Ekstraklasa. Onyszko: Moją chorobę mogli wykorzystać do budowania pozytywnego wizerunku

PRZEGLĄD PRASY. Arkadiusz Onyszko w piątek przejdzie operację przeszczepu nerki. Jego obecny klub, Polonia Warszawa wystąpił do PZPN o rozwiązanie z nim kontraktu. Powód? Zdaniem władz "Czarnych Koszul" piłkarz nie poinformował ich o chorobie nerek. - Moją chorobę mogli wykorzystać do budowania pozytywnego wizerunku - powiedział Przeglądowi Sportowemu golkiper.
Wszystkie akcje polskiej ligi na Ekstraklasa.tv »

Zdaniem Onyszki to w jaki sposób postąpił z nim klub z Konwiktorskiej, jest nieprofesjonalne: - Polonia zawaliła tę sprawę. Moją chorobę mogli wykorzystać do dobrego budowania wizerunku klubu, pokazać, że są w stanie pomóc człowiekowi, który jest chory, jak ja. Nawet jakby mnie nie chcieli mogli załatwić to po cichu. Powiedzieliby, żebym znalazł sobie nowy zespoł i byśmy się dogadali.[...] To tylko pokazuje, że u nas ten profesjonalizm stoi na bardzo niskim poziomie - czytamy w Przeglądzie Sportowym

Co więcej, według piłkarza Józef Wojciechowski mógł wstrzymać się z wnioskiem do PZPN o rozwiązanie kontraktu, do czasu, kiedy będzie już po operacji: - Przykre, że zrobili to teraz, chwilę przed operacją, kiedy nerwy są ostatnią rzeczą, jaka jest mi potrzebna - stwierdził Onyszko.

Onyszko ma też pretensje do klubowych kolegów: - Z zespołu miałem kontakt tylko z Sebastianem Przyrowskim. Nie oczekuję, by ktoś codziennie do mnie wydzwaniał i pytał, jak się czuję. Ale skoro byłem dwa tygodnie z nimi na obozie, to mógłby choćby kapitan drużyny do mnie przekręcić, czy żyję. Ale oni tak jak nie mają jaj na co dzień, tak nie mają i podczas meczu - powiedział bramkarz.

Onyszko przed tym sezonem Ekstraklasy źle się poczuł na zgrupowaniu Tarnowie Podgórnym. Tego samego dnia wieczorem stacja Orange Sport Info poinformowała, że czeka go przeszczep nerki. -Nigdy nie ukrywałem swojej choroby , poświęciłem jej cały rozdział w swojej książce - skomentował piłkarz.

Polonia Warszawa sprowadzając golkipera z Odry Wodzisław, gdzie władze klubu wiedziały o chorobie piłkarza, nie przeprowadziła testów medycznych, które wykazałyby, że Onyszko cierpi na chorobę nerek. Właściciel "Czarnych Koszul" nie poczuwa się do winy. Uważa za to, że 36 - letni bramkarz specjalnie zataił informację o stanie zdrowia.

Arkadiusza Onyszkę z Polonią łączy wciąż podpisany 20 maja 2010 roku dwuletni kontrakt. Jednak przy Konwiktorskiej zdecydowano się skierować do PZPN-u wniosek o unieważnienie umowy.

Na zakręcie kariery - Łukasz Garguła