Sport.pl

Ekstraklasa. Polonia przegrała, Bakero będzie zwolniony na 99%

Dotychczasowy lider ekstraklasy wysoko przegrał na Konwiktorskiej z Koroną Kielce. José Mari Bakero wkrótce pożegna się ze stanowiskiem. Zastąpi go dotychczasowy wiceprezes ds. sportowych Polonii Paweł Janas. "Nie chcę z Tobą rozmawiać" - miał usłyszeć Hiszpan w salonie VIP od właściciela klubu Józefa Wojciechowskiego.
Ekstraklasa.tv: Zobacz wideo z naszej ligi »

Nie minęła godzina od końca meczu, kiedy Bakero został poproszony do salonu VIP na stadionie Polonii, gdzie przebywał właściciel klubu Józef Wojciechowski. Nie minęła minuta, kiedy hiszpański trener stamtąd wyszedł. "Nie chcę z Tobą rozmawiać" - miał usłyszeć.

Klub nie wydał oficjalnego komunikatu, czy hiszpański trener został zwolniony ze stanowiska trenera. Nikt nie chciał tego potwierdzić - ma to zrobić ewentualnie dziś - ale jeszcze zanim mecz się zakończył, po trzeciej bramce dla Korony zapewniającej jej efektowne zwycięstwo 3:1 Wojciechowski zszedł spektakularnie z trybuny. A to w jego wypadku oznacza jedno - zmianę trenera.


W podobny sposób właściciel "Czarnych Koszul" zareagował, gdy Polonia w marcu ubiegłego roku przegrała u siebie z ŁKS Łódź. W tym samym dniu z pracą pożegnał się Jacek Zieliński. Miesiąc później, tyle że po remisie z Lechią Gdańsk, gdy Wojciechowski zszedł z trybuny w głowie podjął już decyzję, że trenerem nie będzie Bogusław Kaczmarek. Nieco mniej gwałtownie zwolnieni zostali Jacek Grembocki i Duszan Radolsky. Słowak jako jedyny z tej grupy po meczu wyjazdowym. Ale akurat obaj nie mieli wyników.

Bakero ten sezon zaczął rewelacyjnie. Polonia w czterech meczach zdobyła 10 punktów, wygrała m.in. 3:0 z Legią. Nie grała najlepiej, ale do tej kolejki była liderem. W poprzednim sezonie Hiszpan, choć z trudem, to jednak utrzymał zespół w ekstraklasie.

Od trzech miesięcy Hiszpana i Wojciechowskiego dzielił mur. Przed wyjazdem na wakacje Bakero zadzwonił do właściciela i powiedział, że nie chce dłużej pracować w Polonii. Nie mógł się pogodzić z decyzją o zwolnieniu jego brata Jona, który był asystentem. Później przyznał, że nie wytrzymał psychicznie rozłąki z rodziną, mieszkania w hotelu. Wojciechowski potraktował to jako pretekst do zatrudnienia w Warszawie Pawła Janasa. Hiszpana zostawił, bo ten ukorzył się przed właścicielem, poszedł na współpracę z Janasem.

Bakero okazał pokorę jeszcze nieraz. Nie zareagował, gdy właściciel wszedł do szatni w przerwie meczu z Zagłębiem Lubin, wczoraj w meczu z Koroną nie wystawił do gry hiszpańskiego pomocnika Andreu Mayorala. Wychowanek Barcelony był solą w oku Wojciechowskiego. Grał ostatnio rzeczywiście słabo, ale być może to jego nieobecność w wyjściowym składzie Polonii we wczorajszym meczu popsuła koncepcję dobrze spisującej się do tej pory drużyny. Z Koroną Polonia nie była olśniewająca jak z Legią ani rozważna - jak z Górnikiem czy z Zagłębiem. Zmiany, ferment, jaki w drużynie wywołał jej właściciel, wywołały skutek negatywny. Zmiana trenera w sytuacji, w jakiej znalazła się Polonia, jest koniecznością, wszyscy w zespole się z nią w klubie pogodzili jeszcze przed meczem z Koroną,

Hiszpan na pytanie, czy będzie jeszcze trenerem, powiedział krótko. - Przecież to nie zależy ode mnie.

Ale ten, od którego to zależy, o swojej decyzji nie chciał powiedzieć. Opuścił gabinet na Polonii dwie i pół godziny po meczu, kilka minut wcześniej zrobił to Paweł Janas. Obaj powiedzieli dziennikarzom tylko: Dobranoc.

11 trenerów zwolnił prezes Polonii Józef Wojciechowski, odkąd jest właścicielem klubu, czyli od marca 2006 roku. Byli nimi: Jan Żurek, Andrzej Wiśniewski, Jerzy Engel junior, Waldemar Fornalik, Dariusz Wdowczyk, Jerzy Kowalik, Jacek Zieliński, Bogusław Kaczmarek, Jacek Grembocki, Duszan Radolsky i José Mari Bakero.

Korona Kielce pewnie pokonała Polonię Warszawa »


Więcej o: