Sport.pl

Jolanta Dolecka o przyszłości Politechniki: Być może nie będzie nic

- Choć to na dzisiaj scenariusz katastroficzny i my go do siebie nie dopuszczamy, to niewykluczone, że w Warszawie nie będzie nic. Poza piłkarską Legią i, być może, Polonią. Możliwe, że Politechnika nie będzie miała ani koszykarzy, ani siatkarzy - mówi prezes Politechniki Jolanta Dolecka.
Siatkarze Politechniki, który zakończyli sezon we wtorek, a także koszykarze, którzy ostatni mecz rozegrają w sobotę, w obecnym sezonie mieli ogromne problemy finansowe. Siatkarze zajęli ósme miejsce w PlusLidze i dotarli do finału Pucharu Challenge, ale w trakcie rozgrywek wychodzili na boisko w żółtych kamizelkach z napisami "SOS" otwarcie mówiąc o zaległościach finansowych.

Koszykarze, przedostatni zespół Tauron Basket Ligi, też nie dostawali pensji. W marcu zastrajkowali i nie pojechali na mecz z Polpharmą. Potem z klubu odeszli najlepsi gracze Mateusz Ponitka i Piotr Pamuła, a Politechnika, zdenerwowana strajkiem, podziękowała za współpracę trenerowi Mladenowi Starceviciowi oraz kapitanowi drużyny Leszkowi Karwowskiemu.

Co dalej z drużynami Politechniki? - Jeżeli nie znajdzie się inwestor, który rzeczywiście będzie wspierał zespół finansowo, to koszykarskiej drużyny w ekstraklasie w przyszłym sezonie nie będzie - mówi Dolecka. - Ale może być też tak, choć to na dzisiaj scenariusz katastroficzny, którego do siebie nie dopuszczamy, że w Warszawie nie będzie nic. Poza piłkarską Legią i, być może, Polonią. Możliwe, że Politechnika nie będzie miała ani koszykarzy, ani siatkarzy.

Dlaczego dwusekcyjna Politechnika się wali? - Bo nie ma pieniędzy, ale ten brak powiązany jest z brakiem zainteresowania ze strony miasta - prezydenta czy biura ds. sportu. Ja nie wiem, czy ktokolwiek w urzędzie ma jakąś koncepcję na temat sportu - mówi Dolecka.

- Miasto powinno wspierać ekstraklasowe drużyny w siatkówce czy koszykówce, bo szkolenie - dobre - w tych dyscyplinach jest. I chłopcy, którzy trenują, powinni móc oglądać swój sport na najwyższym poziomie, a jednocześnie, ci najbardziej utalentowani, mieć szansę na kontynuację kariery. Moim zdaniem tak powinien wyglądać system, a ja tego nie widzę - mówi prezes Politechniki.

- My tymczasem z miasta nie mamy żadnej pomocy - umowę na wsparcie dla koszykarzy podpisaliśmy kilka dni temu, na siatkówkę jeszcze nie. Ja to już nie mam siły o tym mówić... Do połowy maja chcemy mieć jasność, na czym stoimy. Prowadzimy rozmowy w sprawie finansowania obu drużyn, ale jak nie dojdziemy to efektów, to nie będziemy się dalej w to bawić - kończy Dolecka.

Więcej o:

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 51 56:17 18 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 49 53:17 16 3
3 PGE Skra Bełchatów 46 50:19 15 4
4 Jastrzębski Węgiel 41 45:25 15 4
5 Trefl Gdańsk 28 38:36 9 10
6 GKS Katowice 28 42:43 9 10
7 MKS Ślepsk Suwałki 25 34:45 9 11
8 Cerrad Czarni Radom 25 35:41 8 11
9 Aluron Virtu CMC Zawiercie 21 27:42 7 12
10 Cuprum Lubin 21 30:48 7 14
11 Indykpol AZS Olsztyn 20 33:45 7 12
12 Asseco Resovia 20 29:45 6 13
13 MKS Będzin 19 29:45 7 12
14 BKS Visła Bydgoszcz 11 22:55 2 17

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały
Komentarze (2)
Jolanta Dolecka o przyszłości Politechniki: Być może nie będzie nic
Zaloguj się
  • Gość: chapi

    0

    Za to są koszykarki AZS PW, które sobie radzą :)

  • Gość: pociotek

    0

    Ze strony miasta nie ma co liczyc, bo cieciówa grosza nie da. Takie to juz cale POspulstwo. Tylko by w gale charatalo i zabieralo pieniadze.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX