Skra na drodze Politechniki

Dla siatkarzy Politechniki nie jest to raczej bój o półfinał PlusLigi. To bardziej szansa na wypromowanie się i angaż w stabilniejszym finansowo klubie. W sobotę i niedzielę zagrają w Bełchatowie pierwsze mecze fazy play-off. Rywalizacja toczy się do trzech zwycięstw.
Warszawiacy, patrząc na ich sytuację ekonomiczną, i tak dokonali w tym sezonie cudu, zapewniając sobie miejsce w czołowej ósemce oraz grając z powodzeniem w europejskich pucharach (wyeliminowali m.in. Dynamo Krasnodar i Lokomotiw Charków). Po nie najlepszym starcie, kilku porażkach z rzędu mało kto liczył, że drużyna Radosława Panasa zdolna będzie odnieść sześć zwycięstw i jeszcze przed końcem rundy zasadniczej mieć pewność, że nie zajmie się wstydliwych miejsc 9-10. W tym sezonie nie grozi za nie spadek, ale i tak dla każdej drużyny zajęcie tej pozycji jest pewnym dyshonorem.

Może dlatego nikt nie wymaga teraz od warszawiaków, by w pierwszej rundzie fazy play-off stawiali się siedmiokrotnym z rzędu mistrzom Polski. Dla Skry Bełchatów wygranie trzech meczów z akademikami jest obowiązkiem, a także ostatnim sprawdzianem przed turniejem finałowym Ligi Mistrzów, który rozegrany zostanie za tydzień w Łodzi.

M.in. z tego powodu mecze z Politechniką rozegrane zostaną o tej samej porze - godz. 14.30 - co przyszłotygodniowy półfinał Ligi Mistrzów z Arkasem Izmir. Bełchatowianie jak zwykle ostrzegają jednak przed warszawiakami, którzy są zdecydowanie niżej rozstawionym rywalem. Przypominają, że to drużyna ze stolicy urwała im dwa punkty za porażki w rundzie zasadniczej 2:3 i 2:3.

Wszyscy są zgodni - Politechnika powalczy, jeśli będzie dobrze zagrywać, co jest jej atutem. Celuje w tym Paweł Mikołajczak, który w tym elemencie ma lepsze statystyki nawet od gwiazd całej ligi - Georga Grozera i i Mariusza Wlazłego. - Politechnika to nie tylko mocna zagrywka, ale i kombinacyjna gra prowadzona przez rozgrywającego Steuerwalda - mówi trener gospodarzy Jacek Nawrocki. Uważa, że jeśli drużyna z Bełchatowa zagra na swoim normalnym poziomie, nie powinna mieć żadnych kłopotów z odniesieniem w weekend dwóch zwycięstw.

Damian Wojtaszek: » Potrafimy grać równorzędne mecze ze Skrą


Więcej o:

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 59 65:21 21 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 58 64:22 19 4
3 Jastrzębski Węgiel 48 53:31 17 6
4 PGE Skra Bełchatów 48 55:30 16 7
5 Trefl Gdańsk 35 46:41 11 11
6 GKS Katowice 32 47:53 10 13
7 Cerrad Czarni Radom 31 41:42 10 11
8 MKS Ślepsk Suwałki 28 38:49 10 12
9 Indykpol AZS Olsztyn 26 39:45 9 12
10 Aluron Virtu CMC Zawiercie 26 34:48 9 13
11 MKS Będzin 24 36:50 9 13
12 Cuprum Lubin 23 33:53 8 15
13 Asseco Resovia 21 32:57 6 17
14 BKS Visła Bydgoszcz 12 26:67 2 21

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały