Fabian Drzyzga: Potrzebuję regularnej gry

- Były propozycje z Polski i zagranicy, ale najważniejsze, że wybrałem ofertę Politechniki. Nad tym trzeba się skupić - mówi nowy rozgrywający warszawskiego zespołu, 22-letni Fabian Drzyzga.
Krzysztof Zaborowski: Dlaczego akurat Politechnika?

Fabian Drzyzga: Przede wszystkim chodziło mi o rozwój sportowy. Jestem jeszcze w takim wieku, że potrzebuję regularnej gry. Nie chcę patrzeć tylko na pieniądze.

Sprawa pana transferu przeciągała się. Miał pan wątpliwości czy czekał pan na oferty z innych klubów?

- To jest normalne, że czasem podpisuje się kontrakty szybciej, a czasem trwa to dłużej. Trzeba dogadać wszystkie szczegóły, ale to teraz bez znaczenia. Najważniejsze, że wszystko jest w porządku. Były propozycje z Polski i zagranicy, ale wybrałem ofertę Politechniki.

Wraca pan do Warszawy, gdzie pana ojciec odnosił duże sukcesy. Nie obawia się pan porównań?

- Cały czas słyszę takie porównania, ale ciężko zestawić ówczesną Legię i obecną Politechnikę. To inne czasy. Legia wtedy była na samym topie, a Politechnika teraz nie jest i raczej nie będzie. W siatkówce rządzą pieniądze. Znamy składy rywali i ich transfery. Każdy stawia przed sobą rozsądne cele, żeby nie zniechęcić się po dwóch porażkach.

Nie chciał pan zostać w Częstochowie?

- Spędziłem tam cztery lata. Wszyscy wiedzą, że w Częstochowie są problemy finansowe, a skład jest budowany z młodych zawodników. Spędziłem tam fajny czas, który będę długo wspominał, ale pora na zmiany.

Nie obawia się pan, że w Politechnice sytuacja również nie jest stabilna?

- Wiedziałem, na co się piszę. Mam kontakt z innymi chłopakami, którzy tu grali lub grają. Świadomie podjąłem taką decyzję. Pieniądze na tym etapie kariery nie są dla mnie najważniejsze. Kilka klubów w lidze ma problemy finansowe. Ciężko teraz mówić jak będzie wyglądała sytuacja Politechniki. Być może pojawią się zaległości finansowe, ale może nie. Życie pokaże.

Wraca pan jeszcze do zwycięskiego dla zespołu z Częstochowy finału Pucharu Challenge, w którym pokonaliście Politechnikę?

- To już historia. Dla zawodników z Warszawy to także było przeżycie. Ktoś musiał wygrać, ktoś przegrać. Teraz raczej koledzy nie będą wypominać, że przyczyniłem się wtedy do ich porażki.

W Politechnice będzie pan się dobrze czuł, bo zespół oparty jest na młodych siatkarzach. Dla pana to komfortowa sytuacja.

- Zgadza się. Jest dwóch-trzech doświadczonych zawodników. Obytych na ligowych parkietach, kilku młodych, którzy zdążyli już zaistnieć w lidze, ale także wielu debiutantów. Myślę, że taka mieszanka będzie pozytywna i wybuchnie w dobrym kierunku.

Trener Bednaruk powiedział, że zrobi wszystko, aby stał się pan niedługo pierwszym rozgrywającym, ale nie tylko Politechniki, a reprezentacji Polski...

- To miłe. Osobiście nie przeglądam stron internetowych, ale fajnie usłyszeć takie słowa. Przyszedłem do Warszawy, żeby pomóc, a nie tylko tu być. Chcę ciężko pracować, wywalczyć miejsce w składzie i być może uda się wrócić do kadry.

Na pewno pana rywal Nemanja Stefanović łatwo miejsca na rozegraniu nie odda.

- Bardzo dobrze. O to chodzi, żeby była zdrowa rywalizacja. Na razie się poznajemy. Wszystko wyjdzie w praniu. Mam nadzieję, że będziemy się dobrze uzupełniać.

Rozmawiał pan już z trenerem Bednarukiem o swojej roli w zespole?

- Każdy w zespole wie, jaką rolę będzie pełnił. Wiadomo, że sezon jest długi. Mogą przytrafić się kontuzje lub gorsza dyspozycja, ale myślę, że takiej rozmowy nie będzie.

Fabian Drzyzga » podpisał kontrakt z Politechniką


PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 59 65:21 21 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 58 64:22 19 4
3 Jastrzębski Węgiel 48 53:31 17 6
4 PGE Skra Bełchatów 48 55:30 16 7
5 Trefl Gdańsk 35 46:41 11 11
6 GKS Katowice 32 47:53 10 13
7 Cerrad Czarni Radom 31 41:42 10 11
8 MKS Ślepsk Suwałki 28 38:49 10 12
9 Indykpol AZS Olsztyn 26 39:45 9 12
10 Aluron Virtu CMC Zawiercie 26 34:48 9 13
11 MKS Będzin 24 36:50 9 13
12 Cuprum Lubin 23 33:53 8 15
13 Asseco Resovia 21 32:57 6 17
14 BKS Visła Bydgoszcz 12 26:67 2 21

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały