "obiecały" Nowakowi władze bełchatowskiego klubu w wypadku, gdy nie zechce przedłużyć kontraktu z GKS. W jego trzyletnim kontrakcie z Czarnymi Koszulami jest zapis, że umowa może w ciągu najbliższych sześciu miesięcy zostać unieważniona, jeśli Polonia dopełni pewnych warunków. - Cały temat jest już nieaktualny. Nowak na pewno będzie naszym piłkarzem. Przelaliśmy już na jego konto premię za złożenie podpisu pod umową, więc już nie może się wycofać. Klamka zapadła - powiedział dla Przeglądu Sportowego prezes Józef Wojciechowski.

Informację tę potwierdza menadżer Nowaka Mariusz Piekarski. Agent piłkarza wierzy jednak, że zawodnik uchroni się od półrocznego pobytu w Młodej Ekstraklasie. - To prawda, Dawid nie może wypowiedzieć kontraktu. Mam nadzieję, że klubom uda się dojść do porozumienia i Dawid trafi na Konwiktorską jeszcze tego lata, bo to byłoby najlepsze rozwiązanie dla obu stron.

Wideo: To ostatni gol Nowaka w barwach GKS? »

Casus Nowaka - nie przedłużasz umowy, trafiasz do Młodej Ekstraklasy

Kontrakt Nowaka z klubem z Bełchatowa wygasa z końcem roku, a to oznacza, że PGE GKS ma ostatnią szansę, by na nim zarobić. Klub próbował przedłużyć umowę z piłkarzem, ale reprezentant Polski wybrał ofertę Polonii Warszawa. Prezes Wojciechowski chciał Nowaka w swoim zespole już latem, ale nie doszedł do porozumienia z włodarzami GKS w kwestii sumy odstępnego. Szefowie klubu z Bełchatowa zdecydowali o przesunięciu Nowaka do drużyny Młodej Ekstraklasy. - Jeśli nie dojdziemy do porozumienia z Polonią, to Dawid nie zagra już u nas w pierwszej drużynie - mówi szczerze Jacek Zatorski, prezes PGE GKS