Ekstraklasa. Smolarek w Klubie Kokosa?

PRZEGLĄD PRASY. Skończyła się cierpliwość Józefa Wojciechowskiego. Właściciel Polonii Warszawa zapowiada, że Smolarek ma do wyboru trzy opcje. Może rozwiązać kontrakt, zgodzić się na obniżenie pensji, lub trafić do Klubu Kokosa - donosi środowy Przegląd Sportowy.
Wojciechowski jest rozczarowany pomysłem sprowadzenia do Warszawy byłego reprezentanta Polski. Smolarek rozegrał w barwach Polonii tylko 2 mecze w pełnym wymiarze czasowym, strzelił tylko 3 bramki. Prezes płaci mu za to 400 tysięcy euro za sezon. I będzie nadal tyle płacił jeśli Ebi zostanie przeniesiony do słynnego Klubu Kokosa.

"Klub Kokosa" to określenie piłkarzy, którzy zostali odsunięci od pierwszego zespołu Polonii Warszawa, nie są dopuszczani do treningów z drużyną rezerwową, ale nie chcą odejść z klubu, ze względu na wysokie zarobki, które im w kontraktach zagwarantował Wojciechowski. Czytaj więcej

- Nie mogę płacić tyle komuś, kto jest wart połowę tej sumy. Od Dragomira Okuki (były trener Smolarka w Kavali) dowiedziałem się, że przechodząc do nas wcale nie miał zagwarantowanego pół miliona euro, jak twierdził. Z niego pewnie lepszy negocjator niż piłkarz - opowiada Przeglądowi Sportowemu prezes.

Decyzje w Polonii od poniedziałku podejmuje nowy trener Piotr Stokowiec. Wojciechowski zapowiada, że ma wolną rękę, choć radzi szkoleniowcowi, żeby 2-3 zawodników odesłał do Klubu Kokosa. O wszystkich zmianach personalnych klub ma poinformować w środę.

Opowiem o tym w Holandii - mówi po zwolnieniu z Polonii Theo Bos  »