Smolarek w Młodej Ekstraklasie

Nowy trener Polonii Piotr Stokowiec podjął pierwszą decyzję personalną. Przesunął do zespołu Młodej Ekstraklasy Euzebiusza Smolarka.
To był ostatni gol Smolarka w Ekstraklasie? »

Podstawowy powód jest banalnie prosty - słaba forma byłego reprezentanta Polski. W tym sezonie sprowadzony pod koniec lipca ubiegłego roku Smolarek strzelił trzy gole w 18 meczach (wliczając w to rozgrywki Pucharu Polski), ostatniego w październiku w ligowym spotkaniu z Ruchem Chorzów. W tym roku zaimponował skutecznością w zimowych sparingach (cztery bramki), ale forma ta nie przełożyła się na rywalizację o punkty.

Odsunięcie Smolarka od pierwszej drużyny to także autorski pomysł nowego szkoleniowca, który jeszcze jako asystent Theo Bosa kwestionował obecność w pierwszym składzie byłego reprezentanta Polski. Nie miał jednak wypływu na decyzje, które podejmował Holender.

38-letni trener chce też pokazać innym piłkarzom, których forma będzie daleka od oczekiwań, że mogą podzielić los Smolarka. Tendencja w Polonii jest w tej chwili taka, że o swoje miejsce w drużynie mają się bać zawodnicy, a nie debiutujący trener.

Nowy szkoleniowiec ma podążać drogą Macieja Skorży z Legii, który na początku sezonu odsunął do rezerw Macieja Iwańskiego, Jakuba Wawrzyniaka i Piotra Gizę - z korzyścią dla drużyny i przy pełnej aprobacie władz klubu. Decyzja Stokowca zostanie zaakceptowana przez właściciela klubu Józefa Wojciechowskiego, zwłaszcza że miał on wiele do zarzucenia 30-letniemu napastnikowi i sam chciał go wysłać do zaplecza rezerw, zwanego "klubem Kokosa".

Na odsunięciu wychowanka Feyenoordu Rotterdam Polonia niewiele straci piłkarsko. Smolarka może zastąpić Daniel Gołębiewski, ostatni piłkarz, który strzelił gola w lidze dla Polonii, reprezentant kadry do lat 20 Paweł Wszołek albo najskuteczniejszy piłkarz Młodej Ekstraklasy (11 goli) Łukasz Teodorczyk. Ale będzie musiała płacić najwyższą pensję dla zawodnika rezerw, czyli około 35 tys. euro miesięcznie.

Było ultimatum Smolarkowi. Warunki Wojciechowskiego »


Więcej o: