Sport.pl

Polonia poważnie osłabiona

Artur Sobiech nie zagra w niedzielnym meczu Polonii z Górnikiem Zabrze - ma lekko naderwane ścięgno podkolanowe. Do ostatniego spotkania w tym roku ?Czarne Koszule? przystąpią jeszcze bez trzech podstawowych piłkarzy.
Zabraknie również innego kontuzjowanego napastnika - Euzebiusza Smolarka oraz pauzujących za kartki Adriana Mierzejewskiego i Łukasza Trałki. Od dawna leczy się już Radek Mynarz. Polonia będzie więc bardzo osłabiona, bo czwórka pierwszych graczy strzeliła w tym sezonie ligowym łącznie 14 bramek z 23 zdobytych przez warszawski klub (Sobiech - 6, Mierzejewski - 4, Smolarek - 3, Trałka - 1). Każdy z nich, nawet będący ostatnio na cenzurowanym, krytykowany przez właściciela Polonii Józefa Wojciechowskiego Smolarek, to zawodnik, którego trener Paweł Janas bez mrugnięcia okiem wystawia, kiedy tylko może w pierwszej jedenastce.

Wyjściowy skład "Czarnych Koszul" będzie więc wyglądał zupełnie inaczej niż w poprzednich meczach. Za Sobiecha na środku ataku wystąpi Daniel Gołębiewski. 23-letni wychowanek Polonii ostatni raz zagrał od pierwszej minuty z Lechią Gdańsk na początku listopada. Wtedy się nie popisał, ale błysnął za to w Bełchatowie przed 10 dniami, kiedy strzelił dwa gole. Oba po podaniach Sobiecha.

Mierzejewskiego na skrzydle zastąpi Janusz Gancarczyk, nieźle prezentujący się w drugiej połowie ostatniego spotkania z Wisłą Kraków. Trałkę zmieni w kadrze Polonii najprawdopodobniej Tomasz Jodłowiec, wracając na pozycję defensywnego pomocnika (na środku obrony zostanie para Dariusz Pietrasiak - Łukasz Skrzyński), choć możliwy jest wpuszczenie do gry Patryka Rachwała.

Najbardziej dotkliwą stratą będzie dla zespołu Janasa brak Mierzejewskiego, najlepszego piłkarza tej rundy w Polonii, choć statystycznie większy wpływ na jej gra ma Sobiech (po 6 goli i asyst).

Wbrew pozorom dla "Czarnych Koszul mecz z Górnikiem będzie ważnym wyzwaniem nie tylko ze względu na nieobecność podstawowych zawodników. Polonia ma dziś aż 10 punktów straty do prowadzącej Jagiellonii Białystok i tylko trzy przewagi nad znajdującą się w strefie spadkowej Arką Gdynia. Kolejna strata punktów na własnym boisku może pozbawić ten zespół resztek nadziei na dobry wynik na koniec sezonu.