Sport.pl

Sobiech w Hannoverze

Artur Sobiech podpisał wczoraj kontrakt z niemieckim klubem Hannover 96. Na tym transferze Polonia zarobi 1,25 miliona euro, ale straci kolejnego po Adrianie Mierzejewskim i Euzebiuszu Smolarku wartościowego zawodnika


Transfer potwierdziła strona polska i niemiecka. - Wydałem zgodę na ten transfer. Otrzymam za Sobiecha tyle, ile chciałem - powiedział właściciel Polonii Józef Wojciechowski.

- To piłkarz, który ma cechy dobrego napastnika. Cieszę się, że go pozyskaliśmy, bo otwiera to przed nami nowe możliwości, to również bardzo perspektywiczny gracz - ocenił transfer trener Hannoveru Mirko Slomka. Sobiech zaprezentował się na stronie oficjalnej czwartego zespołu Bundesligi poprzedniego sezonu. Wybrał koszulkę z numerem 9. Podpisał kontrakt ważny do czerwca 2014 roku, a do nowej drużyny - przebywającej obecnie na zgrupowaniu - dołączy w poniedziałek.

Musiał odejść

W Polonii Sobiech nie pograł nawet rok. Do drużyny sprowadzony został z Ruchu Chorzów z końcem lipca ubiegłego roku. Kosztował milion euro. Jest do dziś najdroższym piłkarzem kupionym przez polski klub.

W poprzednim sezonie strzelił dla drużyny "Czarnych Koszul" dziewięć goli, miał siedem asyst. W klasyfikacji kanadyjskiej polskiej ekstraklasy wyprzedził go o jedne punkt pomocnik Legii Miroslav Radović.

Dla warszawskiego zespołu ten kolejny, niewymuszony transfer oznacza bolesną stratę. Przed dwoma tygodniami Polonia sprzedała - wobec propozycji nie do odrzucenia za 5,25 miliona euro - do Trabzonsporu swego kapitana Adriana Mierzejewskiego. W tym tygodniu odesłano do rezerw Euzebiusza Smolarka. Były reprezentant nie chciał podpisać nowego kontraktu, którego 20-procentowa część zostanie wypłacona w przypadku wywalczenia wicemistrzostwa Polski i potrojona w nagrodę za mistrzostwo Polski. Wcześniej nie przedłużono umowy z defensywnym pomocnikiem Andreu Mayoralem.

Sobiech chciał postąpić podobnie jak Smolarek, nie zamierzał złożyć podpisu pod nową umową. Teoretycznie groziły mu - po zakończeniu rehabilitacji - karne zajęcia w drużynie z Młodej Ekstraklasy. Ale praktycznie były to strachy na lachy i element nacisku jego menedżera, by opuścić Warszawę za jak najmniejszą kwotę. Negocjacje na linii Sobiech - Hannover trwały bowiem od kilku tygodni. Przed kilkoma dniami wpłynęła do Polonii oficjalna oferta. Zawodnik wyjechał co prawda w niedzielę z drużyną na obóz do Grodziska Wlkp., ale tylko po to, by stamtąd niemal natychmiast udać się na testy medyczne do Hannoveru.

Prezes "Czarnych Koszul" bez wahania przystał na transfer. Nie chciał mieć w zespole zawodnika niepodporządkowującego się jego regułom, czyli nowym kontraktom. Od Hannoveru dostał zwrot zainwestowanej w Sobiecha sumy, co wcale nie wydawało się do niedawna tak oczywiste. 21-letni napastnik wielkich sukcesów międzynarodowych nie osiągnął, w reprezentacji Polski zagrał trzy mecze, w pucharach grał tylko w fazie eliminacji Ligi Europejskiej - w poprzedniej edycji z Ruchem Chorzów.

Kolej na Hiszpana?

Nieoczekiwanie zarobione pieniądze nikogo w Polonii jednak nie cieszą, mimo że są ogromne. Tylko za dwa letnie transfery "Czarne Koszule" otrzymają około 25 milionów złotych (15 proc. za transfer Sobiecha weźmie jego macierzysty klub Grunwald Ruda Śląska). To cały roczny budżet średniej klasy polskiego klubu ekstraklasy.

- Wolałbym mieć takiego zawodnika. Liczyliśmy na niego - przyznaje nowy dyrektor sportowy Tadeusz Fajfer. - Niedawno wydawało się nam, że mamy już zbudowaną drużynę, a dziś powstały w niej dwie luki - brakuje nam Sobiecha i Smolarka - dodał.

Od kilku dni rozpoczęły się w Polonii wzmożone poszukiwania następców. Od dawna warszawski klub interesuje się hiszpańskim napastnikiem z drugoligowej Cartageny José Verdu Toche. - Jest jednym z kandydatów do gry w Polonii, ale mamy też innych, raczej z zagranicy. Wyboru dokonują dyrektor Fajfer i trener Zieliński, ja będę tylko zawierał transakcje - zapowiedział Wojciechowski.

- Za wcześnie mówić o nazwiskach, kierunkach. Sytuacja jest bardzo dynamiczna, ale też nie możemy panikować - stwierdził Fajfer.



25

milionów złotych zarobi Polonia na sprzedaży Adriana Mierzejewskiego do Trabzonsporu i Artura Sobiecha do Hannoveru 96